1

Temat: Zapytania do Hejala

W związku z tym, że znów próbowano wciągać mnie podstępem w dyskusje mimo mojej deklaracji, że nie mam czasu ani ochoty uczestniczyć w życiu forumowym, doszedłem do wniosku, że trzeba cos z tym zrobić. Proszę, abyście informowali nowych użytkowników, że wycofałem się z działalności na stronie i nie odpowiem na ich pytania.

2

Odp: Zapytania do Hejala

hmm… szkoda ze tak bez Ciebie…:( chyba lepiej to pierwsze…czyli informowanie wielkimi literami nowych forumowiczów, czasam wydaje mi się, to moje spostrzeżenia byc może nie trafione że Hejalu zbyt mocno uważasz że jesteś atakowany czy wciągany w coś ….. my bardzo chcemy z Tobą rozmawiać i chyba nic w tym dziwnego ale szanuję Twoją decyzje i czas …bardzo żałuję ze nie bedzie Cię z nami..życzę Ci z całego serca kolorowego, pachnącego , jak bezkresne kosmiczne łąki …… szczęścia:)))

3

Odp: Zapytania do Hejala

Tacjanno myślę, że Hejala najbardziej rusza nie to, że jest atakowany, tylko to że jest ignorowany, a dokładniej jego prośby o szukanie informacji w książce i nie zasypywanie pytaniami.

Fakt faktem, nieustanne pytania od nowych użytkowników mogą zniechęcić. Niewielu ludzi czyta regulaminy itp, niewielu pokusi się o przestudiowanie książki i forum. Taka pokręcona natura ludzka, chcemy wszystko od razu mimo że tak działając nie dostajemy za wiele. Hejalu nie spodziewaj się, że to się zmieni.

A co myślicie o forum mocno moderowanym, na którym zasłużeni forumowicze będą mieli prawo do decydowania większością głosów, czy nowy temat wniesie coś wartościowego i powinien zostać czy od razu go skasować?

Będziemy informować użytkowników ale na pewno raz na jakiś czas ktoś się przegapi. Przeniesienie forum na WM to dobra decyzja. Minus to fakt, że stracimy część wyjątkowej atmosfery, która związana jest z Twoją osobą:) Forumowicze zawsze będą woleli, żebyś raz na jakiś czas się pojawił, mimo że nie chcesz. Wielu nowych oczekuje Twoich odpowiedzi na swoje pytania i deklaracje, że to niemożliwe niewiele zmienią. Myślę, że każdy zadając pytanie, po części w myślach kieruje je do Ciebie. Masz już wystarczająco dużo doświadczeń z prowadzeniem forum i powinieneś sam zadecydować co dalej a nam pozostanie decyzję zaakceptować.

4

Odp: Zapytania do Hejala

Też uważam, że to ciekawość i chęć kontaktu z Hejalem stoi za ciągle powtarzającymi się sytuacjami, w stylu: sto pytań do…Może nie chodzi tu nawet o odpowiedzi ale o sam kontakt i rozmowę.
Myślę podobnie jak Ty bart, że to się nie zmieni. No chyba, że Hejal wróci do siebie wink
Ostatnio postawiłam na większy luz na forum, chcąc zobaczyć co się będzie działo.
Nie dzieje się nic szczególnego, pomijając fakt ”wyciągania” admina na forum.
Też jest mi miło, kiedy się tu pojawia ale on ma swoje życie. Zamknął bloga, forum jest dla nas. Jeśli mogę coś doradzić Hejalu-jeśli tak ważny jest dla Ciebie spokój, wycofaj się raz a dobrze i tyle.
Długo tez zastanawiałam się nad sensem przeniesienia forum na WM i doszłam do wniosku, że to jednak najlepsza z możliwych decyzja. Atmosferę stworzymy my sami, zobaczycie  smile
Jeśli zaś chodzi o wspólne decyzje co do kształtu forum, czemu nie?
Trzeba tylko zastanowić się kim są zasłużeni użytkownicy: najstarsi i najaktywniejsi?
Pozdrawiam smile

5

Odp: Zapytania do Hejala

No tak, w sumie atmosfera na forum jest bardzo fajna. Istnienie trafiła w 10. Hejalu, każdy pretekst będzie dobry, żeby porozmawiać z naszym jedynym kosmitą  smile  Jeżeli będziesz miał konto na tym czy na innym forum, to raz na jakiś czas ktoś zasypie Cię swoimi pytaniami na które oczywiście udzieliłeś odpowiedzi lub kategorycznie zażąda tłumaczenia się z tego co napisałeś. Przymknij na to oko.

Szybki pomysł, temat może mieć przyczepioną ankietę. Jeżeli przeważą głosy przeciw, temat zostanie skasowany. Tak samo użytkownik. Zasłużeni? Ci, którzy piszą ciekawie, są pomocni, nie powodują konfliktów oraz są tu z nami wystarczająco długo. Przydałby się system ocen.

Jeżeli zdecydujesz się definitywnie odejść, to będzie nam na pewno przykro:( Niemniej jednak myślę, że Twoje zaangażowanie tutaj dla nas przyniesie piękne owoce:)

6

Odp: Zapytania do Hejala

Macie rację, że na tym forum jest fajna atmosfera i z pewnością duża w tym zasługa Hejala, jego książki i wypowiedzi. Przyciąga on określone i bardzo ciekawe osoby, które ciężko spotkać gdzie indziej. Czytam inne tematycznie podobne strony, ale jak do tej pory żadne nie zachęciły mnie, aby aktywnie w nich uczestniczyć.

Mój pęd wolnościowy trochę buntuje się przeciwko jakimukolwiek szufladkowaniu, a w końcu uczestniczę w forum osoby podającej się za kosmitę, i muszę przyznać, że to właśnie on (Hejal) stworzył początek tej ciekawej panującej tu atmosfery. Ale jak napisała Istnienie możemy też sami stworzyć ciekawą stronę i być może przyciągnąć więcej zainteresowanych rozwojem osób, które na stronę Hejala nie zdecydowały się jednak wejść. To tylko takie moje przemyślenia, bo wielu moich ”myślących” znajomych nawet na tę stronę nie weszło. Choć strona zasługuje na uwagę….

7

Odp: Zapytania do Hejala

Zobaczymy jak z techniczną stroną wspólnego decydowania (ankiety np.).
Może uda się zrobić coś w tym kierunku jeszcze tutaj. Być może pomysł zostanie zrealizowany po przeniesieniu na WM (jeśli do niego dojdzie)- co zależy od Waszych głosów no i ostatecznie od decyzji admina.
Forum zmienia się, co oznacza jego życie (ruch, transformacja) smile

8

Odp: Zapytania do Hejala

Gabi, zgodzę się, wg mojej subiektywnej oceny, nie znajdziesz drugiego takiego forum w sieci! smile I właśnie Hejal to zbudował.

Brr… również nie lubię szufladkowania i ścisłych reguł, ale lepsze to niż rozpraszanie uwagi. Zobaczcie ile ciekawych tematów jest przyćmionych przez błahe, które zjadają nam energię, uwagę i powodują że ważniejsze przemyślenia stoją w miejscu.

Myślę, że grono wartościowych użytkowników łatwo rozpozna temat i dyskutantów “zjadaczy czasu”

9

Odp: Zapytania do Hejala

Szkoda, że Ci którzy powodują poirytowanie Hejala nie wiedzą, że on ma obecnie ”krótki lont” i nie lubi jak wyciąga się go na spytki w energetycznie niepoprawny sposób. Nikt z nas tego nie lubi, ale Hejal musi mieć solidne powody dla których nie chce już uczestniczyć w dalszej sesji Pytań i Odpowiedzi i trzeba to uszanować. Jest książka (którą możnaby przy okazji stworzyć w wersji on-line do odczytania przez www bez potrzeby ściągania na dysk czy uruchamiania PDF z przeglądarki…) i jest tak wiele inspiracji, którą można wpleść w życie forum.

Jeśli ktoś zapytałby mnie co sądzę o przenosinach Forum to chyba nie miałbym określonego dokładnie zdania, bo nie wiadomo jaki efekt przyniosłoby ”doklejenie” struktury tego forum do firmy WM, albo jaki postawienie Forum na innym serwerze. Już sam fakt przenosin, zmiany adresowania, kont, etc odwirowałby część czytelników i był źródłem dodatkowej pracy dla adminów. Obawiam się też, że siądzie atmosfera tego dość niepowtarzalnego forum. Ale przychylę się w tym wypadku do zdania Istnienie11, i jaka będzie jej decyzja to będę ją podzielał.

10

Odp: Zapytania do Hejala

Wciąganie w bezsensowną dyskusje jest dla niektórych sensem istnienia. Nie da się uniknąć takich ludzi i nawet jak forum będzie w innym miejscu to takie osobniki będą się systematycznie pojawiać by wykazać innym swoją niesamowitą inteligencję, przebiegłość, spryt, wyrafinowanie, wiedzę i…mnóstwo innych podobnych epitetów o których sądzą, że one dają im prawo do stawiania siebie na piedestale.
Jakie w tej sytuacji powinno być rozwiązanie? Na samej górze forum temat pod tytułem ” Zanim zapytasz przeczytaj” gdzie by było wyjasnione to o czym Hejal mówił (czyli to że odszedł z forum).
Na pewno znajdą się tacy co nie przeczytają ale bez trudu i zbędnych tłumaczeń można ich odesłać do tego tematu a jeśli nadal będą uparcie drążyć temat po prostu zignorować ich pytania.

11

Odp: Zapytania do Hejala

Co znaczy ’zasluzeni uzytkownicy’? Czy jesli jest ktos tu na forum juz dosc dlugo, czyta i sledzi kazdy post, kazda wypowiedz kazdego uzytkownika lecz sam wypowiada sie rzadko - automatycznie ma byc ’nie zasluzony’? Wypowiadam sie tylko wtedy, gdy mam cos istotnego do powiedzenia, nie ubieram w nowe slowa czegos co juz zostalo powiedziane…Czy to znaczy, ze jestem nieaktywna? Czy naprawde odpowiadalby wam taki system chierarchii tu na tym forum?
Od dluzszego czasu obserwuje tu powolny aczkolwiek ciagly proces wprowadzania zmian - moze to ciut za mocne slowa, ale:
cenzura i ostra krytyka (zawoalowana oczywiscie w cieple slowa) zagoscila tu na dobre. Brak tu akceptacji dla kogos o zdaniu i pogladach odmiennych od stalych bywalcow. Nie podoba mi sie jak traktuje sie tu nowych uzytkownikow wiecznie ich pouczajac, poprawiajac, ganiac, przenoszac ich wypowiedzi, instruujac, ignorujac…w sprawach chyba malo waznych w porownaniu z tym, dla czego to forum w ogole istnieje i jaki byl jego cel! Byl, bo juz nie jest…Nie podoba mi sie stworzone mimochodem ’kolko wzajemnej adoracji’ jestem zawiedziona, zniesmaczona i zasmucona wasza postawa…Przepraszam za te gorzkie slowa, ale od dluzszego czasu kolatalo mi sie to po glowie, musialam wam o tym powiedziec…To juz naprawde zmierza donikad Kochani…Zauwazcie - ilu jest aktywnych nowych forumowiczow? Forum jest dostepne dla wszystkich, ale niewiele osob chce tu przebywac, jak myslicie - dlaczego?

12

Odp: Zapytania do Hejala

Inanna, powiem Ci, że z mojego punktu widzenia to jest problem. Robić forum dla wszystkich o wszystkim i tolerować każdy styl myślenia czy trzymać się tylko kilku tematów i określonego sposobu myślenia. Pierwsza metoda daje swobodę wypowiedzi ale ciężko skupić się nad wnikliwą dyskusją, pracą nad kilkoma ważnymi tematami, bo wątek będzie cały czas się rozmywał, rozgałęział i błądził.

Z drugiej strony ścisła moderacja może stworzyć struktury w rodzaju koła wzajemnej adoracji i tu na pewno masz rację. To podejście umożliwi skupienie uwagi i rozpracowanie kilku tematów ale może zamknąć na inne sposoby myślenia. Rozwiązaniem będzie kilka forum. Takie otwarte do dyskusji o wszystkim i takie mocno moderowane lub nawet zamknięte, gdzie pracuje się nad konkretną tematyką. Tak zresztą robi się na innych forach i chyba już ktoś o tym wspominał.

Kto to jest “zasłużeni użytkownicy”? Taki wybór to śliska sprawa, tak więc dobór nie będzie idealny, pominie się kogoś ważnego, weżnie kogoś mało pomocnego. Spokojnie, to tylko koncepcja do przemyślenia. To tylko forum i możemy poeksperymentować i pozwolić sobie na błędy.

Co do ilości forumowiczów, nie wyobrażam sobie tego forum z setkami użytkowników. To by dopiero był chaos. Już teraz nie nadążam z czytaniem wszystkich postów. Teraz jest miło, forum żyje, może kiedyś będzie w innej formie i pozwoli na więcej. Pozostaję otwarty na krytykę, to tylko mój punkt widzenia, choć staram się jak mogę.

A może zostawić tak jak jest? W sumie to jest fajnie smile))

13

Odp: Zapytania do Hejala

Powody Hejala, dla których wychodzi z siebie gdy czyta niektóre pytania osobiście rozumiem. Lubię swój zawód i zawsze chętnie wszystkim pomagałem. Doszło do tego że ludzie dzwonili do mnie o każdej porze dnia i nocy wręcz wymagali pomocy, nie wyobrażali sobie odmowy. Ja zamieniłem się w infolinię 24h/dobę.

Nawet nie wiecie jak takie roszczenia zmieniają człowieka. Po pewnym czasie nie chcesz iść ze znajomymi na piwo, bo wiesz dobrze, że za tym kryje się chęć ‘wciśnięcia’ Ci paru problemów z którymi oni sobie nie radzą. Ostatecznie boisz się odebrać telefon od babci. Pewnie znowu zawiesza jej się Windows, ..nie nie, przecież nie ma komputera;) W każdym razie narasta agresja jako element samoobrony i bardzo łatwo ją wyzwolić.

Mi pomogła zmiana numeru telefonu i wyleczenie się z myślenia, że jak ktoś prosi to się pomaga i nie narzeka. Potem potrzebne było trochę czasu aby dojść do siebie. Oczywiście po części sam sobie byłem winien pozwalając na zbyt wiele, traktując swoją rolę zbyt serio.

14

Odp: Zapytania do Hejala

Jest takie powiedzenie: ”gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść” i ściśle odnosi się ono również do społeczności internetowych, gdzie łatwiej się dogadać w mniejszych grupach niż na otwartym ”polu bitwy”.

Oczywiście, aby nie ograniczać możliwości wypowiadania się wszystkim i jednocześnie umożliwić dyskusję osobom poważnie zainteresowanym danym tematem, dobrym sposobem jest wspomniany podział na podfora. Trzeba jednak przy tym pamiętać, żeby nie dokonywać podziału na użytkowników ”zasłużonych” i ”niechcianych”. Jedyna dopuszczalna forma oceny, to treść przekazu w danym temacie. I słusznie zauważyła Inanna, że stały czytelnik niczym nie różni się od osoby stale publikującej swoje wypowiedzi. Mówi się tylko wtedy, kiedy ma się coś do powiedzenia, a w pozostałych przypadkach milczenie jest złotem, a myślenie platyną.

15

Odp: Zapytania do Hejala

Hejal odwołał się do Posłowia książki określając je jako wytłumaczenie zakończenia swojego kontaktu przez internet. Może warto je sobie przypomnieć:

” POSŁOWIE

Co dalej? Czy możecie zadać mi pytanie, abym odpowiedział? Nie. Zakończyłem fazę kontaktów z Ziemianami za pośrednictwem internetu. Dlaczego? Ponieważ wciąż na nowo zawracano mi głowę tymi samymi pytaniami które utwierdzały mnie w przekonaniu, że nie potraficie samodzielnie poszukiwać informacji i dla wygody wolicie mieć wszystko podane na tacy.

Czy to co napisałem jest prawdą? Czy należy mi wierzyć? Jest mi całkowicie obojętne, czy potraktowaliście moje słowa jak źródło prawdy objawionej, eksperyment socjologiczny, dzieło artystyczne, majaczenia pijaka, wiarygodny przekaz kosmitów, pretekst do filozoficznych rozważań, żart czy w jakikolwiek inny sposób. Moim celem nie było dowiedzenie istnienia kosmitów, lecz zmuszenie was do zastanowienia i zainspirowania do dokonania przemian. Abyście zastanowili się po co żyjecie i po co oddychacie. Żebyście chcieli zastąpić konsumpcyjny styl życia, przypominający życie w wiecznym letargu i otępieniu mózgowym, stylem opartym na świadomym rozwoju. Życie w ciągłym niewolnictwie życiem na wolności. Abyście w końcu wybrali lepszy
ustrój społeczny oparty na tolerancji i zdrowym rozsądku, a nie na jedynie słusznej moralności, chorobotwórczej spuściźnie dziejów i egoizmie.

Dlaczego użyłem sformułowania ?chorobotwórcza spuścizna dziejów?? Dlatego, że ludzkość wciąż odbudowuje świat na starych fundamentach, które przegniły i wielokrotnie dowiodły, że nie są w stanie długo utrzymać nowych murów i pięter. Pora wykopać stare fundamenty i w ich miejscu wstawić nowe, z lepszego i trwalszego tworzywa. Tworzywa, które nie będzie co chwilę doprowadzać do kolejnych katastrof budowlanych i pozwoli zbudować nowy świat, którego nie będzie trzeba wciąż na nowo remontować.

W chwili obecnej zastanawiam się nad przybliżeniem Ziemianom życia na Saleinji za pomocą drugiej książki, która zawierałaby fabularyzowane opowieści przedstawiające obyczaje i wydarzenia z historii planety. Ale ostatecznej decyzji nie podjąłem. Wszystko zależy od poczytności niniejszej książki. Jeśli zainteresowanie będzie spore ? projekt zrealizuję. Jeśli nie ? poświęcę czas na coś innego, nie mniej wartościowego.

Hejal Bobik Uta Hano ”

Dyskutujmy O TYM.
Nie dzielmy na zaawansowanych, starszych, bo nic dobrego z tego nie wyniknie, jedynie rozpad. Uświadamiajmy sobie, kto na tym Forum pomaga nam w rozwoju, a kto przyszedł, aby czegoś się dowiedzieć, bo jest w innym punkcie drogi. To że ktoś pisze tutaj od początku nie znaczy, że ma wiele do powiedzenia. A ktoś kto właśnie może się tutaj pojawić będzie być może chodzącą skarbnicą zaawansowanego dojrzałego myślenia… Podziały są iluzoryczne, jak iluzoryczne jest osiągnięcie doskonałości duchowej ”w przyszłości”, ponieważ postęp jest teraz, i tutaj, a droga jaką idziemy jest najistotniejsza. Ludzie których spotykamy, doświadczenia pozostające w nas, uczucia, potęga momentu dziejącego się właśnie teraz.

To że spotkaliśmy Hejala było istotnym momentem naszego rozwoju, nie było przypadkowe i teraz idźmy dalej tą drogą naszego rozwoju z równie otwartym umysłem jak wtedy, gdy był on na blogu i odpowiadał na pytania. Jak sam jednak powiedział - sesja pytań i odpowiedzi z jego strony jest zakończona…. Trzeba mieć pytania, trzeba szukać odpowiedzi, ale gdy będziemy zdeterminowani w tych poszukiwaniach - odpowiedź się pojawi. Wszechświat tętni życiem i odpowiedź przyjdzie, tylko trochę czasem brak nam cierpliwości. A może i wyrozumiałości dla tych, którzy chcą prywatności i wolnego czasu do poświęcenia innym *ważnym* zadaniom…

16

Odp: Zapytania do Hejala

Widzę, że dyskusja w toku drodzy forumowicze  wink Tak właśnie powinno być.
@Innana
Spokojnie nikt tutaj podziałów nie robi. Moje pytanie było skierowane w stronę pomysłu barta i tyle smile  Ktoś rzuca pomysłem, więc warto zasięgnąć informacji jak miałby ten pomysł wyglądać dokładnie. Odezwałaś się również dlatego, że jesteś osobą, która nie pisze zbyt często, prawda? Nie znaczy to, że jesteś w gorszej sytuacji. Jesteś tu bardzo długo użytkownikiem. To też nie stawia Cię w lepszej ani w gorszej pozycji. Tak jak i mnie. Nie czuję się lepsza pod żadnym względem. Jeśli jasno opisuję swoje zdanie, to w zamiarze konstruktywnej dyskusji.Nie dlatego, żeby ktoś prawił mi komplementy.Chciałabym, żeby to było jasne dla każdego. Szanuję wszystkich użytkowników, choć nie w każdej kwestii zgadzam się z nimi. To chyba normalne ?
Piszesz, że źle traktuje się tutaj użytkowników. Bywasz na innych forach? Ja bywam na takich, gdzie użytkownik nie będąc aktywnym np. przez dwa tygodnie traci swoje konto.
Gdzie administratorzy i moderatorzy bez podania jakichkolwiek przyczyn zastrzegają sobie prawo w sumie do wszystkiego.Ludzie krytykują się naprawdę ostro nawzajem, nie przebierając w słowach.To za mało powiedziane: “jadą po sobie” i wszystko jest w porządku…To są znane fora o podobnej tematyce także. Dużo by tu jeszcze pisać. Więc wydają mi się trochę nie w porządku twoje zarzuty. Choć zastanowię się głębiej nad tym co napisałaś. Chcę dać Ci jeszcze jeden przykład. Przeanalizuj dokładnie tę rozmowę na forum i powiedz mi czy mam wystarczająco dużo cierpliwości do niektórych rozmówców ? http://kosmita.wolne-media.h2.pl/?page_ … ;start=160 (rozmowa noone i moja od momentu wypowiedzi noone). Jeśli masz coś konkretnego na myśli powiedz wprost o jakie zdarzenia chodzi, o jaką postawę? Napisz bo może czegoś nie widzę.
Kwestia ilości użytkowników. No cóż pomijając różne techniczne kwestie(konta czekaja na akceptację) znam fora gdzie jest zaledwie kilku użytkowników a wstęp wolny. Atmosferę mają bardzo przyjazną. Jaka tego przyczyna? Nikt nie chce tam przebywać? Dlaczego? Może ludzi nie interesuje(ciekawa) tematyka. Pomyśl o tym.
Odbiegając od tematu cieszę się,że się odezwałaś smile  Jeśli chodzi o ankiety i tematy można ewentualnie udostępnić możliwość decyzji dla wszystkich. Zobaczymy.Tak czy inaczej ze względów technicznych porządki na forum muszą raz na jakiś czas mieć miejsce jak wszędzie. Pod tym względem nie różnimy się od innych i nikogo to raczej w innych miejscach nie dziwi z tego co zauważyłam. Nikt też tego tak nie tłumaczy jak ma to miejsce tutaj.
Piszesz, że forum nie spełnia swojej funkcji. Pytam więc, bo chcę poznać twoją opinię.
Jakie funkcje powinno spełniać? Może inaczej czego oczekujecie będąc użytkownikami tego forum ?
Znów się rozpisałam trochę. @Tacjanna Wiem, że uwagi do Ciebie z mojej strony mogłaś odebrać kiedyś jak niechęć. Cieszę się więc, że teraz widzisz, że nie miałam nic na myśli a chodziło tylko o sprawy techniczne. Dziękuję za znaki interpunkcyjne  smile
Pozdrawiam Wszystkich

17

Odp: Zapytania do Hejala

i własnie lubie to forum za swoją wyjątkowość… bo to dzięki fantastycznym ludziom jest ono właśnie takie a nie inne:))* ja to tak sie zżyłam z Wami że jesteście dla mnie jak rodzina:)

18

Odp: Zapytania do Hejala

Posłowie jest bardzo dobre, bezpośrednie i nie owija w bawełnę. Gdyby wszyscy doczytali książkę do końca, zaoszczędziliby sobie pytań i dyskusji. Można posłowie umieścić w temacie podwieszonym i tam kierować osoby, które chcą wiedzy bezpośrednio z pierwszej ręki od naszego Kosmity;)

Książka w html? Hejal musi wyrazić zgodę. Utrzymywanie kilku wersji książki może mu się nie spodobać. Jeżeli tak, jest takie narzędzie pdftohtml.exe, właśnie przepuściłem przez niego kosmita3.pdf i otrzymałem bardzo ładnie sformatowaną czytelną stronę html ze spisem stron na boku, z rysunkami, bez nakładu pracy, jedno polecenie. Plus taki, że można podawać do takiej książki linki w forum.

Zgodzę się w 100% z Istnienie, na tle innych for u nas jest naprawdę dobrze, tak pod względem kultury, poszanowania piszących jak i wieloma innymi, mimo że nie mamy zaawansowanych skryptów forum i ta zgoda nie ma nic wspólnego z wzajemną adoracją;-).

19

Odp: Zapytania do Hejala

Tym co gubi ludzi w zdobywaniu wiedzy jest ”profesjonalizm”. Gdy tylko ktoś posiądzie więcej wiedzy od innych zaczyna mienić się ”profesjonalistą”. Takie działanie blokuje dalsze sensowne zdobywanie wiedzy ponieważ ”profesjonalista” uważa , że niczego ważnego nie nauczy się od innych , którzy posiadają mniej wiedzy niż on.
Zamiast ”profesjonalnie” i bardzo poważnie i rzeczowo dyskutować na tym forum lepiej się bawić (informacją) bo zabawa zakłada różne scenariusze i możliwości.
Ten tekst nie jest napisany przeze mnie by kogoś urazić ale by zwrócić uwagę , że najefektywniejsza nauka to taka która dociera do uczących się poprzez zabawę. W tym przypadku (na tym forum) może być zabawa słowem.
PS poza tym jeśli się bawisz to oznacza , że przynajmniej twój mózg jest młody  wink  bo ciało może być już niekoniecznie młode smile

20

Odp: Zapytania do Hejala

Witajcie,

Dzisiaj natknąłem się na książkę Hejala, "Wszystko jest wibracją", a także tą stronkę. Przeczytałem również na forum, że autor wycofał się z "życia w internecie", gdyż uważa ten sposób komunikacji za stratę czasu, z określonych powodów.

Przede wszystkim chciałbym zwrócić uwagę, że wszyscy się uczymy, nie tylko ludzie. Nie ma również czegoś takiego, jak przypadek, jak pewnie większość z was wielokrotnie już słyszała. Stąd nie uważam, że wydarzenia, opisane przez Hejala w swojej książce, przytrafiły mu się przez 'przypadek'.

Ludzie, którym także stał się obecnie Hejal, mają wiele - jak zauważył - charakterystycznych cech. Jedną z nich jest nadmierna skłonność do dyskutowania, której nie równoważy równomierna ilość czynów. Następną - zadziwiająco częsty brak konsekwencji, mimo dominacji logicznego/racjonalnego myślenia. Kolejną - silny, czasem nawet bardzo silny negatywizm.

Książka Hejala jest niezwykle interesująca, i cieszę się, że mam możliwość zapoznania się z jego uwagami. Muszę jednak jasno napisać, że jest różnica między negatywizmem, od którego nawet Hejal się nie ustrzegł, jak pisał (w książce "Wszystko jest wibracją" jest sporo negatywnych ocen pod adresem ludzkiego społeczeństwa - słusznych czy nie, nadal stanowią one negatywną energię), a sceptycyzmem. Sceptycyzm według mnie to nie tylko próba racjonalnej (a nawet szczegółowej) oceny pod określonymi kątami informacji, ale także spojrzenie z szerszego punktu widzenia na całość materiału.

Właśnie patrzę sceptycznie na ten materiał, i nie piszę tutaj o tym, czy planeta Hejala rzeczywiście istnieje, czy nie - to rzeczywiście jest bez większego znaczenia. Powrócę do tego, o czym napisałem na wstępie: Hejal nie tylko uczy ludzi, on sam się uczy, co potwierdza dobitnie treść jego książki. Uczy się zresztą także każdy inny osobnik naszej, jak i jego macierzystej planety.

Ziemia nie jest łatwym miejscem do nauki, i dlatego jest tak wielu, którzy nie chcą się tutaj wcielać. Rzeczywiście panujący na planecie negatywizm jest bardzo silny. Jednak istnieje istotna różnica między człowiekiem, który wcielał się wiele razy na Ziemii i wypracował sobie metody radzenia sobie z sytuacjami, z którymi - jak widać - istota z zewnątrz (jak Hejal) musi dopiero uczyć się radzić. Z drugiej strony uważam, że świeże, nowe spojrzenie takich istot, jak Hejal, a także wielu innych, którzy wspierają w ostatnich czasach masowo Ziemię, jest zawsze bardzo cenne, jeśli zostanie ono odebrane mądrze, ale i niebezkrytycznie.

Podsumowując, Hejal uczy się na Ziemii tak samo, jak my, i najwyraźniej nie zawsze jest tego świadomy. Każdy z nas ma swoje własne, unikalne doświadczenie na przestrzeni wielu inkarnacji, i choć zwykliśmy popełniać bardzo dużo błędów, Ziemia jednocześnie przedstawia dla ludzi niepowtarzalną szansą wzmocnienia energetycznego, jeśli tylko skorzystają ze - zwykle - krótkiego czasu, jaki tu otrzymują w "rzeczywistości" fizycznej. Uważam, że to szansa, której nie wolno nam tracić.

Pozdrawiam autora i forumowiczów.

21 Ostatnio edytowany przez Gabi (2009-08-28 08:34:55)

Odp: Zapytania do Hejala

Witaj Antares, na pewno jest w tym sporo racji, że Hejal uczy się na Ziemi tak samo jak i my. Każdy się uczy i nieustannie rozwija smile  Fajnie, że dołączyłeś do nas.

22

Odp: Zapytania do Hejala

hee big_smile czuję się pozdrowiona wink Antares fajnie że jesteś smile

23

Odp: Zapytania do Hejala

hmm... rozumiem, ze ten sposob komunikacji z 'okreslonych powodow' moze nie odpowiadac - w takim razie jakis sposob komunikacji (oprocz czytania ksiazki) bylby mozliwy? Moze chociaz jakies spotkanie autorskie polaczone z autografami? wink a na powaznie, to sam chcialem zadac mu pewne konkretne pytanie, a jesli juz na nie odpowiedzial i nie znalazlem, to z gory przepraszam. Moze wy mi pomozecie. Czy gdziekolwiek jest napisane cokolwiek wiecej w temacie 'wcielania' w ziemianina? Z tego co przeczytalem, jest 'jednym z ok 50 ktorzy wcielili sie w dorosle osoby'. Czy oznacza to, ze stworzyl on sobie cialo w ktore sie wcielil i nagle pojawil, czy tez np (za zgoda poprzedniego wlasciciela moze) pozyczyl cialo od kogos innego? Jezeli pierwsza opcja to jak poradzil sobie z takimi prozaicznymi problemami jak pesel, zameldowanie, etc - poza tym ma wtedy zelazne dowody na potwierdzenie swojego pochodzenia. Jesli nagle pojawia sie gdzies dorosly czlowiek bez przeszlosci to samo to w sobie jest niezywkle. Jezeli natomiast jest to druga opcja, to co sie stalo z poprzednim wlascicielem ciala, skoro 'pozostanie tu do smierci' ?

Musze przyznac, ze to co przeczytalem na stronie spodobalo mi sie i chcialbym dowiedziec sie czegos wiecej (tak,  tak, zaraz sciagne te ksiazke w pdfie i poczytam;p dobrze, dobrze;p)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)

24 Ostatnio edytowany przez Gabi (2009-09-21 23:32:43)

Odp: Zapytania do Hejala

Witaj ibniblis,  na pytanie dotyczące ciała itd. masz odpowiedź na tej stronie smile

http://kosmita.wolnemedia.net/4.02.html

ha ha fajnie, jakby Hejal nam autografy na książkach podpisał, myślę że każdy na tym forum chciałby go poznać osobiście, pozdrawiam serdecznie smile

25

Odp: Zapytania do Hejala

Witaj Ibniblis na Forum.
Oficjalnie Hejal wycofał się już z aktywnego odpowiadania na pytania, z blogowania - dba jedynie z przerwach od wielu zajęć o techniczną stronę Forum. Niemniej jednak uważne przeczytanie jego książki oraz kilku źródeł powiązanych, które harmonizują z Twoim zrozumieniem z pewnością pozwolą Ci na wyjaśnienie nurtujących kwestii. Że o dyskusji z Forumowiczami nie wspomnę, bo to samo w sobie jest rozwijające smile

...chyba sesja na autografy ze względów bezpieczeństwa raczej odpada cool

26 Ostatnio edytowany przez sabe (2009-10-10 00:09:02)

Odp: Zapytania do Hejala

Witam
Mówicie tu dużo miłości,tolerancji.Dla mnie np. ten nowy proces,w którym teraz uczestniczymy to m.inn. kierowanie się sercem i odczuciem,a nie tylko i wyłącznie"suchym" regulaminem,Hejalu widzę ,że na tym forum obowiązuje hierarchia,Ty rządzisz,ty ustalasz reguły,to twoje forum...,a inni jeśli chcą tu być mają się dostosować,bo jak nie to najpierw ostrzeżenie ,usuwanie postów ,a następnie wypad.Jakoś tak kojarzy mi się to z systemem obowiązującym tu na Ziemi.A czy jest tu miejsce na odczuwanie?

27

Odp: Zapytania do Hejala

Sabe witaj na forum. Mogę Cię zapewnić, że jest tu wystarczająco tolerancji dla odmienności a wielu rozmówców ma tą szczególną umiejętność współodczuwania. Sam często piszę niepopularne opinie i buntownicze teksty. Czasami uderzam bezpośrednio w niektórych forumowiczów. Mimo to nigdy nie spotkałem się z nieprzyjemnym traktowaniem.

Żebyś nie myślała, że jest cukierkowo, otrzymałem wiele cennych uwag co do swojego światopoglądu, wytknięto mi błędy w sposobie myślenia do tego stopnia że czasami było mi wstyd z powodu własnych chybionych przemyśleń. Dzięki temu mogę weryfikować swoje opinie oraz patrzeć na rzeczywistość z innego punktu widzenia, nie tylko "jedynie słusznego mojego".

Nie wierzysz mi? Spróbuj się narazić tak aby "wylecieć". Spróbuj, zachęcam:) Podpowiem Ci, musisz włożyć w to bardzo dużo wysiłku, ignorancji względem innych piszących oraz ogrom złej woli. Takich typów było tu zaledwie dwóch, wylecieli nie dla tego że mieli inne zdanie tylko dlatego że swoją działalnością zablokowali forum.

Postaw się w sytuacji administratora forum, który prosi nachalnego użytkownika o spuszczenie z tonu. Robi to wielokrotnie i grzecznie ale to nic nie pomaga. Wręcz przeciwnie, odpowiedz jest agresywna. Tymczasem coraz więcej ludzi się skarży. Proceder ciągnie się miesiącami. Jeżeli postawisz się w takiej sytuacji i w roli Hejala, to będzie właśnie współodczuwanie.

Jeja sporo tego wyszło:D Pozdrawiam i zachęcam do wymiany poglądów.

28

Odp: Zapytania do Hejala

Sabe, wchodząc do czyjegoś domu w oczywisty sposób staramy się przestrzegać zasad i praw jakie w jego domu panują. Jeżeli ktoś mieszka na Ziemi, to nie wykonuje pewnych czynności nieakceptowanych w społeczeństwie. Podobnie na innych planetach należy kontrolować swe myśli, ponieważ mogą być one odczytane jako niezbyt uprzejme dla gospodarzy.

Forum to swoisty dom, gdzie gospodarzem jest jego właściciel, a my - gośćmi. Po to właśnie stworzony jest bardzo prosty regulamin, abyśmy wiedzieli, jakie zasady panują w domu i mogli być świadomi zasad postępowania. Jeżeli ktoś nie przestrzega takich prostych zasad, to wtedy gospodarz ma prawo być niezadowolony, że ktoś nie szanuje prostych reguł.

Odczuwanie więc równie dobrze można interpretować także jako wyczucie najprostszych zasad.  Nie mylmy też życia duchowego z sentymentalizmem, wszechogarniającą miłością itd itd. Te uczucia oczywiście są, ale zawsze z dozą racjonalności. Balans między uczuciami -  to się nazywa harmonią - i jako trwały stan zrównoważenia energii zapewnia nam rozwój.

Chcę też tylko potwierdzić słowa Barta - to wcale nie jest tak, że komukolwiek od razu administrator jakiegokolwiek forum pokazuje drzwi. Ten proces trwa długo i na pewno użytkownikowi dawanych jest wiele szans na zapoznanie się z regulaminem, zbierane są opinie innych, i jeżeli absolutnie nic się nie zmienia - wtedy na jakiś czas blokuje się konto, etc.

29 Ostatnio edytowany przez Mixon (2009-10-10 15:30:03)

Odp: Zapytania do Hejala

sabe napisał/a:

Witam
Mówicie tu dużo miłości,tolerancji.Dla mnie np. ten nowy proces,w którym teraz uczestniczymy to m.inn. kierowanie się sercem i odczuciem,a nie tylko i wyłącznie"suchym" regulaminem,Hejalu widzę ,że na tym forum obowiązuje hierarchia,Ty rządzisz,ty ustalasz reguły,to twoje forum...,a inni jeśli chcą tu być mają się dostosować,bo jak nie to najpierw ostrzeżenie ,usuwanie postów ,a następnie wypad.Jakoś tak kojarzy mi się to z systemem obowiązującym tu na Ziemi.A czy jest tu miejsce na odczuwanie?

Witaj Sabe!
Zapewniam Cie ze jesli przyjzysz sie dokladniej forum to znajdziesz niczym nie ograniczone , niewyczerpane poklady milosci i pozytywnej enrgii. Hejal sam osobiscie nikim nie rzadzi a jest tylko zalozycielem forum. Jest autorem ksiazki "wszystko jest wibracja ". Zwroc uwage na podtytul.
Kiedy juz przeczytasz ta ksiazke zrozumiesz dla czego w zyciu obowiazuja zasady i jest regulamin ktorego nawet nie tyle co trzeba przestrzegac a poprostu wypada. Zapraszamy do wspolnych obrad i doswiadczen i osobiscie pozdrawiam.

30 Ostatnio edytowany przez sabe (2009-10-11 01:25:01)

Odp: Zapytania do Hejala

Witam wszystkich
Energy napisał:"Jeżeli ktoś mieszka na Ziemi, to nie wykonuje pewnych czynności nieakceptowanych w społeczeństwie. Podobnie na innych planetach należy kontrolować swe myśli, ponieważ mogą być one odczytane jako niezbyt uprzejme dla gospodarzy."
To ci wyszło smile
chodzi mi o zdanie ,"że jak ktoś mieszka na Ziemi to nie wykonuje pewnych czynności nieakceptowanych w społeczeństwie".A np: pedofilia ?,a morderstwa,itd itp, nie chce mi się więcej wymieniać,przecież to nie jest akceptowane w społeczeństwie,a są ludzie,którzy to robią .

Piszesz:
Forum to swoisty dom, gdzie gospodarzem jest jego właściciel, a my - gośćmi. Po to właśnie stworzony jest bardzo prosty regulamin, abyśmy wiedzieli, jakie zasady panują w domu i mogli być świadomi zasad postępowania. Jeżeli ktoś nie przestrzega takich prostych zasad, to wtedy gospodarz ma prawo być niezadowolony, że ktoś nie szanuje prostych reguł.
Gospodarz ma prawo być niezadowolony,
potwierdzam,ale gość również ma takie prawo,być niezadowolony z decyzji gospodarza.
Po prostu moim zdaniem jeśli ktoś ustala regulamin i jest nieugięty,tzn. czasem są w życiu sytuacje,kiedy można odstąpić od tego sztywnego regulaminu,bo sytuacja tego wymaga.Zadać sobie można pytanie:czy projekt Camelot jest reklamą? Ja osobiście bym go reklamą nie nazwała. Przecież to nie reklama pasty "colgate",tylko zaproszenie na ciekawy wykład,związany z tematem Nowa Ziemia.Jeśli hejalowi zależałoby ,aby zainspirować innych do rozwoju,to powinien się chyba cieszyć,a nie usuwać tak ważnego,(dla ludzi interesujących się "wiedzą",światem energii),posta .Mam po prostu nieodparte wrażenie,że tu dużo zależy od hejala tzw;widzimisię... Czyżby czuł się zagrożony?Co jest  ważniejsze ?Możliwość nabycia dodatkowej wiedzy czy sztywny regulamin? W tym sensie mówiłam  współodczuwaniu.
D Mixona"
Kiedy juz przeczytasz ta ksiazke zrozumiesz dla czego w zyciu obowiazuja zasady i jest regulamin ktorego nawet nie tyle co trzeba przestrzegac a poprostu wypada.
Wypada?dla mnie to pojęcie względne.
Czuję tu jednak od uczestników pozytywną energię i chęć wymiany doświadczeń,otwartość na inne zdanie,poglądy i to mi się akurat tutaj podoba,dlatego też jeśli czuję,że coś mi nie gra to piszę o tym.
Pozdrawiam