181 Ostatnio edytowany przez ska68950 (2017-11-20 19:44:29)

Odp: Dziwne sny

Chodźcie do Szkoły snów -> http://chomikuj.pl/DreamsAdventures/Szk … +sn*c3*b3w wink

https://orig00.deviantart.net/3087/f/2012/295/b/3/city_p__subway_by_alexandreev-d5imqxw.jpg

182 Ostatnio edytowany przez ka-nu (2017-12-03 11:47:27)

Odp: Dziwne sny

http://www.nowaswiadomosc.pl/swiadomosc/swiadome-sny-ld

Masz tutaj rywala! XD

183 Ostatnio edytowany przez ska68950 (2017-12-08 21:36:41)

Odp: Dziwne sny

LUCID

http://www.lucidforum.pl/

"nadchodzi nowy rozdział
w historii lucid forum"

184

Odp: Dziwne sny

Ja czasami mam tak dziwne sny, że nie jestem w stanie opisać tego słowami. Są tak dziwne, że czasami sam nie wiem, co mi się śniło. To jest tak abstrakcyjne, że aż budząc się, mam nad głową wykrzyknik z pytajnikiem, i napis "CO".  Sam staram się odnaleźć sens snów, które produkują mój mózg, ale mój mózg ich nie rozumie.

185 Ostatnio edytowany przez Antares (2018-02-02 20:14:29)

Odp: Dziwne sny

Sny w zasadzie abstrakcyjne, albo symboliczne. Dlatego dla zwykłego myślenia - jak w przypadku mózgu - mogą one zdawać się nie mieć sensu. Nie należy jednak ich interpretować dosłownie, ale symbolicznie. Mogą się składać z wielu "warstw'.

186

Odp: Dziwne sny

Założyłem kiedyś dziennik w którym zacząłem spisywać swoje sny. Kiedy teraz to czytam zauważam pewne podobieństwa do obecnego stanu.
Np. Kiedyś przyśniło mi się że wykopią moją nauczycielkę z szkoły, rok później poszła na urlop zdrowotny...

Czasami mam takie sny że aż ciężko nazwać je snami.
W jednym z moich snów brałem udział w zabawie. Prosta gra, odpowiadasz na pytanie i otrzymujesz nagrodę. Prowadzącym był policjant choć wiedziałem że w rzeczywistości był on aniołem. Zadał pytanie całej grupie. Miałem pustkę w głowie ale odpowiedź podała mi koleżanka. Wykrzyczałem ją. Policjant chciał mi dać nagrodę ale ja się wyparłem i powiedziałem że to Aneta (imię zmienione) podała mi odpowiedź. Wtedy on się uśmiechnął i powiedział że tym bardziej zasługuje na to. Podarował mi tablet z klawiaturą naznaczony mnóstwem symboli takich jak OM, Maryja, krzyż, jin jang. Odpowiedniki pióra i pergaminu.

187

Odp: Dziwne sny

Ka-nu A czy ten sen był wyrazisty, i niechaotyczny, czy wręcz przeciwnie?

Antares Jakie warstwy masz na myśli?

188

Odp: Dziwne sny

Wyrazisty.
A co?

189 Ostatnio edytowany przez Antares (2018-02-25 21:38:54)

Odp: Dziwne sny

Krykers, mogą być to różnego rodzaju warstwy. Przykładowo, w niektórych snach zdarzało mi się, że kilka "obrazów" (miejsc) nakładało się na siebie jednocześnie - wg. mnie to oznaka tego, że jednocześnie kilka poziomów umysłu (wyższe i niższe) "śnią" różne sny, a ostatecznie podświadomość je razem próbuje łączyć i interpretować. Istnieją jednak także warstwy, które można ująć bardziej metaforycznie - bądź metafizycznie lub też symbolicznie: każdy sen ma mniej i bardziej głębokie znaczenia ukryte pod tymi samymi elementami.

ka-nu, z pewnością to bardzo znaczący sen. Rzeczywiście również tak bym podszedł do niego - przy czym warto zaznaczyć, że, po pierwsze, tablet to także inaczej tabliczka (taka, jakiej używano w Mezopotamii) do różnego rodzaju zapisów, a po drugie, warto podkreślić, że sen wskazuje na nowoczesność (vs. tradycyjność); podkreśla to także obecność policjanta - w starożytności w snach anioły mogły przybierać postać żołnierzy lub strażników (stąd zapewne starodawna nazwa "anioł stróż"). Na tym tablecie zostały wyrysowane bardzo istotne symbole mocy - warto głębiej zastanowić się nad kontekstem tego snu, jaka pora dnia, roku, jaka była pogoda i widoczność, otoczenie etc. To może być dla Ciebie życiowa wskazówka.

190

Odp: Dziwne sny

Antares napisał/a:

Krykers, mogą być to różnego rodzaju warstwy. Przykładowo, w niektórych snach zdarzało mi się, że kilka "obrazów" (miejsc) nakładało się na siebie jednocześnie - wg. mnie to oznaka tego, że jednocześnie kilka poziomów umysłu (wyższe i niższe) "śnią" różne sny, a ostatecznie podświadomość je razem próbuje łączyć i interpretować. Istnieją jednak także warstwy, które można ująć bardziej metaforycznie - bądź metafizycznie lub też symbolicznie: każdy sen ma mniej i bardziej głębokie znaczenia ukryte pod tymi samymi elementami.

Czyli im bardziej nieczytelny sen, tym więcej warstw się uaktywnia. Czasami mam tak porypane sny, że normalnie nie wiem co to. smile Skoro się ich nie boję, nie czuję lęku, to znaczy że nie są złe. Tak mi się wydaje.

191

Odp: Dziwne sny

Nie chodzi o "złożoność" snu ani jego "nieczytelność". Nie wszystkie sny mają głębokie znaczenie. Niektóre naprawdę pochodzą z najniższej podświadomej aktywności.

Po za tym... obecne przekonania ludzi na Ziemi są takie, że nikt nie wpływa na ich myśli, a ich umysły są zupełnie odizolowane. Taj samo zakładają, że ich sny to twórczość wyłącznie ich własnego mózgu. tongue Oczywiście, kiedy "dzienny" umysł (ego) zasypia, podświadomość może działać do woli - łącznie z jej tendencją do absorbowania wszystkiego z jej otoczenia energetycznego, astralnego, mentalnego itd.

Czasami więc takie poplątane sny mogą być jedynie zakamuflowaną informacją od ciała fizycznego, albo niższych duchów ziemskich (tzn. takich, które nie dostały się do właściwego planu astralnego, i żyją dzięki energii ziemskiej - nękając słabszych lub zbyt otwartych energetycznie ludzi).

Jak widać sny nie są takie proste, jak to twierdzą psychoanalitycy.

192

Odp: Dziwne sny

Waclawm mi się dzisiaj śniłeś. big_smile W sensie, nie wiem jak wyglądasz, ale śniłeś mi się, że mi się kłaniasz, i życzysz mi dobrej nocy. Byłeś w garniturze, i kapeluszu. Kiedy się kłaniałeś, zdjąłeś kapelusz, i z ukłonem przystawiłeś go do klatki piersiowej. To było tak eleganckie. smile Co to może oznaczać? Twarzy nie widziałem.

193

Odp: Dziwne sny

Przykładowo, mi się kiedyś śniło, że wszystko rosło szybko, na oczach. Że drzewa, i trawa pochłaniały miasta, zamieniając je w dżungle. Stałem na polanie, i miałem dobry widok na miasto. Pod moimi stopami, trawa zaczęła rosnąć, i była tak gęsta, że mogłem stać na koniuszkach. Rosła coraz wyżej, i wyżej, unosząc mnie aż do chmur.

Albo inny. Szedłem nocą przez las. Drzewa nie były gęste, unosiła się lekka mgła, a w tle świecił księżyc. Promienie światła księżyca, przebijały się przez mgłę, i między drzewami, dając piękny widok. Doszedłem do jeziora, od którego odbijał się księżyc, i gwiazdy. Wszedłem do niego. I tyle, więcej nie pamiętam, dalej coś było niewyraźnego.

Jak byłem mały, to śniła mi się szafa, czerwony wieszak do ubrań, który wisiał na gałce od drzwiczek szafy. I usłyszałem melodię z serialu "z archiwum X". Kiedy ta melodia grała, to wieszak się obracał szybciej, i szybciej, aż spadł. Podszedłem do niego, wziąłem. Trzymając wieszak, otworzyłem szafę, wyjąłem flet (nie wiem skąd się wziął), i powiesiłem wieszak na gałce od drzwiczek. Zacząłem grać tą melodię, i wieszak się zaczął huśtać, i obracać. Jak się obudziłem, gdzieś nad ranem, to już bałem się usnąć.     

Albo jeszcze coś.

Byłem w brzozowym lesie, zaczęły mnie ścigać węże. Na początku jeden wąż, a później coraz więcej, i więcej, aż byłem osaczony. I tyle. Jeden z dziwniejszych snów, po którym obudziłem się z krzykiem.

Ja z zasady nie pamiętam całych snów, ale szczegóły, albo niektóre sny są wyraźne. Często są tak pogmatwane, że Nie pamiętam. Znaczy się pamiętam że coś mi się śniło, jakieś skrawki pamiętam, ale ogólnie żeby stwierdzić co mi się śniło, to nie. Napisałem kilka snów, które były wyraźniejsze. Niektóre mogą wydawać się kripi.

194 Ostatnio edytowany przez Antares (2019-08-29 21:08:07)

Odp: Dziwne sny

Krykers napisał/a:

Przykładowo, mi się kiedyś śniło, że wszystko rosło szybko, na oczach. Że drzewa, i trawa pochłaniały miasta, zamieniając je w dżungle. Stałem na polanie, i miałem dobry widok na miasto. Pod moimi stopami, trawa zaczęła rosnąć, i była tak gęsta, że mogłem stać na koniuszkach. Rosła coraz wyżej, i wyżej, unosząc mnie aż do chmur.

To mogła być wizja przyszłości.

Miałem też raz dziwny sen na temat przyszłości: dokładniej początku lat 2300... (czyli za 300 lat). Był bardzo realistyczny - wręcz czułem fizycznie wszystko wokół.

Wraz z kilkoma osobami użyłem w tym śnie swego rodzaju "transportera-teleportera". Wchodziło się do czegoś w rodzaju windy - ale umieszczonej w środku miasta - i przenosiło się w czasie.

Po paru sekundach od wejścia, gdy ponownie wyszliśmy, widzieliśmy już zupełnie odmienioną rzeczywistość.

Miasto było w zasadzie podobne do dzisiejszych, z tym, ze wszystko było pod kontrolą: trawa wszędzie równiutko ścięta, okolica sterylnie czysta, zieleni było trochę (nie za wiele), ale wszystkie drzewa były tak przycięte, że aż sztuczne. A wokół okalał nas tylko jeden rodzaj budynków: wszechobecne, sterylnie czyste do bólu, szklane wieżowce mocno świeciły w przeraźliwie silnym (dziura ozonowa?) blasku słońca.

Niewielu przechodniów było wokół, ale pasowali do sztuczności otoczenia: byli przesadnie "odpicowani" i nienagannie ubrani. Co ciekawe, gdy przechodzili obok, przyglądali się nam bardzo dziwnie - jakbyśmy pochodzili z innej epoki smile Zwłaszcza dziwiły ich nasze ubrania. wink

Wszystko wydawało się ok... a jednak miałem odczucie, że ludzkość skręciła w niewłaściwym kierunku. Nie podobało mi się to, co widziałem.

Gdzieś zniknęła ta dzikość dżungli i przyrody, a ja nie chciałem żyć w takiej rzeczywistości i miałem ochotę wrócić z powrotem, do aktualnych czasów.

Ktoś, kto oczekuje bardzo długiego życia (setki, albo tysiące lat) na tej planecie jednak woli bardziej naturalną rzeczywistość.

Dlatego mam nadzieję, że raczej wariant Krykersa się sprawdzi. smile
Tymczasem mamy ok. 300 lat, by nie dopuścić do niewłaściwych zmian na tej planecie. smile

zaczęły mnie ścigać węże. Na początku jeden wąż, a później coraz więcej, i więcej, aż byłem osaczony. I tyle. Jeden z dziwniejszych snów, po którym obudziłem się z krzykiem.

Miewałem podobne sny, aczkolwiek z reguły była to jedna istota. Są to mroczne byty - inny typ snu, który nie ma znaczenia symbolicznego, ale dosłowne, tyle, że ich forma przyjmuje metaforyczną postać. Byty są bezkształtne, ale podświadomość zawsze próbuje ubrać rzeczywistość w jakąś zrozumiałą dla umysłu postać.

Dotyczy to zwłaszcza snów.

Nie jest taki dziwny. Po prostu bez odpowiedniej (w dawnych czasach mówiło się: magicznej) ochrony energetycznej możesz czasem znaleźć się w takich mrocznych rejonach. Czasem jakiś byt może na dobre się do Ciebie "przyssać". Walka z nimi nie ma sensu - to tak, jakbyś próbował zwalczać powietrze: zawsze będzie Ci umykać (próbowałem to robić... tongue ). Trzeba wykorzystywać osobiste (magiczne) moce - tworzyć astralną rzeczywistość - miejsce, do którego chcesz się udać, w przeciwieństwie do tego mrocznego miejsca, którego nie chcesz.

Rzeczywistość astralna (silnie związana ze snami, i życiem po "śmierci") jest bardzo mocno uwarunkowana zdolnościami umysłowymi - tymi, o których, różnymi słowami, nauczali Lao Tzy, Sokrates (i inni filozofowie), Budda czy Jezus: są to dyscyplina, kontrola umysłu, czystość (i zdolność do oczyszczania) mentalnego i energetycznego, rozwaga, dystans, obiektywizm itp.
W rzeczywistości fizycznej wydają się one mieć małe znaczenie.
W prawdziwej rzeczywistości jednak są one kluczowe: natychmiast sprowadzają do Ciebie pewien rodzaj rzeczywistości.

Polecam sąsiedni wątek nt. magii.

195

Odp: Dziwne sny

Mi bardzo często w snach powtarzają się takie motywy:
- zombie (często śnie o apokalipsie oraz że wiele osób wokół mnie to zombie)
- dinozaury (nieraz uciekam albo się chowam przed tymi gadami)
- coś związanego z duchowością (nieraz są to różne rzeczy ale zawsze coś związanego z rozwojem duchowym)


Macie pomysł co to może oznaczać?

196

Odp: Dziwne sny

Musiałbyś ka-nu podać dokładniejsze informacje nt. kontekstu, w jakich występują te obiekty.

Idąc od końca...

Nie wiem, co masz na myśli odnośnie "rozwoju duchowego", przyznam, że nawet nigdy nie zrozumiałem, co ludzie mają na myśli mówiąc o "rozwoju ducha", i dlaczego on powinien się rozwijać - oraz w jaki sposób? Co jest celem tego rozwoju...?
Wydaje się, że termin "duch" w naszym języku jest bardzo niefortunny i wieloznaczny.
Osobiście to mówię o rozwoju personalnym, albo rozwoju świadomości człowieka. Z mojego pkt. widzenia czy doświadczenia "duch" jest związany z naszym wnętrzem, "prawdziwym ja", czy siłami mistycznymi / intuicyjnymi.
Jeśli to masz na myśli, to oczywiście Twoje zainteresowanie tym tematem wpływa na to, że takie treści się pojawiają...

Co do dinozaurów, za mało szczegółów. Patrz dalej.

A co do zombich, choć znów za mało szczegółów, to domyślam się, nawet jestem pewny, że chodzi o Twój sposób postrzegania świata i społeczeństwa - bardziej nieświadomy niż świadomy. Możliwe, że oczekujesz swego rodzaju końca rodzaju ludzkiego z jakiegoś powodu, lub dramatycznej "transformacji" układu sił, która może w pewnym sensie oznaczać koniec cywilizacji, jaką znamy.

W snach istotna jest ich symboliczność - to, co subiektywnie reprezentują. Zombie, dla przykładu, mogą symbolizować ludzi bezwolnych, otumanionych, mocno nieświadomych, wykonujących bezwiednie czyjeś polecenia (co zresztą jest dobrym opisem naszego nieświadomego społeczeństwa).

Po za tym zwracaj uwagę na to, jaki jest kontekst w snach - warto je zapisywać, to zmienia zupełnie świadomość i analizę snów. Dzięki zapisywaniu tego, co jest przekazywane z prawej półkuli mózgu (odpowiedzialnej za kreatywność i sny), tworzysz połączenie z lewą półkulą (werbalizacja, słownictwo, pisanie), włączając analityczny umysł, pomagający interpretować sny na nowym poziomie.

Kluczowa jest atomsfera. Jeśli w śnie o zombich czujesz przygnębienie - to właśnie to odczucie jest najważniejsze, zakreśla tematykę i sugeruje sposób interpretacji. Jeśli w śnie o dinozaurach czujesz nienaturalny strach - to znaczy, że możesz być ofiarą duchów czy innych mrocznych bytów (a treść nie ma znaczenia interpretacyjnego).

197 Ostatnio edytowany przez ka-nu (2019-09-07 12:59:44)

Odp: Dziwne sny

Kiedyś kiedy śniły mi się zombie czułem strach, gniew ale teraz tego już niema. Ilekroć mam sen związany z zombie nawet jeśli uciekam albo walczę bardziej czuję się jak wojownik. Moje decyzję kiedy mierzę się z różnymi przeciwnikami w śnie są podejmowane na drodze kalkulacji i chłodnych przemyśleń. Wygląda to w taki sposób że nawet jak siedzę w szopie i nagle do niej wpadnie banda umarlaków to szybko rozważam co mogę zrobić i skutecznie podejmuję decyzję. Nie rzucam się w śnie na oślep przez okno żeby uciec ale najpierw zastanawiam się czy będzie to korzystna decyzja i dopiero wtedy ją podejmuję. Bardzo często uciekam albo walczę z zombie i kiedyś było to dla mnie trudne ale teraz czuję jakby umarlaki nie były prawie dla mnie żadnym zagrożeniem. Jeśli nie ściga mnie jakaś wielka horda to jest luz. Także nie odczuwam że był to dla mnie straszny sen, raczej jest mi obojętny. Przyzwyczaiłem się.
Jeśli zaś chodzi o dinozaury oraz rozwój duchowy to napiszę później.
Myślę że ten sen może być w pewnym sensie odzwierciedlają mój stosunek do ludzi.
Także nigdy mi się chyba nie przydarzyło jeśli dobrze pamiętam żeby zombie mnie kiedykolwiek dorwały, zawsze wygrywałem.

198

Odp: Dziwne sny

Wczoraj miałem dziwny sen z papierem toaletowym.

Biegłem przez polanę, i mnie ścigała pięciometrowa rolka papieru toaletowego. Gdziekolwiek skręciłem, ta rolka skręcała za mną.