1

Temat: Pożegnanie

Witam,
Tego dnia chciałam się z Wami pożegnać już na zawsze, ponieważ tej nocy wracam do domu. Chciałabym Wam podziękować za wspólnie spędzony czas. Mimo tego, że nie odpowiedzieliście konkretnie na moje prośby to i tak... pomogliście - zwykłą rozmową. Słyszałam też od innych, że również im pomogłam, chociaż sama nie wiem dokładnie jak, ale to naprawdę miłe, dziękuję. Byliście dla mnie jak bracia, nawet nie wiecie, jak tego mi brakowało... Mimo tego wiem, że istotom jak Wy trudno zrozumieć istoty ze Ścieżki Ciemności, które kroczą nią przez niemal całą ich egzystencję, dlatego nie pisałam o sobie zbyt dużo. Odnoszę wrażenie, że niektórzy z Was wręcz się jej boją, a naprawdę, nie ma czego. Sami spójrzcie: ja jestem demonem, a wcale Was nie atakowałam. Oczywiście do niczego Was nie namawiam, ale razi mnie w oczy to, jak niektóre osoby unikają nieznanego i przez swoją niewiedzę piszą o tym nieprawdę. Nawet ja kroczyłam kiedyś Ścieżką Światła. Mogę o tych ścieżkach powiedzieć, że to, co się widzi na pierwszy rzut oka, to tylko wierzchołek góry lodowej. Niektórzy tutaj pisali, że pewne rzeczy nie są możliwe. Wszystko jest możliwe. Tak samo jak nic nie znika bezpowrotnie. Wszystko jest energią, a energia nie znika, ona tylko się zmienia. Nawet pewne osoby próbowały mnie przekonać, że się mylę, że nie wszystko da się zrobić. Cóż, jeżeli wydaje się, że czegoś się nie da, to może po prostu nie zna się sposobu? Również prosiłabym poszczególne osoby o więcej szacunku, bycie bardziej konsekwentnym w traktowaniu innych równo oraz zastanowienie się nad moimi słowami i nie obchodzić się z nimi po raz kolejny powierzchownie. Do reszty z Was nie mam zastrzeżeń, chociaż widzę, że jeszcze długa droga przed Wami... Mimo tego, że nie miałam w obecnym wcieleniu szczęśliwego życia, to bardzo się cieszę, że tutaj trafiłam: większość moich sukcesów to Wasza zasługa, za co jestem Wam wdzięczna.

Najbardziej pragnę podziękować Michałowi, Adi i Wictorowi. Można powiedzieć, że odwaliliście kawał dobrej roboty! Co do obietnicy - dotrzymam ją, chociaż nie wiem kiedy to nastąpi, ale zapewne wkrótce smile

Chcę, żeby wszystkie moje posty zostały w niezmienionej formie i żeby pozostały tutaj na zawsze, ponieważ zawarłam w nich wiedzę, którą się chciałam z Wami wszystkimi podzielić. Smutno mi, że piszę do Was po raz ostatni, ale nie ma już odwrotu. Żal mi też moich zwierzaków, ale pocieszam się faktem, że zostawiłam je pod opieką. Ze względu na to, że tej nocy dokona się moje przeznaczenie, nie odpiszę na posty, które się pojawią pod tym tematem, nawet nie wiem czy je przeczytam. Nie mam zamiaru się już więcej inkarnować, bo nie widzę sensu w ponownym rodzeniu się, umieraniu i byciu ograniczonym z powodu ciała. Potrzebuję być wreszcie wolna. Nie potrafię opisać tego, co się teraz dzieje w moim wnętrzu, ale wiem, że to dobra decyzja. W moich myślach nadal toczy się walka, ale ja już wiem jedno...

Wygrałam.

2

Odp: Pożegnanie

:*

3

Odp: Pożegnanie

posty zostaną wg Twojego życzenia smile szczęśliwej drogi big_smile <3 nie żegnam się wink

4 Ostatnio edytowany przez nemoman (2013-11-05 19:29:11)

Odp: Pożegnanie

Uważam, że tego użytkownika trzeba zgłosić na policję! Albo brzydko się bawi albo faktycznie potrzebuje pomocy. Nikt w sieci nie jest anonimowy

5 Ostatnio edytowany przez Emmeline (2013-11-05 22:45:38)

Odp: Pożegnanie

Miałam już tu nic nie pisać, ale widzę, że mój temat zrobił mały ruch - to nawet dobrze, już się bałam, że forum całkiem obumrze...

Nie bawię się ani nie potrzebuję już pomocy. Prosiłam o pomoc we wcześniejszych postach, ale poradziłam sobie sama. Jeżeli chodzi o zabawę, to wolę grać w gry tongue

Z resztą odpisałam Ci na privie co i jak. Po co te nerwy?

Widocznie to jeszcze nie jest mój czas, mimo to następnego takiego tematu nie będzie, jak już to wyślę tylko maile do niektórych osób i po sprawie.

6 Ostatnio edytowany przez Emmeline (2014-03-06 04:30:34)

Odp: Pożegnanie

Witam,
Piszę do Was po raz ostatni na tym forum. Powód jest prosty: na tym forum mimo wszystko mało się dzieje, poza tym, nie ubliżając nikomu, nie znalazłam tu osób obeznanych w sprawach duchowych, tutaj wszyscy są na podobnym poziomie. Spodziewałam się ciekawszych konwersacji, bo głównie to ja dzieliłam się swoją wiedzą duchową, np. o Kreacjach, a tak to nikt nie napisał nic ciekawego lub wartościowego. Mimo to bardzo dziękuję Wam za mile spędzony czas, naprawdę fajnie się z Wami rozmawiało smile Będę tu czasem zaglądać, ale głównie na pocztę i prawdopodobnie wyślę pewnego dnia (za parę lat) poniższym osobom moją ostatnią wiadomość, więc na ten czas proszę nie usuwać mojego konta i proszę zostawić moje posty w stanie nienaruszonym.

Pozdrawiam Tacjannę, Michała, Wiktora i Adiego big_smile



Od lat najmłodszych, lat dziecinnych
Żyć ani patrzeć tak jak inni
Nie mogłem; ze wspólnego zdroju
Nie płynie też namiętność moja.
Ani się zrodził w owej strudze
Mój smutek, ni radosny zbudził
Ton, który inne serca dotknie -
Co miłowałem, kochałem samotnie.
Tak więc - w dzieciństwie już, u świtu
Burzliwych dni, co przyszły potem -
Z dna dobra czy też zła dobyty
Czar dziwny jakiś mnie omotał:
Potokiem bystrym, wodotryskiem,
Szkarłatem gór i skał urwiskiem,
I słońcem, gdy się toczy wokół
W złocie jesiennej pory roku,
I błyskawicą, gdy po niebie
Mija mnie dążąc gdzieś przed siebie,
Piorunem, burzą lub obłokiem
(Gdy niebo czyste i wysokie),
Który się stawał najwyraźniej
Demonem mojej wyobraźni.

~ Edgar Allan Poe

Tłumaczenie: Roman Klewin
Oryginalny tytuł: Alone

7

Odp: Pożegnanie

dziękuję Emmeline smile powodzenia na wszelkich poziomach iskierko  ! smile