1

Temat: Idea

Witajcie
Czytam to forum od jakiegoś czasu i przesłaniem tego forum jest potrzeba zmian.
Ja osobiście uważam że jedyna możliwość aby coś zmienić to zacząć od niewielkiej i z czasem powiększającej się grupy ludzi która stworzy coś na kształt miasta państwa na prywatnym terenie ze swoimi prawami w końcu to kto powiedział że mam być robotem posłusznym systemowi.

Jeśli autor tej strony rzeczywiście jest kosmitą to można by w tym mieście państwie zastosować takie prawo jakie obowiązuje na jego planecie.

Powinno się na początek zebrać kilkaset zdeterminowanych osób i wspólnie wykupić od polskiego rządu kawałek ziemi i budować tam nowy ład - a potem przekonać resztę społeczeństwa że patrzcie my tu żyjemy inaczej i wy też możecie żyć tu z nami.

Bo obawiam się że zakładanie jakichś pokątnych organizacji czy pisanie artykułów w internecie nic nie da - żeby zmienić ludzką mentalność to potrzeba czegoś nowego na dużą skalę.

Pozdrawiam

2

Odp: Idea

Witaj Sulako smile
Nowa osoba - nowa idea smile
Nie chcę cię zanadto zniechęcać do zmian, ale na każdym skrawku polskiej ziemi obowiązuje polskie prawo...

3

Odp: Idea

od wieków istnieją idee secesyjne w społeczeństwie i z mniejszym lub większym sukcesem w historii były realizowane, Można sobie o tym poczytać na necie, w książkach etc. W dzisiejszych czasach idea ta - o tyle szczytną jest, co niewykonalną. Podejrzewam że przy każdej próbie separacji istotnego fragmentu Państwa od całości, od systemu finansowego, systemu podatkowego, systemu prawnego, ubezpieczeniowego i nadzorczego - inicjatorów akcji czeka długoletnia walka prawna, więzienie, represje - taka jest rzeczywistość obecnych systemów istniejących na tej planecie. Nie żebym osłabiał Twój zapał - kreuj sobie przyszłość swych marzeń - tylko bardzo praktycznym rozwiązaniem może być na przykład stwarzanie swojej osobistej przestrzeni energetycznej (przez rozwój i samorealizację siebie i rodziny, przyjaciół) niż przez separację gruntów spod jurysdykcji tego czy innego rządu, który będzie do upadłego bronił swej "własności".

Szeroka wizja rozwoju oznacza równie szerokie, kosmiczne spojrzenie na obszar, w którym przyszło nam żyć i się rozwijać. Pytanie czy jesteśmy tutaj na zawsze, częścią tego wszystkiego od zawsze -  czy tez przelotem, jako istoty realizujące swoją drogę w indywidualny i niezależny od jakiegokolwiek systemu sposób. Gdy zmienimy swoją świadomość, świadomość społeczeństwa również stopniowo ulegnie przemianie - to powolniejszy, ale znacznie bardziej precyzyjny i trwały sposób.
Ale to tylko moje zdanie...

4

Odp: Idea

Z Tacjaną już się zastanawialiśmy nad różnymi możliwościami w tej kwestii. Wydaje mi się, że choć niekoniecznie musi to być Polska (a już na pewno nie w taki sposób), to w cale nie jest to niemożliwe. Trzeba jednak by dobrze przeanalizować sprawę oraz ew. problemy całkiem przyziemnej natury tak, by w razie możliwych zmian/problemów być na nie przygotowanym.

Jedną z możliwości może być też ta, którą podał Energy: stworzyć swego rodzaju społeczeństwo żyjące jednocześnie w polskim społeczeństwie. Daje do wbrew pozorom większe i ciekawsze możliwości niż izolacja.

Tak czy inaczej zgadzam się z wami. Energy w ogóle zwrócił uwagę na bardzo istotne kwestie, jak chociażby kreowanie własnej rzeczywistości.

5

Odp: Idea

Też się nad tym zastanawiałam, słyszałam coś kiedyś o eko-miastach, ale to chyba działa na innej zasadzie...
Pomysł uważam za bardzo dobry i chętnie bym się w coś takiego zaangażowała smile

6 Ostatnio edytowany przez Magnetronic (2010-02-07 10:35:52)

Odp: Idea

Z tego co kojarzę to Venus Project miał wizję kreowania nowego świata od podstaw.. chodziło m.in. o budowę samowystarczalnych farm, tak żeby uwolnić się od pieniądza, żywności itp. Nie wiem czy ktoś coś realizuje teraz, czy na razie jest to czystą teorią..

7

Odp: Idea

Porwała mnie twoja wizja, sulaco, twój pomysł, ale to chyba nie takie proste;] Wszystko to też jakoś za bardzo i niesmacznie kojarzy mi się z Utopią. W sumie nie wiem czemu - wydaje mi się to tak dalekie, surrealistyczne?? Chyba tak. Musze nad tym popracować.

8 Ostatnio edytowany przez tacjanna (2010-02-11 22:23:36)

Odp: Idea

hmm.. na dzień dzisiejszy jestem w stanie zostawić wszystko i stworzyc z innymi taką enklawe.. państwo w panstwie.. smile byle z dala od cywilizacji..bliżej natury i przyrody..  tego czego kocham smile

9

Odp: Idea

hmm... Brodnica to chyba nie jest jakaś duża cywilizacja wink
a na poważnie: enklawa nie enklawa, prawo terytorialne obowiązuje i do puki prawo jest restrykcyjne a nie po stronie człowieka to nawet najbardziej odludna enklaw to tylko pozór spokoju. Jak w "Gwiezdnym pyle" Kondratiuka np.
Ostatnio przeczytałam coś co mnie rozbawiło, na http://dotykabsolutu.blog.onet.pl/1,AR3 … index.html
chodziło o to, że bóg stwierdził, że nie rozumie, dlaczego tak się bronimy przed powstaniem jednego światowego rządu, bo przecież będzie mniej do obalania smile)) Jakiś sens w tym jest, bo jak słusznie, zauważył EnergyFlow, "pewne czynniki" będą się bronić do upadłego smile
a już całkiem na poważnie to myślę, że "enklawą" może być wszystko, nawet to forum:)
pozdrawiam słonecznie smile))

10

Odp: Idea

Idea oczywicie, ze wspaniala i jaknajbardziej realna. Kwestia tutaj mogla by byc wladza, ktora predzej czy puzniej, kazdy system obojetnie jaki by niebyl doskonaly w swoim zalozeniu, przesiaka. Nie mowie, ze wladza jako osrodek kierowania jest czyms zlym ale w tych rejonach jestesmy najbardziej narazeni  na odzialywanie energi niskich i jako ze nie potrafimy dbac o nasze wnetrza latwo jest sie do nas "dostac" . Dlatego tak wazna sprawa jest to abysmy najpierw upozadkowali swoja energetyke od naszych wnetrz. Dopuki nie jestesmy w stanie tego zrobic (mam nadzieje ze juz niedlugo), nie jestesmy w stanie jako cywilizacja funkcjonowac poprawnie. Wszyscy jestesmy czescia zbiorowej swiadomosci dlatego tak wazne jest dbanie o wlasne wnetrze energetyczne gdyz od kazdej naszej czesci "ja" zalezy kolejne i vice wersa. Kiedy swiadomosc i jej oprawa energetyczna osignie odpowiedni etap mozemy zaczac dzialac. ..i tak trzymac!

Ja osobiscie usmiechnolem sie jak szcerbaty do sucharow jak zobaczylem ten post bo jest to dla mnie niezbity dowod na to ze jestesmy na dobrej drodze smile

Pozdrawiam

11

Odp: Idea

Tacjana to cie uraduje bo ludzie zyjący w miłosci wrucą do natury i naturalnego stanu:)Ziemia jako planeta zadba o ludzi jak ludzie zaczną jej wysyłac poprostu miłośc takie małe słowo a energia jest nie do opisania.Każde ziarenko piasku,każde dzbło trawki będzie cudowne wszystko bedzie tetniło zyciem i radośca a ekstaza wypromieniowana od ludzi do swojej ziemi nie będzie miała sobie równych ziemia kwiaty wszystko zacznie oddawac wam miłosc ze 100 krotnym uderzeniem,w ostatecznosci inne istoty rasy i cały wszechswiat będzie uradowany tym przedstawieniem.

12 Ostatnio edytowany przez tacjanna (2010-02-13 08:36:47)

Odp: Idea

Love... smile bardzo lubie kiedy pojawiasz sie na forum ..zawsze przynjmniej dla mnie wnosisz wiele ciepła i radości, dziękuje Ci za te piękne słowa one dla mnie dużo znacza.. szczególnie teraz, gorąco pozdrawiam Wszystkich bardzo wyjątkowych forumowiczów.. smile
Marta Wega.. smile big_smile  ale za to Brodnica jest przepieknym miejscem smile(dlatego zawsze podkreślam skad pochodze wink  ) duzo lasów ,łąk.. jezior..

13

Odp: Idea

A czy ja mówię że Brodnica piękna nie jest smile przeciwnie, miałam na myśli, ze chyba wystarczająco zaciszna na rozwijanie własnej enklawy smile))
z resztą tak na marginesie uważam, że nie należy uciekać od czegoś tylko dążyć do czegoś

14

Odp: Idea

To ja może jeszcze raz zabiore głos w kwestii technicznej.
Otóż są w Polsce wymierające wsie albo całkiem wymarłe osady są tam budynki a i status prawny jest tam uregulowany, więc gdy by rozegrać to w odpowiedni sposób to nie tylko nie mieli byśmy problemów z władzami ale nawet można by dostać środki z unii europejskiej na rozwój takiej osady.

Z prawem o którym wczesniej pisałem też nie było by problemu bo nie robilibyśmy nic niezgodnego z Polskim prawem a prawo obowiązujące na soeleniji (albo przynajmniej mozna by sie na nim wzorować) mozna by wprowadzić pod nazwą wewnętrznego regulaminu - jesli komuś regulamin nie odpowiada nie musi z nami mieszkać.
Przede wszystkim żyjąc w takiej osadzie powinniśmy się nastawić na otwartość na świat zewnętrzny i na nowych członków bo naszym celem by było danie przykładu - podstawową rolę mógł by w tym odegrać internet i profesjonalny pijar takiego przedsięwzięcia.

W końcu kler w Polsce bierze co chce to czemu grupka ludzi która chce żyć inaczej nie miała by sobie stworzyć miejsca do życia po swojemu ?

Problem jest kto tym pokieruje i jak byśmy nie dopuszczali do naszej społeczności osób nie odpowiednich - nie chcących akceptować regulaminu albo próbujących przejąć kontrolę - po prostu toksycznych osób.

15 Ostatnio edytowany przez Mixon (2010-02-14 02:20:13)

Odp: Idea

Mozna by wprowadzic regulamin bez procedur. Wszystkie odstepstwa od niego bylyby omawiane przez rade starszyzny, ktora by podejmowala decyzje. Oprocz rady starszych nie bylo by zadnej innej wladzy a sama rada starsych nie mialaby praw ustawodawczych. w srodku wioski mogla by stac skrzynka na pomysly i wnioski ktore to rospatrywala rada starszych. rada starszych nie wybierana byla by w drodze wyborow demokratycznych a zasiadanie w niej zalezalo by od stopnia doswiadczen czyli wieku. Osoby zasiadajace w radzie mialyby przywileje w postaci niepodejmowania prac fizycznych ale miala by rowniez obowiazki takie jak gotowosc wysluchania kazdego mieszkanca w kazdym momencie kiedy mieszkaniec sobie tego zazyczy.
Do wioski nie mozna by sie zapisac od tak. Kazdy nowy czlonek musial by poznac wszytkich mieszkancow. jesli zosatlby powszechnie zaakceptowany mial by swoj odpowiedni czas( okreslony przez rade starszych) na wykazanie swoich zdolnosci spolecznych, czas mogl by byc krotrzy w przypadku wniesienia do wioski czegos specjalnego naprzyklad zdolnosci ktorych nikt w wiosce nei posiada, dluzszy w przypadku wszelkich podejzen rady starszych. Rada starszych powinna zalezec od ludu i nie odwrotnie. W przypadku kiedy rada starszych zaczelaby byc infekowan przez zle moce. Wladze automatycznie przejmowala wybrana zawsze jako background rada mlodszych. rada mlodszych nie miala by zadnej wladzy ale byla by pierwsza w kolejnosci do wysluchania przez rade starszych.

16

Odp: Idea

na stronach poświęconych Anastazji są opisane takie próby (na Pomorzu i gdzieś na południu) Nawet się zainteresowałam, ale właśnie zaczęli tak jak wy od regulaminów, no i spory powstały już na samym początku i wyglądały bardzo nieprzyjemnie... smutek... już nie mówiąc o takich drobiazgach, ze jedni chcieli hodować zwierzęta inni nie, że jedni chcieli telewizję a inni wręcz przeciwnie. Z resztą sami sobie poczytajcie, może nawet ku przestrodze lub rozszerzeniu informacji. Co tu dużo mówić : "a co dziwniejsze Muminek też ma rację" - że tak zacytuję Too-Tiku smile

17

Odp: Idea

Ja jednak widzę pewną szansę.

Przykładem może być to forum. Stale porównuję je z innymi forami w internecie i widzę dużo różnic.

Fora można z grubsza podzielić na 2 rodzaje: liberalne i restrykcyjne. Analogia do takich miejscowości jest bardzo wyraźna/ Proponujecie restrykcyjną wersję, natomiast forum jest zdecydowanie bardziej liberalne.

Z doświadczenia widziałem, że ścisłe regulaminy nie spełniały dobrze swojej roli z następujących powodów:

- zajmowanie się każdym członkiem społeczności (np. forumowej) w internecie z osobna to bardzo pracochłonne, żmudne i niewdzięczne zadanie - nawet, jeśli masz pracę maksymalnie ułatwioną dzięki automatycznym statystykom, społeczność nie jest duża i możesz kontrolować każdą notkę, która się pojawia (a co dopiero powiedzieć o kontrolowaniu ludzi "w naturze")
- gros energii i czasu jest przeznaczony na zajmowanie się formalnym przestrzeganiem każdego punktu regulaminu, upomnienia, pamięć o tym co kto robi/zrobił etc.
- jest dużo sporów i w przypadku każdej nowej osoby w społeczności od początku zaczyna się proces tłumaczenia co, jak i dlaczego, oraz dyskutowanie każdego szczegółu regulaminu
- zamiast koncentrować się na wspólnych celach, całą uwagę poświęca się nieznaczącym różnicom
- pragnienie całkowitej izolacji od niepasujących do schematu

Zamiast tworzyć restrykcyjne regulaminy, poszedłbym za przykładem tego forum, które jak dotąd bardzo dobrze spełniało swoją rolę. Może nie zawsze rozwiązania były doskonałe w trudnych sytuacjach - jednak nikt nie zaczyna nigdy jako ktoś doskonały i jakość ostatecznie wynika, chociażby zgodnie z prawami marketingu, z chęci, dostrzegania niedoskonałości oraz ich naprawy.

Myślę, że jeśli ktoś chce mieć tv lub prąd w domu, to pozostali nie powinni mu tego zabraniać - można zresztą wspólnymi siłami utworzyć naturalnie napędzaną (np. dzięki sile wiatru) elektrownię. W przypadkach bardziej szkodliwych, jak np. posiadanie samochodu, myślę, że problem dałoby się rozwiązać na zasadzie wspólnych uzgodnień oraz potencjalnych kompromisów, na które mogłyby pójść potencjalni użytkownicy pojazdów. Itd.

Najlepiej ustalić wszystko na samym początku i przewidywać skutki takich decyzji, by uniknąć większości niespodzianek, a także ustalić plan działania w przypadku trudniejszych sytuacji, które zawsze się pojawiają (w końcu są katalizatorami rozwoju).

18 Ostatnio edytowany przez sulaco (2010-02-14 12:32:00)

Odp: Idea

Ja się nie znam dokładnie tych wszystkich prawach społecznych i zależnosciach jakie mogły by obowiązywać w takiej grupie to już kto inny by ustalał cała sztuka żeby zrobić tak zeby było dobrze.
Warzne zeby stworzyć społeczność opartą na rozwoju duchowym o jakiej posze autor wibracji.

Powiem jeszcze tylko że teraz jest chyba najlepszy moment żeby coś takiego zrobić bo na świcie panuje jeszcze względny spokój nie pojawiły się jeszcze poważniejsze problemy z brakiem surowców (peak oil)
Genaralnie myśl mam taką żeby zebrać w jednym miejscu pewną grupę ludzi wyżej rozwiniętych duchowo życ tam bez pieniędzy ,stworzyć taką kolonię a potem zainicjować powstanie podobncyh społecznosci w innych krajch i przez to wywrzeć wpływ na miłoscisiwe nam panującą "wchadzę".  Zanim na prawdę zacznie nam i wszystkim innym palić grunt pod stopami i bedzie za puźno na cokolwiek.
W końcu każdy kogoś zna albo prawnika albo lekarza albo urzędnika który by mógł doradzić albo pomóc.

A na końcu obalić światową pożal sie boże elyte - nie czujecie że oni tak na prawde nami gardzą - ja to czuje za każdym razem jak te mordy w sejmie widze - ot frajerzy mają zagłosować na kogokolwiek w wyborach a potem spadać i cieszyć sie że żyją.

Ja to widze po twarzach jak robie zakupy czy jestem na mieście że cześć ludzi to się tu męczy po prostu - i tylko czeka na jakąś alternatywę problem w tym że takiej alternatywy nie ma.

Idealnie by było gdy by w tym miejscu dało się zastosować te urządzenia do wytwarzania wolnej energii - dotrzeć do patentów i ktoś by to musiał opracować.

To jest taki mój pomysł nie wiem czy dobry na zmiany ale może by się udało zrobić coś fajnego.

19

Odp: Idea

Uważałbym z tym obalaniem itd. a także decydowaniem za innych ludzi. Agresja rodzi agresję, a gdy władza zobaczy, że zabieramy im to, co kontrolują, to znajdą byle pretekst, by przeszkodzić w realizacji czegokolwiek.

Pamiętam w latach 90., kiedy właściciel Optimusa miał ogromne problemy, bo nie uległ władzom. Tyle, że u nas jest to mniej jawne niż np. w Rosji.

No i ostatecznie ludzie sami współtworzą (czy też - współtworzymy) taką rzeczywistość, w której żyjemy.

20 Ostatnio edytowany przez Raptor (2010-02-15 17:48:42)

Odp: Idea

Widzę, że jesteście w trakcie tworzenia kolonii kosmitów na Ziemi smile

Stworzenie alternatywy wymaga wysiłku wszystkich, tak więc nie można odwalać za społeczeństwo brudnej roboty, można najwyżej inspirować dobrym przykładem i rozwiązaniami, które się sprawdzają w praktyce. Potem już tylko efekt setnej małpy.

21

Odp: Idea

Setnej małpy?! A może nosiłego wilka co ponosiło go kilka ;-) czyli masy krytycznej

22

Odp: Idea

KONSTYTUCJA NOWEJ ZIEMI



Odwołując się do głosu naszego wnętrza i przywołując mądrość Źródła opieramy się na następujących zasadach :


Prawo Nadrzędne



Prawem Nadrzędnym jest Wolność, która nie może pogwałcać wyborów innych istot. (Nie oznacza to jednak, ze Twoje wybory muszą być zgodne z wyborami i oczekiwaniami otoczenia).


Zrozumienie Nadrzędne


   1. Wszystko jest Jednym, czyli we wszystkim jest jeden i ten sam Byt.
   2. Wszystko ze swej natury jest dobre.
   3. Zło jest odreagowaniem doznanych urazów, które jedni zadali drugim.
   4. Ziemia i wymiar fizyczny istnieją po to, by stworzyć warunki do wzrostu Świadomości. Wszystko, co uniemożliwia lub utrudnia taki wzrost jest sprzeczne z założeniami Stworzenia. Narzędziem do owego wzrostu jest Wolność indywidualnego bytu.


Postawa Nadrzędna


   1. Sam jesteś odpowiedzialny za to, co myślisz, mówisz, robisz i czujesz.
   2. Twoje działanie wpływa na całość.


Prawa Podstawowe


Każda istota urodzona na planecie Ziemi ma niezbywalne prawa:

   1. Prawo do Życia, czyli prawo do istnienia bez stawiania żadnych dodatkowych warunków (narodowych, rasowych, państwowych, religijnych, czy finansowych), a także prawo do dysponowania własnym życiem.
   2. Prawo do Ziemi bez nabywania go i do gospodarowania na niej nieodpłatnie za sprawą własnej pracy i w zakresie naprawdę niezbędnym dla własnej egzystencji.
   3. Prawo do Dóbr Ziemi, czyli prawo nieodpłatnego dostępu do wody, czystego powietrza i innych dóbr znajdujących się w niej i na jej powierzchni jedynie w wymiarze potrzebnym dla własnej egzystencji.
   4. Prawo do Domu, czyli do nieodpłatnego i niezbywalnego miejsca zamieszkania w domu rodzinnym, które to prawo nie jest ograniczone w czasie. Jest to również prawo (w razie takiej konieczności !) do postawienia nowego domu w oparciu o własny projekt, technologię i pracę własnych rąk na nieodpłatnym terenie.


Wstęp i komentarz do tekstu na stronie:
http://www.schodamidonieba.pl/index.php … 5#JOSC_TOP

23

Odp: Idea

Podoba mi się ta konstytucja.

24

Odp: Idea

A mnie nie... nie chodzi o tekst, nie podoba mi się żadna konstytucja czy inny zbiór przepisów i to nie dlatego, że mam anarchistyczny stosunek do świata. Przeciwnie, nie mama zamiaru "walczyć" z nikim, no chyba, że ze sobą i też jest to raczej metoda "łagodnej perswazji" smile Mnie nie interesują żadne kodeksy, bo wystarczy kochać siebie i ludzi i już nie trzeba niczego kodeksować. Na najniższym poziomie społecznym porównywalne jest to do związku dwojga ludzi. Jeżeli zostaje spisana miedzy nimi intercyza, to wg. mnie coś nie gra. Z resztą nasze prawo w obecnej formie z góry zakłada, że zostanie złamane i że każdy jest potencjalnym przestępcą. Wszystkim, którzy twierdzą, że ramy i zasady są potrzebne przypominam o bardzo udanym eksperymencie w Holandii  polegającym na zniesieniu w miasteczku Drachten znaków drogowych (szerzej np tutaj http://www.makbet.pl/artykul/1254/zycie … rogowych).
Oczywiście nie odrzucam tekstu KONSTYTUCJI NOWEJ ZIEMI bo trudno nie zgodzić się z pn stwierdzeniem, że
"1. Sam jesteś odpowiedzialny za to, co myślisz, mówisz, robisz i czujesz.
   2. Twoje działanie wpływa na całość.".
Chodzi mi wyłącznie o pomysł kolejnych nakazów, zakazów i przykazów. Oczywiście nikomu nie zabraniam tak żyć, ale jeżeli taka ziemia by powstała a ja mieszkałabym w jej wymiarze, to znowu byłabym z boku ..., jak obecnie.
Pozdrawiam

25

Odp: Idea

Marta, wiesz idealne to nie jest, ale zdecydowanie czuć powiew świeżości, dlatego mi się podoba, nie wnikając w szczegóły, sam kierunek, sposób myślenia.

26

Odp: Idea

Nie negowałam dobrych intencji, tylko formalizowanie wszystkiego. Prawie każda idea na początku jest piękna, słuszna i porywa tłumy. Konstytucja USA i hasła na sztandarach Francuskiej rewolucji i pierwsze gminy chrześcijańskie itd itp  i co? i ... jaki jest koń każdy widzi smile Mówienie tak jest właściwie, stawia od razu tezę, że inaczej jest niewłaściwie. A jak już mówiłam jetem zdania, że moja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się twoja i tyle. I kochać i już. smile

27

Odp: Idea

Utworzenie takiego państwa - miasta było by bardzo dobre, ale w dzisiejszych czasach i z dzisiejszym nastawieniem ludzi wpływowych i bogatych to nie było by
z pewnością proste zadanie. Prawo również nie pomogło by w takiej inicjatywie.

Na początek lepiej by było utworzyć jakąś organizację, która miała by własną ideologie ( którą by propagowała ) i własną siedzibę ( najlepiej w stolicy ).

Z czasem być może urosło by to w coś większego, zdobyło by budżet, uznanie, zwolenników...

Nie od razu Rzym zbudowano. Najpierw trzeba zacząć od czegoś małego, a z czasem to wyrośnie na coś ogromnego.