1

Temat: sterylność a długie życie

Zastanawia mnie jedna rzecz - jak to jest z tą sterylnością, a długim życiem? Taką mam rozkminę z tym paradoksem
Ludzie prehistoryczni jedli zdrowo, pili czystą wodę, skażać jej praktycznie nie było czym - żyli średnio jedynie 30 lat. Mówi się, że to higiena uratowała setki istnień i nawyk mycia dłoni - zwłaszcza higiena lekarzy przy operacjach  - dawniej im bardziej poplamiony krwią fartuch miał lekarz, tym większy szacunek (a faktycznie tym większą zarazę roznosił). Ludzie w indiach żyją w masakrycznym brudzie, w gangesie rozkładają się dziesiątki ciał, załatwiają się na ulicach (wynika to głównie z biedy), a mimo to podeszły wiek nie jest tam niczym dziwnym. Kolejny przyklad - Japonia, jedza duzo ryb, ogromne zaludnienie, higiena duza - dlugie zycie.
Ciekawi mnie czy istnieja np. Salenijczycy-brudasy czy tez grupa bardziej punkowo-anarchistyczna (rozumiana przez nas), bo skoro hejal pisał, że nie ma tam patologii, a jednocześnie swobody obywatelskie nie są ograniczane, to  coś z elementem wywrotowym musi się przecież dziać. Ja rozumiem, że ludzi rozwiniętych drażni i strasznie przeżywają niskowibracyjne kontakty, ale nie chce mi sie wierzyc, ze wszyscy idą w takim samym tempie.

2

Odp: sterylność a długie życie

Jeśli chodzi o Indie czy Japonię, te nacje mają rozwinięty styl życia, który wspiera energię qi / ki / pranę. Jest to podstawa zachowania zdrowia (czyli życia).