1

Temat: Ostrzeżenie

Uważajcie na osoby, które znają odpowiedzi na wszystkie pytania. Uważajcie na istoty nieomylne, które nie potrafią przyznawać się do błędów. Do istot, które twierdzą, że wyższe jaźnie przekazują im pełną wiedzę ostateczną czy objawioną, bo może to nie być prawda.

Wielokrotnie celowo podważałem wiarygodność moich przekazów, bo nie chciałem, byście traktowali mnie jak guru ani wierzyli we wszystko co napiszę. Chciałem by przekazana wiedza stałą się dla Was źródłem budującej inspiracji i przemyśleń, a zarazem nauczyła krytycznego stosunku do informacji, które do was docierają.

Celem osób, które twierdzą, że są nieomylne, które wiedzą wszystko i podkreślają swoją mądrość nie jest wasze dobro, ani rozwój duchowy, lecz zniewolenie. Tak tworzone są sekty religijne.

Niektóre sekty religijne werbują nowych członków za pomocą forów internetowych. Robią to podstępnie według prostego planu:

1. Rozdawanie prezentów (prezentem są nie tylko przedmioty, ale np. wartościowa wiedza, pochwały mile łechocące ego, prywatne wróżby, leczenie na odległość lub indywidualne seanse zdrowotne, itp.).

2. Za pomocą ww. prezentów użytkownicy forum wiążą się emocjonalnie z "guru" i zaczynają popierać każde jego działanie oraz atakować osoby podważające jej intencje.

3. Fanatyczne uwielbienie dla "guru" i pierwsze spotkanie z guru "na żywo".

Widzę co się dzieje na forum i bardzo mnie to niepokoi, że miejsce stworzone do wymiany wiedzy i doświadczeń zostało zdominowane przez osobę, co do której szlachetnych intencji mam poważne obawy. Dlatego chcę Was ostrzec, że istoty twierdzące, że współpracują z wyższą jaźnią mogą de facto współpracować z niskimi bytami po to, aby w przyszłości wykorzystać Was do własnych planów i celów.

Pamiętajcie, że istoty znajdujące się na różnych poziomach rozwoju nie mogą otrzymywać wiedzy, do której nie dorosły, bo jest to szkodliwe dla ich rozwoju (to tak samo, jak dziecku dać np. zapałki). To samo dotyczy bytów, które chcą bytom niższym przekazywać wiedzę wyższą. Jeżeli ktoś przekazuje wam najwyższą prawdę i się z tym nie kryje, nie działa zgodnie z Prawem Kreacji, ani nie dysponuje wiedzą którą się chwali, bo ma do niej dostęp zablokowany przez Bibliotekarzy.

Bądźcie krytyczni do "wiedzy nieomylnych", bo istot nieomylnych i wszechwiedzących nie ma. Bądźcie ostrożni wobec osób, które składają wam obietnice. Bo za każdą spełnioną obietnicę będziecie musieli kiedyś zapłacić. A zapłata może być gorzka.

Wspieranie osób w potrzebie to dobra rzecz, gdy wypływa z głębi serca a jej pozytywne skutki są widoczne. Ale to zła rzecz, gdy wypływa z chęci dominacji i władzy, a jej widocznym skutkiem jest uzależnianie innych od siebie. Nauczcie się je odróżniać.

Dla zobrazowania obu sytuacji, abyście nauczyli się odróżniać pomaganie w dobrym celu od pomagania w złym celu, niech będzie kwestia głodu. Można głodnemu dać nasiona zboża albo upieczony chleb. Jeśli dacie nasiona oraz informacje, co z nimi zrobić, wówczas osoba ta nauczy się siać i zbierać plony, z których upiecze wiele chlebów i będzie samowystarczalna. Jeśli dacie chleb, wówczas nakarmicie głodnego, ale głodny będzie przychodzić po więcej, bo będzie uzależniony od "darczyńcy".

Nie będę odpisywać na niniejszy post zgodnie z przyjętą polityką, że usunąłem się z forum, aby nie ściągać tu złych bytów (które chcą ze mną walczyć, bo mieszam im szyki), nie robić za guru i dać Wam swobodę do wymiany poglądów bez moich ingerencji. Napisałem go, ponieważ wymaga tego nadzwyczajna sytuacja. Niemniej nie będę was prowadzić za rączkę. Ostrzeżenie otrzymaliście, abyście świadomie podjęli decyzję, czy chcecie iść swoją ścieżką, czy podążać za guru, który na pewno będzie robił z siebie ofiarę prześladowań (guru musi znajdować się w centrum uwagi, bo uzyskuje w ten sposób energię, która jest jego główną siłą napędową życia). Moje słowa guru na pewno się nie spodobają, ale uważam, że jeśli chce werbować nowych członków do sekty lub tworzyć ją, powinien robić to uczciwie i jawnie, a nie podstępem.

PS. Czy czytając wpisy tej osoby, także odczuwacie zimno, jakby wysysało z was energię, czy tylko ja to czuję? Bo jeśli odczuwają to także inni, to możemy mieć do czynienia z ciekawą odmianą wampiryzmu energetycznego.

2

Odp: Ostrzeżenie

Kimkolwiek jest/są/będą osoba/osoby (być może tą osobą jestem także ja - jakkolwiek jest, zdecydowanie polecam czytanie tego co piszę w kontekście, o którym wspomina tutaj Hejal), sam temat w sobie zawiera ciekawe wątki. Przypuszczam, że fakt umieszczenia ostrzeżenia w podforum "Ezoteryka i rozwój duchowy" a nie ogólnego "Sprawy forumowe" dotyczy właśnie ostatniej aktywności tutaj.

Hejal napisał/a:

Widzę co się dzieje na forum i bardzo mnie to niepokoi, że miejsce stworzone do wymiany wiedzy i doświadczeń zostało zdominowane przez osobę, co do której szlachetnych intencji mam poważne obawy.

Zauważyłem jednak, że większość osób (przynajmniej wśród tych udzielających się, nie tylko czytających) na tym forum podchodzi ze zdrowym rozsądkiem i naturalnym sceptycyzmem do notek innych.

Wielu zresztą, jak widzę, nieobce są tzw. ezoteryczne metody 'odkrywania faktów', jak choćby tarot czy inny rodzaj "komunikacji", mniej lub bardziej symboliczny. Przyznaję, że w przypadku jednej osoby na forum sprawdziłem za pomocą tarota co się za jej odpowiedziami kryje, i wynik był dosyć szokujący (karta XV czyli diabeł, a zatem właśnie poruszony przez Hejala temat niewolnictwa), chociaż na pewno nie zaskakujący - ale żeby uciąć domysły, napiszę, że - znowu parafrazując Hejala:

Hejal napisał/a:

Pamiętajcie, że istoty znajdujące się na różnych poziomach rozwoju nie mogą otrzymywać wiedzy, do której nie dorosły, bo jest to szkodliwe dla ich rozwoju (to tak samo, jak dziecku dać np. zapałki).

co oznacza w tym konkretnym przypadku dla mnie, że tarot mówi o 'moim własnym kontekście', który może być różny dla innych w zależności od wielu czynników, np. chociażby zróżnicowanego doświadczenia.

Hejal napisał/a:

To samo dotyczy bytów, które chcą bytom niższym przekazywać wiedzę wyższą. Jeżeli ktoś przekazuje wam najwyższą prawdę i się z tym nie kryje, nie działa zgodnie z Prawem Kreacji, ani nie dysponuje wiedzą którą się chwali, bo ma do niej dostęp zablokowany przez Bibliotekarzy.

O podobnym przypadku pisała Dolores Cannon w jednej ze swoich książek (być może ktoś jeszcze czytał), tj. istota zaawansowana popełniła błąd i przekazała - pomimo upomnień - takie właśnie, wcześniej niedostępne informacje nieprzygotowanej na to cywilizacji. Ta jednak nie tylko nie wykorzystała ich zgodnie z przewidywaniami, ale wręcz jej rozwój został zahamowany i zmienił się w regres. Co ciekawe, sama owa zaawansowana istota również "odpokutowywała" uczynek poprzez powrót do wcielania się, by zrozumieć dokładnie, na czym polegał jej błąd. Oczywiście, jak twierdzi sama autorka, jej interpretacja tej historii może różnić się od tego, co faktycznie miało miejsce.

Hejal napisał/a:

Bądźcie krytyczni do "wiedzy nieomylnych", bo istot nieomylnych i wszechwiedzących nie ma. Bądźcie ostrożni wobec osób, które składają wam obietnice. Bo za każdą spełnioną obietnicę będziecie musieli kiedyś zapłacić. A zapłata może być gorzka.

Hmm zastanawia mnie: "za każdą spełnioną obietnicę będziecie musieli zapłacić" czy chodzi o każdą obietnicę w kontekście owych sekt, czy chodzi o jakiś ogólny mechanizm dotyczący wszystkich obietnic. Oczywiście nie kieruję pytania do Hejala, jednak jak dotąd - pierwszy raz spotykam się z takim stwierdzeniem (?). Nie rozumiem go.

Hejal napisał/a:

Można głodnemu dać nasiona zboża albo upieczony chleb. Jeśli dacie nasiona oraz informacje, co z nimi zrobić, wówczas osoba ta nauczy się siać i zbierać plony, z których upiecze wiele chlebów i będzie samowystarczalna. Jeśli dacie chleb, wówczas nakarmicie głodnego, ale głodny będzie przychodzić po więcej, bo będzie uzależniony od "darczyńcy".

To jest właśnie temat, który chodzi mi po głowie od pewnego czasu, bo został już poruszony w książce, "Wszystko jest wibracją", i właściwie który głównie w tej wypowiedzi chciałem podjąć. Żeby jednak się w tym miejscu nie rozpisywać, w najbliższym czasie napiszę na ten temat w innym, odpowiednim wątku.

Hejal napisał/a:

PS. Czy czytając wpisy tej osoby, także odczuwacie zimno, jakby wysysało z was energię, czy tylko ja to czuję? Bo jeśli odczuwają to także inni, to możemy mieć do czynienia z ciekawą odmianą wampiryzmu energetycznego.

Hmm smile Jeśli myślimy o tym samym zjawisku, to jest ono nagminne w naszym społeczeństwie ludzi - chyba zwłaszcza w Polsce. Można łatwo zauważyć, że ludzie często na co dzień są dla siebie zimni, żyją w strachu przed samymi sobą, a jednocześnie są od siebie nieświadomie uzależnieni energetycznie.

Ogólnie rzecz biorąc, moim zdaniem wynika to z zakodowanego braku wiary we własną wartość, co nie jest w cale takie zaskakujące, jeśli prześledzić proces wychowywania czy uczenia dzieci chociażby (które poprzez ten proces następnie żywią coraz silniejsze podświadome przekonanie o swojej zależności od innych, przy jednoczesnym zaprzeczaniu tego faktu na poziomie świadomym, że taka sytuacja ma miejsce!).

Oczywiście, czasami taki wampiryzm (przekonanie o konieczności zabierania energii innym) może przybrać monstrualne rozmiary, ale osobiście uważam, że jest on komunikatem od podświadomości takiej osoby, że w jej własnym 'umyśle' istnieje silne przekonanie o potrzebie zwiększenia własnej wartości - często poprzez pomniejszanie jej u innych osób.

Przejmowanie się, a już zwłaszcza słuchanie takich osób może faktycznie prowadzić w najprostszej linii do uzależnienia, ale - moim zdaniem, ten proces ma jeszcze drugie dno. Osoba, która się uzależniła, być może właśnie przechodzi przez proces swojego rozwoju - być może to było zaplanowane przed jej urodzeniem (!).

Hejal, jak pisze, ma na swojej planecie pamięć poprzednich wcieleń. Ale zauważcie, że ludzie na Ziemii - z reguły - nie mają jej. Stąd mimo wszystko jestem ostrożny przed jednoznacznym ocenianiem notek innych, jak już pisałem ostatnio. Jeśli ktoś jest wampirem, może być jednocześnie nauczycielem tych, którzy mają skłonność do ulegania mu (czyż nie?) - by zauważyli skutki własnego uzależniania się. Na tym miała podobno polegać właśnie nauka przy wcielaniu na Ziemii - doświadczamy przykrych konsekwencji swoich własnych niedoskonałości.

Mała uwaga: ciekawiło mnie zawsze, ile dla istot, które 'wchodzą' a nie wcielają się, praw ziemskich nie obowiązuje tak, jak nas - istot wcielających się w ludki organizm?

3

Odp: Ostrzeżenie

Pisząc tutaj każde z nas ma na względzie albo korzyść tych, którzy czytają, albo dobro najwyższe i poprawienie energetyki planety, rzadko jednak widzę teksty pisane dla poprawienia własnego ego. Jest na tym forum grono osób poważnie zainteresowanych postępem i rozwojem osobistym, więc prawdomówność jest cechą, która osoby te docenią chyba najbardziej.

W starożytności ukuto w sanskrycie powiedzenie: phalena pariciyate, oceniaj po owocach i staram się właśnie w ten sposób widzieć działania innych - jaki skutek niosą przekazy i działania innych i jak wpływają na energetykę otoczenia. Jeśli więc mogę wyrazić swoją osobistą opinię (bo każdy otwarcie ją ostatnio wyraża) to nie "czuję" Twoich postów, są dla mnie stricte teoretyczne (zakładając że mają cokolwiek wspólnego z prawdą) i nie czuję ich energetyki, która miałaby dla mnie znaczenie albo korzystny wpływ. Jest w moim życiu kilka osób, które wprowadzają pozytywne doświadczenia, wiedzę, poszerzają zrozumienie, dają radość, oświecenie i ewidentnie polepszają moją energetykę zbliżając ją do harmonii, jaką chciałbym kiedyś uzyskać. Ale jakoś nie mogę się doszukać takich wrażeń i wiedzy w tym co piszesz. Takie moje prywatne odczucie, po prostu chłód technicznej teorii, dziwacznej terminologii i braku praktycznej aplikacji tego co mówisz w rzeczywistości. Interesujące i pobudzające umysł acz bez duchowego przekazu.

Na delikatnej sieci tych relacji opiera się sukces zrozumienia wszystkiego i dlatego w trakcie rozwoju trzeba zwracać uwagę na obie strony tej drogi. Poza tym jest jeszcze jeden hint dany nam przez kreację - stworzono nas tak, że powstało dwoje uszu i jedne usta. Może oznacza to, że dwa razy więcej powinniśmy słuchać niż mówić? Kto wie...

4 Ostatnio edytowany przez Wampir (2009-09-15 14:12:16)

Odp: Ostrzeżenie

"Czy czytając wpisy tej osoby, także odczuwacie zimno, jakby wysysało z was energię, czy tylko ja to czuję? Bo jeśli odczuwają to także inni, to możemy mieć do czynienia z ciekawą odmianą wampiryzmu energetycznego."
Ja też tak czuję, przez to zimno trochę rzadziej tu wchodzę no i to zmęczenie.... Raz chyba przez to przysnęłam przy kompie, chociaż przed chwilą mbyłam pełna energi, teraz też się czuję jakaś śpiąca.... hmm Chyba znajdę inne forum.... A szkoda sad

Może i jestem niskim bytem, ale ja rzadko atakuję ludzi....

5

Odp: Ostrzeżenie

Dzięki, skorzystam big_smile

6

Odp: Ostrzeżenie

Witam.chciałem cos od siebie dodac odnośnie wampirów,ze to naprawde poterzne istoty we wszechswiecie w materi lub tez poza nią.Znaja one dobrze psychofizyczne i logiczne mechanizmy ego i potrafia zmiazdzyć je na strzępy zostawiając cie w depresi i pomieszaniu odłonczonego od własnego ego czyli swojej energi mozna łatwo popełnic samobojstwo, chyba ze presja społeczna wstrzyma ten akt.Oczywisce jest jedna siła ktora jest ponad wszystko i to o nia własnie na ziemi toczy sie cała gra i zabawa.Wspomne moze cos na temat istoty wampirycznej ktora dawno temu zostala przysłana do mnie zeby mnie zniszczyc, najpierw czułem wszedzie jej obecność czułem ze ktos za mna chodzi obserwouje mnie i ze to nie jest moja wyobraznia nawet jak sie kompałem to czesto byla przy mnie,wkońcu zaczeła sie manifestowac ciągnela mnie czasem za włosy itp.W nocy jak spałem linkowała sie ze mną i chciala uprawiac sex a ja sam bylem oplatany w czarną sieć.Az pewnej nocy jak odmawiałem sexu zeby mnie nie wysączyła do smierci zaczeła mi zdzierac kołdre z łuzka moja papuge zrzucała na ziemie jej energia była niewyobrazalnie ochydna nie do opisania, ten demon nie dawał mi spokoju byłem juz na skraju wyczerpania ledwo co zyłem i pzezyłem.Naszczęsce skonczyło sie dobrze wyszedłem w astral i zobaczyłęm jak 2 cienie(dusze) trzymaja demona nad moim łuzkiem a on strasznie jeczał,co sie okazało to byli moi  opiekunowie a demon został zesłany zebym popełnił samobojstwo.W ostatniej  fazie chcial wniknac w moja podswiadomosc.Aha a zaczęło sie tak ze wezwałem wszystkie zewnetrzene demony do  siebie zupełnie nie do konca swiadomie bo byłem pewny ze nikt nie zaburzy mojej chęci do zycia, ze to nie mozliwe i ten akt juz po wszystkim jak przezyłęm pokazał mi co jednak jest najistotniejsze w zyciu przyszedł bóg przyszła nirwana.I podobna sytuacja jest z ludzkimi wampirami,ale jesli zeczywisce jestes prowadzony przez zródło nawet jak cie ktos wyssa lub zlinkuje w pare minut spowrotem zawrze w tobie ogień radośći.

7

Odp: Ostrzeżenie

Miałam podbonie, Love, tyle że nie manifestował się(może czasami). Reszta była taka sama jak u Ciebie. Jeżeli chodzi o mnie to ja nie atakuję ludzi energetycznie, tylko wtedy, gdy oni zaczynają atakować mnie lub sprawili mi czymś przykrość itp. Cała filozofia. Ale zatkało mnie to, że Ciebie też chciał zgwałcić duch! Ja to zawsze miałam pecha z duchami, zboczone wampiry energetyczne! ;( Nawet teraz, u mnei w domu, jest jeden ;( Kur*a no! ;(

8

Odp: Ostrzeżenie

Zdrowy rozsądek podpowiedział mi żeby odsunąć się z forum na jakiś czas. Dziś zaprzyjaźniona
osoba poinformowała mnie, że Hejal wypowiedział się nt osoby, która od pewnego czasu blokuje swoimi
postami nasze forum. Pozwolę sobie podzielić się z Wami moim punktem widzenia.

Na wsztępie zidentyfikowałem tą osobę jako typowego trola internetowego

http://pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie

Który pod płaszczykiem rzekomej inteligecji i wiedzy chce sciągnąć na siebie uwagę, wprowadzić
dezorganizację i zalać papką wartościowe tematy. Zdawałoby się, ciekawą tematycznie przynętą
wciąga w rozmowę, z której można wyjść jedynie na głupca. Straszy odejściem z forum, żeby przy
kolejnym poście napisać że zostaje tlyko dlatego, że go poprosiła jakaś osoba z forum, aby
został itp. Klasyczny trolling.

Dostałem kilka sygnałów od osób z forum, że źle się czują, wyssani z sił życiowych.
Zaproponowałem aby przestali czytać. Efekt był natychmiastowy, już następnego dnia wróciła pogoda
ducha. Jakiś czas temu czytałem, że niskie byty astralne opanowały TV ale jeszcze nie rozumieją
Interetu, na razie mu się przyglądają. Zacząłem zastanawiać się, czy ta informacja jest jeszcze
aktualna. Wygląda na to że już potrafią korzystać z sieci jako źródła energii.

Ostatecznie przyszło mi do głowy, że mógł być to atak, typu "Krzyś", gdzie niskie byty opanowywją
daną osobę i wykorzystują ją do swoich celów, ale bardziej wyrafinowany. Tym razem mamy do
czyniena z kimś kto zdaje się być inteligętny i tym samym usypia czujność rozmówców a następnie
rozkłada ich umysły.

Podsumowywując, poza umysłem warto słuchać swoich emocji, swojego wnętrza. Jeżeli umysł mówi,
to jest ciekawe, ale wnętrze z każdym słowem protestuje, czujemy się osłabieni, to wysoka
ostrożność wskazana.

9 Ostatnio edytowany przez tacjanna (2009-09-16 16:05:53)

Odp: Ostrzeżenie

to prawda Bart.. sama nie wiem co o tym myśleć.. ale od pewnego czsu faktycznie  fatalnie sie czuje jak wchodze na forum.. nawet teraz  piszac  choc tak bardzo lubie tu byc..    pozdrawiam Was Wszystkich i posyłam wam duzo miłości  smile mam nadzieje że z czasem to minie..

10 Ostatnio edytowany przez Mixon (2009-09-16 14:16:38)

Odp: Ostrzeżenie

Dzien dobry!

Chce sie do czegos przyznac i nie wiem co mi na to poradzicie. Wampirem energetycznym na tymforum nie jest wcale Fate Blesser. Jestem bardzo silnym minusem energetycznym. Bardzo nie lubie okreslenia Wampir bo brzydko sie kojarzy. Na to czy jestesmy energetycznymi plusami czy minusami ( ja przynajmniej ) nie mamy zbytnio wplywu. Ja jestem minusem i dotego bardzo silnym i nie wymyslilem sobie tego bo z energiami mam doczynienia nie od wczoraj. Wszystkie wyzej wymienione zle samopoczucia moga byc spowodowane przezemnie mimo ze wcale nie czytaliscie moich wypowiedzi. Jest jeszcze jeden rodzaj osobowosci energetycznej, ktory z tego co mi sie wydaje nie jest wrazliwy na wysysanie energi gdyz energia przezen przeplywa nieustannie. Znam osobiscie tylko jedna osobe i bardzo ja Kocham.
Wracajac-sa rozne sposoby przed chronieniem sie przed takimi minusami. Dziwne moze sie wydawac ze sam wam daje porady ale to nie jest do konca tak ze ja czycham za rogiem i kombinuje jak tu by tej energii komus skubnac smile Tak poprostu mam i juz a energie potrafie tez pobierac natury barz tez skupu zlomu generalnie wszytkiego co moze ja ewentualnie posiadac.
Najwsamprzod trzeba zaznaczyc, ze najbardziej podatni to osoby z (przypadkowo) podwieranymi czakrami niezdajacymi sobie z tego sprawy. W takim przypadku zalecam (jak zwykle z reszta) codzienne poranne zamykanie aury. Polega to na tym; rano zaraz po obudzeniu(wazne) zanim zdaza sie do naszej aury przebic jakiekolwiek sily energetyczne stanac przed oknem a najlepiej na podworku Uniesc rece nad glowe zloczyc palcem wskazujacym i kcikiem nabierajac przy tym wdechy i satjac na palcah, potem opuscic rece zakolistymi rekami w dol wypuszczajac powietrze i opadajc z palcow tak aby rece zloczyly sie na dole i tak trzy razy. Pozdrawiam
PS
A ja postaram sie pobierac energie z kosmosu a nie od was wink

11

Odp: Ostrzeżenie

Mixon big_smile hmm jakoś nie wierze ze to Ty ale wole sie nie przekonywać hahahhah big_smile pozdrawiam smile

12

Odp: Ostrzeżenie

Na szczęście ja dobrze się czuję i nie czuję zimna ani wysysania energii  smile
Nie chodzi o Ciebie Mixon, Ty już byłeś tu kiedyś i wszystko było ok. Być może to jakiś bardziej subtelny byt manifestujący się przez niektóte wypowiedzi.
Jeśli miałabym jakoś opisać to coś to jako bardzo poplątane sznurki, taką pokrętną logikę. Im bardziej rozwinięte istoty tym większa przejrzystość ich wypowiedzi. Ten byt okresliłabym jako chaos ale taki "techniczny chaos" bardzo na pozór uporządkowany- nie twórczy. Jednym słowem techniczny bełkot. Sztuka dla sztuki i podążanie meandrami umysłu. Trudno to określić słowami. Takie mam odczucia. Gdybym miała opisać "to" za pomocą karty Tarota to byłby Księżyc- iluzja, podwójne dno. Coś co zatruwa człowieka. Umysł mówi, że wszystko gra ale podświadomość krzyczy, że nie. Ta wiedza zatruwa duszę. Tak to odczuwam. Jest pożądana ale placi się za nią- nie jest za darmo. Jak się płaci? Tak jak to odczuwacie.

13

Odp: Ostrzeżenie

W każdym razie nie sądzę, bym to była ja, ale jakby co to przepraszam wink

14

Odp: Ostrzeżenie

Mixon napisał/a:

W takim przypadku zalecam (jak zwykle z reszta) codzienne poranne zamykanie aury.

Z kolei Jack Angelo, jeden ze znanych uzdrowicieli, odradza zupełne zamykanie czakr, bo w ten sposób zamykamy także odbiór siły życiowej, co następnie wpływa na cały organizm.

15

Odp: Ostrzeżenie

Antares napisał/a:
Mixon napisał/a:

W takim przypadku zalecam (jak zwykle z reszta) codzienne poranne zamykanie aury.

Z kolei Jack Angelo, jeden ze znanych uzdrowicieli, odradza zupełne zamykanie czakr, bo w ten sposób zamykamy także odbiór siły życiowej, co następnie wpływa na cały organizm.


Zamykanie, ochrona własnej Aury może być pomocna przy shieldingu (ochronie energetycznej) ale zamykania Czakr (ośrodków energetycznych w ciele) na pewno bym nie polecał  Ani niekontrolowanego ich (czakr) zamykania czy otwierania, zresztą... Siła czakr polega na ich zbilansowaniu, równomiernej pracy, harmonii - ale domykanie czy otwieranie trzeba robić tylko wtedy, gdy jest to ewidentnie potrzebne (np. otwieranie pierwszej czakry przy ewidentnych zaburzeniach relacji społecznych wynikających z zakodowanych archetypów). Co do ułożenia rąk przy pracy nad aurą to tutaj tez trzeba to przemyśleć - wszelkie połączenia palców stanowią zamknięcie obwodu (jak w elektronice), toteż stosujemy je tylko w konkretnych sytuacjach. Taka jest natura energetyczna mudr (układów palców u rąk) od wieków stosowanych przy pracy z energiami czy w operacjach na 5 żywiołach.

16

Odp: Ostrzeżenie

Od dawna czuję to samo co wy, Helaju, Bart, Tacjannko czy Wampirku, choć na początku nie kojarzyłam tego uczucia słabnięcia, pustki, chłodu, kołatania serca i niespokojnych myśli z naszym kochanym forum, dopóki ktoś ode mnie rozsądniejszy mi tego nie uświadomił. Ciągnie się to od naszego starego forum. Musiałam niestety ograniczyć zaglądanie tu, a pewnych postów w ogóle nie czytam. Odkąd tu nie zaglądam czuję się zupełnie zdrowo i normalnie sad Nie słabnę, nic mnie nie atakuje. Zapewne nasze forum jest wyjątkowe nawet pod tym względem, zamiast zwykłych trolli internetowych, mamy "trolling dziczy astralnej", jak to mój przyjaciel określił. Czakramów nie zamierzam zamykać, z kolei ciągłe oczyszczanie się  jest niezwykle męczące, pozostaje przeczekać.
Co do Ciebie Mixonek,  to przez internet na pewno nas nie wysysasz, nic od Ciebie takiego nie czuję. Zresztą bardzo mi szkoda osoby, która zdaje się być za to nieświadomie odpowiedzialna, bo nie wierzę, że działa z premedytacją. Należało by jej jakoś pomóc uwolnić się od tych niskich bytów, dla jej własnego dobra. Warto się nad tym zastanowić, może to jakaś lekcja dla nas. A na razie muszę stąd zmykać, bo dłużej nie wytrzymam, pozdrawiam wszystkich serdecznie wink

17

Odp: Ostrzeżenie

No, i też przez to forum łażą u mnie duchy po domu i wkurzają mnie swoimi głupimi gadkami. To chyba faktycznie wampiry energetyczne, bo zawsze w ich pobliżu robi mi się słabo lub chce mi się strasznie spać hmm A gdy tutaj piszę do Was, one znikają a wtedy jestem jeszcze bardziej osłabiona hmm A egzorcyści każą płacić 200 zł hmm

18

Odp: Ostrzeżenie

Kochani, wychodzi na to, że nikt się nie chce przyznać do wampiryzmu, ale każdy z nas podejrzewa siebie samego, czyli okazuje się, że wszyscy jesteśmy wielką rodziną wampirków energetycznych, to powiem tylko... kochajmy się mocno jak cudowna rodzinka big_smile big_smile po co płacić egzorcyście big_smile

19 Ostatnio edytowany przez tacjanna (2009-09-17 21:45:36)

Odp: Ostrzeżenie

ależ Gabi smile my się wszyscy bardzo kochamy big_smile
Antares 
August
bart
bsah
Daniel
Defis
EnergyFlow
Fate Blesser 
Gabi
Hejal 
Istnienie 
Jędza-Przędza
Love
Lynx
maat 
marta wega 
metron01 
Michi 
Mixon
Nachasz
nemoman
qazsew
Raptor
Silatan
SitaP
tacjanna
Wampir
Yurikko
Nie ma niepotrzebnych zdarzeń , ani osób bez znaczenia poznanych .
Nie ma niedorzecznych marzeń , ani myśli w pustkę rzucanych.
Wszystko ma swój sens...  smile

20

Odp: Ostrzeżenie

Nie ma niepotrzebnych zdarzeń , ani osób bez znaczenia poznanych .
Nie ma niedorzecznych marzeń , ani myśli w pustkę rzucanych.
Ładne:) Czyje?

21

Odp: Ostrzeżenie

szczerze mówiąc nie mam zielonego pojęcia  wink  (z chomika) jak to się mówi ale zapewniam Cię  marta wega że nie moje big_smile w każdym razie najważniejszy był w tym dla mnie sam przekaz..  witajcie moje słoneczka dzień dory smile życzę Wam cudownego dnia smile

22

Odp: Ostrzeżenie

marta wega napisał/a:

Nie ma niepotrzebnych zdarzeń , ani osób bez znaczenia poznanych .
Nie ma niedorzecznych marzeń , ani myśli w pustkę rzucanych.
Ładne:)

Najlepsze podsumowanie dyskusji w tym wątku. Tak więc czy warto koncentrować się na negatywnych aspektach? Bo każda myśl nie pozostaje w próżni i będzie dalej oddziaływać, czy to na kolejne nasze myśli, czy na nasze otoczenie, czy też  w końcu na nasze życie.

Dla balansu myślę, że warto przynajmniej tyle samo energii i czasu poświęcić na pozytywne aspekty (nasze najgłębsze pragnienia).

Jeśli nie ma przypadkowych osób w naszym życiu, w tym wampirów energetycznych, można się domyślać, że dotyczy to również forum. W takiej sytuacji uważam, że warto świadomie zdawać sobie sprawę z podejmowanych wówczas decyzji dotyczących sytuacji, które postrzegamy jako negatywne.

Jeśli rzeczywiście np. Fate Blesser znalazłby się pod wpływem właśnie takich pozytywnych energii, to albo by się do nich w końcu przekonał, albo wreszcie sam by poczuł się osłabiony energetycznie, bo negatywne wibracje potrzebowałyby wysiłku, żeby się przebić. Co oznacza zwykle w rezultacie podświadome opuszczenie forum.

Stało się jednak na odwrót: wszyscy (?) zaczęli coraz bardziej koncentrować się (postrzegać) negatywne aspekty na forum - może więc owo osłabienie w cale nie pochodzi od kogoś z zewnątrz? Sami wpadliśmy w pułapkę własnych, nieświadomych negatywnych myśli?

Oczywiście, były też aspekty pozytywne.

Odnośnie decyzji, w tej chwili Fate Blesser otrzymał w pewnym sensie cios - być może moglibyśmy zinterpretować to jako odpowiedź zwrotną od "świata" na to, w jaki sposób wpływał na innych (w jakikolwiek sposób ten wpływ oceniać). Jednocześnie jednak jest to miecz obosieczny - mówimy przecież swojej podświadomości: nie chcemy tu takich osób, czujemy się zagrożeni, a dalej - czujemy się bezsilni wobec działalności takiej osoby. Ostatecznie jestem więc przekonany, że utwierdzamy się w ten sposób w poczuciu bezsilności.

Streszczając wszystko w jednym zdaniu, uważam, że decyzja oparta na strachu nie może przynosić miłości, tak jak z ziarenka gorczycy nie urośnie róża.

23

Odp: Ostrzeżenie

Fate Blesser nie zauważyłam, że napisałeś do mnie wczoraj i trochę za późno Ci odpisałam,  chyba już tej wiadomości nie otrzymałeś, bo nie ma jej w mojej skrzynce, przykro mi bardzo z tego powodu, ale dziękuję za to, co napisałeś, jak chcesz to napisz na maila  wedrowiec279@gmail.com , pozdrawiam Cię serdecznie smile

24

Odp: Ostrzeżenie

ehh ...Gabi i za to cie uwielbiam big_smile

25

Odp: Ostrzeżenie

Antares napisał/a:

uważam, że decyzja oparta na strachu nie może przynosić miłości, tak jak z ziarenka gorczycy nie urośnie róża.

Decyzja nie była oparta na strachu, ale po przemyśleniu wszystkich "za" i "przeciw". W sumie sam zdecydował, bo otrzymał prosty wybór - albo coś z tym zrobi, albo do widzenia. Postanowił niczego nie zmieniać, więc decyzja mogła być jedna.

Nie można pomagać komuś na siłę, jeśli sobie tego nie życzy.

Jego decyzja pociągnęła za sobą skutek - usunięcie wampirycznych wpisów oraz blokadę dostępu. Z żalem musiałem to uczynić. To bolesna lekcja i może czegoś go nauczy.

To tyle w temacie. Jak ktoś chce mu pomóc - to możecie pisać na jego e-mail.

26

Odp: Ostrzeżenie

Kochany Hejalu i EnergyFlow, macie oboje w sobie bardzo dużą wrażliwość i mądrość, i ze spokojem patrzę na podjęte przez Was decyzje. Myślę, że ze swej strony zrobiliście tyle, ile tylko można było w tej sytuacji zrobić, jednocześnie akceptując i szanując swojego rozmówcę. Trochę przykro, że Hejalu zostałeś wciągnięty w to po raz kolejny zamiast jak planowałeś zajmować się ważniejszymi sprawami. Ale bardzo, bardzo doceniamy (bo nie tylko ja) Twoją troskę i odpowiedzialność za to forum, za nas. Zwłaszcza, że pogubić się może każdy z nas, co jest całkiem ludzkie.  Mnóstwo światełka dla Was obu i dla wszystkich smile

27

Odp: Ostrzeżenie

Ok. W takim razie czas zabrać się za pozytywne rzeczy smile

28

Odp: Ostrzeżenie

Antares napisał/a:

Ok. W takim razie czas zabrać się za pozytywne rzeczy smile


Jestem za - to najlepsza wiadomość jaką dziś słyszałem. Kreujmy na tym Forum lepszą przyszłość dla siebie i Planety.

29

Odp: Ostrzeżenie

Gabi napisał/a:

Co do Ciebie Mixonek,  to przez internet na pewno nas nie wysysasz, nic od Ciebie takiego nie czuję. Zresztą bardzo mi szkoda osoby, która zdaje się być za to nieświadomie odpowiedzialna, bo nie wierzę, że działa z premedytacją. Należało by jej jakoś pomóc uwolnić się od tych niskich bytów, dla jej własnego dobra. Warto się nad tym zastanowić, może to jakaś lekcja dla nas. A na razie muszę stąd zmykać, bo dłużej nie wytrzymam, pozdrawiam wszystkich serdecznie wink

Normalnie przypomina mi sie kawal panie dotorze wszyscy mnie lekcewaza...:)
gabi czy masz pootwierane czakry? Jesli tak to jak je otworzylas a moze raczej czy wiesz jakie to moze miec dla Ciebie konsekfencje? Jesli to przejezyczenie to prosze zignoruj tego posta.

30

Odp: Ostrzeżenie

Nie zrozumiałam Cię Mixon (wybacz wszelkie poprzednie zdrobnienia, bo może jesteś przeczulony na tym punkcie jak Wampir), chyba nie uważasz, że Cię w jakiś sposób lekceważę, bo jak tak to absolutnie nie miałam tego na myśli smile big_smile

Co do czakr, to nie sądziłam, że można je pozamykać i normalnie funkcjonować smile  Mam jeszcze blokady w niektórych centrach, niefizyczni otwierali mi je specjalnie, nawet te maleńkie, o których nie miałam pojęcia, aby energia życia mogła swobodnie przez nie płynąć, niektóre są rozwinięte bardziej, niektóre mniej, czyli nierównomiernie, bo je czuję. Ale zamkniętej nie mam żadnej i nie uważam tego za normalne, zamykanie ich, powinny być otwarte i wirować równomiernie.
Można chronić siebie poprzez swoją aurę tworząc stosując np. tzw. wieżę światła, co często stosuję. smile