1

Temat: Zdolności człowieka

Zgodnie z ostatnimi prośbami, skupię się na konstruktywnych kwestiach. Myślę, że warto np. skupić się na rozwoju osobistych zdolności.

Istnieją bardzo różne zdolności możliwe do rozwinięcia przez człowieka. W zasadzie ostatecznie, próbując zdefiniować "człowieka", nie ograniczając się do "komórek, organów, kończyn" itp., dojdziemy do wniosku, że nie ma żadnych granic dla rozwoju - każdy może być kim w zasadzie zechce, rozwinąć dowolne zdolności, jakie tylko mu przyjdą do "głowy". Zresztą, trzeba zadać sobie też pytanie, dlaczego mózg jest wykorzystywany tylko w tak małym procencie.

W czym tkwi problem? Zastanawiając się na tym, jakie istnieją zdolności, doszedłem do wniosku, że mylne jest traktowanie wszystkich zdolności w ten sam sposób. Niektóre są jakby o "klasę" wyższą niż wcześniejsze, a te z kolei o klasę wyższą od tych, które były już o klasę wyższą od tych "normalnych". Mało kto zdaje sobie sprawę z tego typu "struktury".

Klasa wyższa stanowi jakby meta-poziom dla tych zdolności o klasie niższej, i pozwala na rozwinięcie znacznie łatwiej umiejętności z poziomu(-ów) niższego(-ych).

Rodzaj (klasa) zdolności jest określana przez poziom świadomości, na którym ta zdolność jest rozwijana. Większość ludzi posiada wyłącznie zdolności na najniższym poziomie.

Próbując rozrysować prosty schemat, coś takiego mogłoby oddawać strukturę zdolności (czyli poziomów świadomości, które umożliwiają ich rozwój):

           ---
         ------
      ----------
   ---------------
--------------------

itd.

Pierwsza linia oznacza najniższy dla człowieka poziom świadomości, typowy dla większości społeczeństwa. Możesz się tu nauczyć rzeczy bardzo "niskiego" (w sensie przyziemnego) poziomu, typu taktyki negocjacyjne, umiejętności obsługi urządzeń elektrycznych czy mechanicznych, umiejętności walki wręcz itp.

Kolejne linie zakreślają coraz wyższy stopień świadomości, a zarazem zdolności, które można rozwinąć dzięki owej świadomości: poziomy takie jak astralny, mentalny itd.

2

Odp: Zdolności człowieka

Ja mam nadzwyczajne umiejętności. Np pierdząc umiem latać jak rakieta. smile Raz nawet w kosmos poleciałem, i popierdując tu i ówdzie, mknąłem wśród gwiazd. Zresztą, teraz macie wyjaśnienie, skąd się biorą gazowe olbrzymy. big_smile

A poważnie, to powiększanie swoich zdolności, nie jest trudne. W zasadzie każdy człowiek byłby w stanie zwiększać swoje zdolności, tylko że zwyczajnie ludzie tego nie robią. Nawet często do głowy im nie przyjdzie że mogą coś więcej. I moim zdaniem to nie jest tak, że niski poziom świadomości wziął się znikąd. Właściwie to zależne jest od środowiska. A środowisko to skutek niskiego poziomu świadomości. Mamy tutaj do czynienia z błędnym kołem. Żeby zmienić środowisko, trzeba zmienić mentalność, a żeby zmienić mentalność trzeba zmienić środowisko.

3

Odp: Zdolności człowieka

Wiesz Krykers, każdy wybiera sobie umiejętności, jakie mu się podobają. smile Istnieją też tzw. zdolności mentalne albo psychiczne - inne niż powszechnie wielbione racjonalizowanie intelektualne silnie połączone z ego. Czasem warto je na chwilę wyłączyć, by zobaczyć, co innego uda nam się odkryć - u większości ludzi ta część umysłu to swego rodzaju tyran, który nie dopuszcza innych części do głosu.
Znalazłem ciekawy cytat w książce "Jasnowidzenie człowieka współczesnego":

jeśli każdy sam zobaczy, co mu daje praca z energiami, to chętniej sam trenuje. Podczas pierwszych praktyk zaobserwowałem, że każdy widzi tyle, ile pozwala mu jego światopogląd i ograniczenia narzucone. Czyli ludzie przyziemni widzą i odbierają tylko poziom związany z przyziemnością i podtrzymaniem fizycznie swojego gatunku. Technicznie bazują z odczytami pomiędzy czakrą drugą a trzecią. (...) Te osoby nie dostrzegają wibracji czy energii poziomu, który dla nich nie istnieje; czyli otwartość serca lub pojęcia abstrakcyjne.

4

Odp: Zdolności człowieka

Brak zmian to brak rozwoju, czyli stagnacja.

Rozwój powoduje poszerzanie możliwości i powiększanie umiejętności. Aby możliwość lub umiejętność - dowolna, od zwykłej po tzw. "cuda" - się rozwinęły, potrzebna jest najpierw zmiana w świadomości - postrzeganiu rzeczywistości.

Rozszerzanie świadomości następuje zwykle naturalnie i samoczynnie - chyba zę zablokujemy ten proces.

5

Odp: Zdolności człowieka

Zgadzam się z Krykersem. Ja także uważam że środowisko ma niezwykle duży wpływ na mentalność istoty ludzkiej. Nic dziwnego że większość znanych mi "oświeconych" zanim dostąpiła tak zwanego przebudzenia wolała spędzać czas w lasach oraz jaskiniach. Kiedy sam pracowałem nad charakterem (znaczy się dalej to robię ale mam na myśli okres czasu kiedy udało mi się wykonać olbrzymi skok w świadomości) to też spędzałem dużo czasu na łąkach i polach trzymając się daleko od ludzi. Ogólnie w społeczeństwie jest tyle czynników ciągnących w dół oraz utrudniających podnoszenie własnych wibracji że bez izolacji, dostąpienie oświecenia graniczy z cudem nad cudami a prawdę mówiąc samo w sobie jest już ponoć niezwykle trudne do doznania.

6 Ostatnio edytowany przez Antares (2020-06-08 22:27:30)

Odp: Zdolności człowieka

ka-nu napisał/a:

Nic dziwnego że większość znanych mi "oświeconych" zanim dostąpiła tak zwanego przebudzenia wolała spędzać czas w lasach oraz jaskiniach. Kiedy sam pracowałem nad charakterem (znaczy się dalej to robię ale mam na myśli okres czasu kiedy udało mi się wykonać olbrzymi skok w świadomości) to też spędzałem dużo czasu na łąkach i polach trzymając się daleko od ludzi. Ogólnie w społeczeństwie jest tyle czynników ciągnących w dół oraz utrudniających podnoszenie własnych wibracji że bez izolacji, dostąpienie oświecenia graniczy z cudem nad cudami a prawdę mówiąc samo w sobie jest już ponoć niezwykle trudne do doznania.

Mam podobne obserwacje, natomiast zastanawiam się nad nimi od dłuższego czasu.

Widzę tu 2 przeciwstawne "prądy":
- pierwszy, to jest tak jak piszecie: społeczeństwo jest, co tu dużo mówić, na bardzo niskim poziomie, łatwo ulega manipulacji, dąży do kontroli i jest kierowana przez ego
- drugi, to przeciwstawny prąd: z drugiej strony, czy mamy oczekiwać wyłącznie w okół kochających przyjaciół, łatwiutkie wyzwania, i rodzica nad nami, który w razie czego zawsze zainterweniuje?

Mam następującą obserwację: jeśli sytuacja i wyzwania są łatwe, rozwój po prostu nie następuje... Zdolności radzenia sobie rozwijają się rzeczywiście pod wpływem środowiska - ale nie środowiska, które wszystko akceptuje, ale raczej takiego, które stawia wymagania.
Czy jest to przyjemne? Zależy.

Na pewno zgadzam się z tym, że są pewne granice, które ludzie przekraczają wielokrotnie: ego, arogancja, dominacja, kierowanie się niskimi pobudkami itd.
Ale zawsze w takiej sytuacji, gdy widzę to, zastanawia mnie jedno: a co, gdyby wszystko było dokładnie odwrotnie - świat by był dokładnie taki, jaki ja chciałbym, żeby był? Czy to jest rzeczywiście najlepsza sytuacja?

Wydaje mi się, że gdyby świat zawsze odpowiadałby naszym wymaganiom - bez względu na to, jak mało rozwinięci bylibyśmy, czy ktokolwiek inny byłby - to taki świat byłby prawdopodobnie najgorszym możliwym wariantem, co stałoby się oczywiste całkiem szybko.
Historia o królu Midasie, który tak bardzo pragnął złota, że wkrótce jego marzenia się ziściły - czegokolwiek nie dotknął, zamieniało się w złoto - dobrze odzwierciedla taką sytuację. "Złoto" należy tu rozumieć symbolicznie: wszystko staje się dla Ciebie tak perfekcyjnie idealne, że prawdopodobnie Cię "zemdli" na śmierć (jak to się stało w przypadku Midasa).

Oczywiście, to co opisuję, to celowo przejaskrawiony ekstremalny przykład. To, z czym obecnie mamy do czynienia, jest rzeczywiście w dużej mierze przeciwnym ekstremum...

Z czego ono wynika?
Moim zdaniem mamy do czynienia z następującą sytuacją: ludzkie społeczeństwo jest produktem - zostało zaprojektowane, i jest nieustannie manipulowane za pomocą wszystkich możliwych środków od urodzenia: emocjonalnych, intelektualnych, energetycznych, psychologicznych itd. - tzn. na Ziemi zostały "zaintstalowane" pewne energetyczne "urządzenia", które powodują, że ludzie reagują na te wibracje w określony sposób.

To, co opisujesz ka-nu - "ciągnięcie w dół" - to wg. mnie właśnie rezultat odczuwanych przez Ciebie ww. wibracji. To nie jest łatwa planeta.

Dlatego ciągle piszę o świadomości. Trzeba zacząć skupiać się na świadomości i niezależności - umysłowej, psychologicznej, fizycznej, a zwłaszcza energetycznej. Trzeba rozwijać swoją własną moc.

Ludzie nie rozumieją pojęcia "mocy", ponieważ wszystko się robi, by nas od tego odciągnąć; zamiast tego wmawia się nam, że to intelekt za wszystko odpowiada. Ale w umyśle poza ową racjonalną częścią jest również część intuicyjna, która ma właśnie połączenie z mocą. Moc się wyczuwa - osoba nadmiernie "racjonalistyczna" będzie miała z tym zawsze problem. To jeden z aspektów ww. manipulowania i programowania społeczeństwa.

Ludzie, od których możesz ucierpieć, posiadają pewną moc - zbierają ją, bo tak zostali nauczeni: przez ego. Jest to jednak dość płaska moc, którą można w zasadzie łatwo pokonać.

Dlatego piszę tutaj o zdolnościach, które możesz nie mimo - ale dzięki - przeciwnościom uzyskać. Warto zmienić wibracje, oraz postrzeganie; skupić się na centrach energetycznych i własnej energii. W ten sposób ciągnięcie w dół będzie stopniowo ustępować - owa moc negatywna to moc jak każda inna, której może zostać przeciwstawiona moc pozytywna.

Nie warto rezygnować z własnych możliwości. Zaprzeczanie im jest częścią ww. planu - nie dajcie sobą manipulować ani społeczeństwu, ani paradygmatom - na żadnym poziomie...

7 Ostatnio edytowany przez Antares (2020-06-14 18:39:07)

Odp: Zdolności człowieka

Ludzie lubią narzekać i podważać swoje zdolności. Ale czy rozumieją kim tak naprawdę są?

Choćby podświadomość - czym ona jest? Jakie ma możliwości? Jak wpływa na naszą osobowość? Czy możemy także na nią wpływać?

Większość osób nie potrafi odpowiedzieć na te proste pytania, ale nie przeszkadza im to utrzymywać "teorii" na temat tego, jaka jest rzeczywistość i co jest w niej możliwe.

Może warto by zacząć od dokładniejszego przyjrzenia się, czym właściwie jest podświadomość. Zamieszczam cytat z książki "Bądź mistrzem ukrytego ja" S. K. Kinga:

Twój podświadomy umysł jest częścią ciebie. Może się jednak wydawać całkowicie obcą istotą, szczególnie, jeśli pracuje w oparciu o założenia, które różnią się od twoich świadomych oczekiwań i wiedzy na ten temat. Bardzo wielu ludzi utraciło kontakt ze swoją podświadomością tak, że dwa aspekty ich umysłu można porównać do dwóch biznesmenów, którzy spotykają się tylko po to, aby prowadzić interesy firmy. (...) świadomość i podświadomość mogą mieć bardzo różne zapatrywania na wiele spraw (...) [przez co] konflikty są nieuniknione.

(...) z rozwojem świadomego umysłu, kiedy rośnie jego doświadczenie i wiedza, może on racjonalizować (czyli przeprowadzać test przy użyciu zdrowego rozsądku i logiki) nadchodzące informacje, dzięki czemu mniej niepotrzebnych i chybionych informacji trafia do banku danych podświadomości.
(...) przekonania, nastawienia i opinie są tam utrzymywane przez potężne motywacje. (...) niektóre założenia podświadomości, są czasem bardzo błędne.

Aby rozwijać się swobodnie i w pełni, musisz poznać zawartość swojego umysłu. Musisz rozpocząć proces "poznawania podświadomości" (...) Poznając swoją podświadomość odkryjesz świat bogactwa i piękna, a także obszary mroku i bólu. Jest to podróż dla odważnych, łaknących przygody i zdeterminowanych.

Myślę, że jednym z dzisiaj powszechnych nieporozumień jest to, że podświadomość i świadomość to dwie zupełnie różne istoty czy "komponenty". Z mojego punktu widzenia, są to jedynie dwie strony tej samej monety: jedna jest oświetlona, a druga zamglona.

Nieświadomość (podświadomość) jest astrologicznie reprezentowana przez księżyc, natomiast świadomość - przez słońce. Oświetlanie nieświadomości przez owe słońce sprawia, że księżyc (podświadomość) zaczyna świecić - przestaje być ukryta i podświadoma.

Dzisiejszy propagowany "plan" dla ludzkości polega na tym, by jak najbardziej odepchnąć ludzi od własnego wnętrza - by było ono ciemne, ukryte, i nietknięte, a uwaga zostaje skierowana wyłącznie na zewnątrz. Tymczasem tam właśnie kryje się brama do wszystkich tzw. "para"-psychicznych zdolności, co wielokrotnie zostało wykazane przez osoby posiadające takie zdolności.

8 Ostatnio edytowany przez ka-nu (2020-06-15 22:24:13)

Odp: Zdolności człowieka

Serge Kahili King - bardzo mądry człowiek. Przeczytałem jedną z jego książek "Natychmiastowe uzdrawianie" i mogę na podstawie tego stwierdzić że bardzo prawdopodobne jest iż ten człowiek ma wielką wiedzę o ludzkim umyśle oraz jest bardzo świadomy swojego "czucia" na moc. Zresztą gdybym miał przytoczyć tutaj w tym temacie jedną książkę to zdecydowanie byłaby "Siła czy moc" gdzie autor sporządził skalę wibracyjną na którą chociaż warto zerknąć. Jego książka zdecydowanie potrafi poszerzyć świadomość i otworzyć lepiej człowieka na inne wymiary.


Wim Hof - człowiek który także interesuje się duchowością i jest znany pod pseudonimem Iceman opracował ćwiczenia oddechowe które pozwalają bardzo mocno do energetyzować ciało i stać się bardziej świadomym. Tak tylko jeszcze dodam do rozmowy.

9 Ostatnio edytowany przez Antares (2021-03-18 18:45:35)

Odp: Zdolności człowieka

Odnośnie niezwykłych umiejętności, cytat z "Światło życia":

Każdy może nauczyć się czerpać z tego głębokiego źródła w swoim wnętrzu. Świadome uwalnianie kreatywnych energii wymaga praktyki. Chodzi tu bardziej o proces usuwania wewnętrznych przeszkód (bloków) niż o samo pobieranie energii. (...)
Kreatywna siła jest również uwalniana w momentach kryzysu. To wtedy dokonujemy czynów heroicznych. Każdy słyszał o wielkich rzeczach, do jakich jesteśmy zdolni w sytuacji ekstremalnej. O człowieku, który po wypadku unosi samochód, żeby wyciągnąć spod niego ukochaną, lub o matce, która gnana przeczuciem wraca do domu akurat w chwili, gdy jej dzieci znajdują się w niebezpieczeństwie. Uwolnienie twórczej energii pozwala nam osiągnąć mistrzostwo we wszystkim, czym się właśnie zajmujemy.

10

Odp: Zdolności człowieka

A tutaj z "Medycyna alternatywna w sporcie" Marjana Ogorevca:

W starożytnym Egipcie kapłani za pomocą specjalnej inicjacji otrzymywali ponowne "boskie" zdolności. Dzięki temu uzyskiwali zdolność wchodzenia w centra nerwowe innych istot żywych i oddziaływania na nie. Na przykład potrafili najbardziej krwiożercze zwierzęta, jakimi są lwy, podporządkować swojej woli. Zdawali sobie jednak sprawę, że wiedza i moc, którą otrzymali za pomocą inicjacji, oznacza także ogromną odpowiedzialność.

11

Odp: Zdolności człowieka

Ostatnio sporo cytatów wrzucam, więc tym razem tylko polecę jedną pozycję - sny i prekognicja Edgara Cayce'a. Sporo bardzo dobrych informacji o wielu różnych zdolnościach parapsychicznych człowieka, nie tylko związanych ze snami.