31

Odp: Koty

Kaini, kobieta-kot przekazuje w channelingu poniższe informacje o swojej rasie i planecie z Syriusza, z której pochodzi (w moim tłumaczeniu):

Kiedy widzicie ten system [Syriusz] obecnie, są tam dwa słońca, jedno małe i jedno wielkie, nie zawsze jednak tak było. Kiedyś mniejsza gwiazda była takim samym żółtym słońcem, jak wasze, wokół którego krążyła planeta, na której rozwinął się nasz gatunek. (...) Dla waszego lepszego wyobrażenia, najbliższy [nasz] opis wskazałby na istotę będącą krzyżówką pomiędzy domowym kotem a zwierzęciem z rodziny lwiej (...) Różnimy się między sobą kolorem oraz oczyma. (...) Jesteśmy telepatami, co wyjaśnia fakt dlaczego potrafimy komunikować się z tobą poprzez bariery przestrzeni i czasu. (...) W kontakcie telepatycznym (...) jestem ograniczona do słownictwa, terminów i odniesień dostępnych w Twoich świadomych i podświadomych bankach pamięci (...) Choć naszą rolą jest głównie obserwacja [na Ziemi, w przeciwieństwie do aktywnego wpływania], chcielibyśmy wyciągnąć pomocną dłoń (...) której możesz potrzebować w zetknięciu z zewnętrznymi wydarzeniami, które nadejdą. (...)

W naszym systemie była także inna zamieszkała planeta, którą nazywamy Ishna, posiadająca własne światło i życie dzięki wielkiej, biało-niebieskiej gwieździe. Ci, którzy ją zamieszkiwali, w kręgach kosmicznych znani byli jako  Krystaliczni Ludzie (...)

Biorąc pod uwagę waszą koncepcję przyszłości, dokonałam projekcji wstecznej do swojej linearnej przeszłości, która jest waszą teraźniejszością, podobnie jak i inni z przyszłych stref czasowych. Niektórzy z nich używają mentalnej telepatii, takiej jaką my praktykujemy, są też tacy, którzy wykorzystali zaawansowaną technologię do tego celu. Niewielu właściwie jest takich, którzy powrócili tu z waszej linearnej przyszłości, by narodzić się na Ziemi w ludzkich ciałach w waszej teraźniejszości. Słyszałam, że odnosisz się do tych istot jako "stare dusze", ale wolę jednak termin "kosmicznie dojrzałe esencje", który nie ma związku z waszymi podstawowymi wierzeniami i w mniejszym stopniu prowadzi do błędnych wniosków.

Używając terminów cztero-podziałowych (...) mamy naturę żywiołów Ziemi i Ognia, co oznacza, że jesteśmy kreatywną, jak również praktyczną, dobrze zakorzenioną rasą, silną fizycznie o strukturze molekularnej nie różniącej się od tych na Ziemi. (...) Krystaliczni Ludzie, z drugiej strony, mają naturę Ognia i Powietrza, będąc intelektualnie nastawieni bądź skłonni do przemyśleń, jednocześnie również wysoce kreatywni. Ich ciała zbudowane są z krystalicznej substancji o rodzaju zupełnie nieznanym waszym naukom chemicznym, niezwykle lekkiej, subtelnej i kruchej. Posiadają bardzo niską siłę fizyczną wg. waszych standardów, jednakże są w posiadaniu bardzo potężnych umysłów i są niesamowicie pomysłowe. (...)

Jesteśmy skłonni wchodzić w ciało jednego z waszych wysoko rozwiniętych kotów domowych, a to i tak dla bardzo konkretnych celów: aby być blisko naszych ukochanych [prawdopodobnie chodzi o ludzi-kotów wcielonych w ludzkie ciała], lub by przyjąć rolę obrońcy i strażnika przeciwko tych negatywnym mocom, które otaczają waszą planetę. (...)

Ludzie pierwotnie powstali jako istoty o naturze Wodnej bądź emocjonalnej, na planecie, na której żyjecie, będącej pierwotnie zdominowanej przez ten żywioł.
Z powodu silnego powiązania pomiędzy naszym systemem słonecznym a waszym, wiele archetypowych nazw i zasad, które na przestrzeni wieków stały się dla was znaczące, pochodzi pierwotnie od nas. (...)

Po tym, jak pewne wydarzenia będą miały miejsce w waszym świecie, nasze zadanie zostanie wypełnione. Wówczas zarówno Krystaliczni Ludzie jak i my, włączając w to tych wcielonych w ciałach na Ziemi w teraźniejszości, powrócą do swoich stref czasowych na następny etap w swoim rozwoju duchowym. (...)

Są również [na Ziemi inne rasy], które zaglądają tu z innych stref czasowych, niektóre z powodu ciekawości; inne, takie jak my, raczej obawiają się asystowania wam; są też tacy, którzy mają mniej przyjazne intencje. Nie utrzymujemy kontaktu z wszystkimi tymi inteligentnymi istotami, jednakże znamy między innymi Ludzi Delfiny czy Jaszczury z regionu Capella/Auriga.

32

Odp: Koty

miriad napisał/a:

taram się przesyłać im wyraźnie myśl "nie bój się, nie skrzywdze cię!"

postaraj się przesłać: "Pokój z Tobą, pogłaszczę Cię"
"nie" - nie działa ;]

pozdrawiam!

33 Ostatnio edytowany przez David123 (2012-07-25 21:33:41)

Odp: Koty

Wersia o kotach najbardziej podoba mi sie z bajki "Dzieciak Kontra Kot"

- Gdzie to złowrogi kosmiczny kotek równie kosmicznym statkiem rozbił sie na ziemi, gdzie przygarnoła go rodzinka gównego bohatera.
Ten smakuje ziemskiej karmy dla kotów i pragnie wysłać przysmak do swoich. Zadziwiająco pasuje do powyższego tekstu. Dziwne...

Temat serio jak na baike jest wyjątkowo ciekawy... Heh ;))
dla zainteresowanych ---> http://www.youtube.com/watch?v=-0bCuq6j_oI

34

Odp: Koty

Zdaje się, że koty są kimś więcej aniżeli kanapowymi leniuchami, znajduje odzwierciedlenie w relacjach kot- człowiek. Behawioryści, z którymi miałam przyjemność współpracować, potwierdzają, że koty, w przeciwieństwie np do psów, zauważając różnicę gatunkową pomiędzy sobą a człowiekiem. Różnice obserwuje się w mowie ciała kota do człowieka i kota w relacji z drugim przedstawicielem tego gatunku.
Mój kot natomiast z całą pewnością ma zaburzenia osobowości. Znaleziono go kiedy miał 5 może 6 tygodni i wymagał karmienia z butelki. (Koty oddziela się od matki w wieku 12 tygodni). Trafił do mnie i niespodziewanie jego zastępczą matką została moja labradorka, która przez cały okres jego dorastania traktowała go jak szczenię. Poczynając od noszenia w pysku, karmienia a kończąc na czyszczeniu i zabawie. Teraz mamy w domu kota który chodzi przy nodze człowieka niczym pies, zawsze wita w drzwiach z podniesionymi łapkami głośno dopominając się wzięcia na ręce. I uwielbia odwiedziny gości. Właściwie jest kopią labradora w mniejszym i ciemniejszym wydaniu smile.

35

Odp: Koty

To zaskakujące jak ważna jest pierwsza socjalizacja dla normalnego rozwoju mózgu. Zakładam, że nasz towarzysz pozbawiony kocich wzorów w pierwszych tygodniach życia, powiela te, które zapewniła mu jego zastępcza matka. Nie pomogło mu nawet towarzystwo drugiego kota z prawdziwego kociego rodu, co oznacza, że jego sposób zachowania został utrwalony i nie jest możliwe, aby zmienił się obecnie pod wpływem socjalizacji z innymi przedstawicielami jego gatunku

36 Ostatnio edytowany przez Thunder Egg (2020-08-14 18:45:03)

Odp: Koty

Polecam opowiadanie o kotach "Śniacy gatunek" - Friedman C. S.

A tak poza tym koty potrafią podróżować w Czasie Snów wink