1 Ostatnio edytowany przez Antares (2010-01-04 22:46:27)

Temat: Koty

Może ktoś coś słyszał więcej na temat kotów, niż to, że jest to zaledwie jedna z rodzin zwierzęcych?

Koty pojawiają się w wielu starożytnych kulturach jako cieszące się szczególną estymą; wiemy m.in. o darzeniu ich uwielbieniem w Starożytnym Egipcie. Zresztą podświadomość wielu ludzi obecnie przywołuje w nich podobnie nieodparty, choć właściwie tajemniczy magnetyzm do kotów.

Słyszałem przekazy utrzymujące, że właśnie inteligentna rasa kotów jest jedną z tych, których część kodu DNA otrzymał w "spadku" człowiek (gdyż człowiek posiada, wg. wielu źródeł, miks najróżniejszych DNA istot pochodzących nie tylko z tego wszechświata czy też czasu - jest to jednak ograniczony, wyłącznie materialny punkt widzenia na to zagadnienie). Antropomorficzne, inteligentne "zwierzęta" występują praktycznie wszędzie na Ziemi.

Ludzie ogólnie rzecz biorąc są względem siebie bardzo różnorodni, i psychicznie i fizycznie. Co więcej, relacje z Atlantydy sugerują, że człowiek nie zawsze posiadał taką formę, jaką posiada obecnie, gdyż zdarzały się jednostki z pewnymi zwierzęcymi atrybutami fizycznymi (np. chociażby ogon od ptaka czy oczy zwierzęcia z rodziny kotów); te istoty, zgodnie ze źródłami, zostały ostatecznie "oczyszczone" w świątyniach w Egipcie i na Atlantydzie tak, by wygląd człowieka stał się docelowo jednolity, i tak się ostatecznie stało. Dziedzictwo w DNA wielu różnych ras jednak istnieje nadal.

2

Odp: Koty

Ja mogę wnieść do tematu tyle, że mam 7 kotów (obecnie, bo w szczycie było 9) w domu w Polsce, tj. u drogiej rodzicielki;] Ostro, nie?
Ciesze sie, że powstał taki temat i aż zacieram ręce z ciekawości, czego sie tu dowiem - bo sam wiem całe nic. Tyle że bodaj to wlaśnie Bobik coś o nich wspominał, ja zaś aż podniosłem brwii jak to przeczytałem. Kurcze, pomyślałe, czy to przypadek??  Gdzies tam była chyba nawet mowa o obserwowaniu nas przez inne cywilizacje poprzez oczy kotów. dam glowe, ze cos takiego bylo. Ale nie zerknę, nie sprawdzę - powiedziałem sobie, że jeszcze nie wrócę do tej ksiązki. Jeszcze nie..

3

Odp: Koty

Koty to mocno telepatyczne istoty, poprzez oczy których przygląda się nam inny wymiar. Mają swą godność, czują wyższość i przywiązanie ale równocześnie brak szacunku dla rasy ludzkiej ponieważ uważają się za wyższe. Przynajmniej niektóre z nich tak twierdzą. Wiele osób to czuje i stąd może iskrzy od wielu wieków w relacjach między naszymi rasami. Ale jakoś sobie nadal pokojowo współistniejemy, i o to chyba chodziło w tym doświadczeniu. One mają swoją lekcję, a my swoją.
.....miaaau :x

4

Odp: Koty

A ja mam kota Behemota  smile  To prawda- przygląda mi się często z lekkim pobłażaniem, znacząco mrużąc oczy. Jeśli zechce podchodzi i trąca swoją główką o moje czoło- taki ma zwyczaj, a ja to obieram jako dowód sympatii. Generalnie lubi się myć na widoku- kiedy ktoś na niego patrzy i jest przy tym bardzo niezależny ogólnie. Mam też psa ale on zupełnie odwrotnie okazuje przywiązanie. Ale to inny temat  smile

5

Odp: Koty

Zastanawiam się tylko i męczy mnie to, czemu kociaczki mnie tak nie lubią, nawet kiedy staram się przesyłać im wyraźnie myśl "nie bój się, nie skrzywdze cię!" te nadal się boją ;( Przyznaję, że lubie koty aż za bardzo i je zwyczajnie maltretuje z miłości czasem, ale zdecydowanie nie zawsze! Starałem się nieraz budować zaufanie nawet kilka dni z rzędu, ale one nadal swoje.. big_smile

6

Odp: Koty

Mnie koty, nie wiedzieć czemu lubią smile I ze wzajemnością.

7

Odp: Koty

lubia mnie jaszczurki na ten przykład i inne zwierzeta też oraz rośliny a co tyczy się grzybów nie wiem ;-)

8

Odp: Koty

Anteres'

Koty zaistniały w różnych przekazach, z kilku powodów ...
Podstawowy powód to tzw. polaryzacja minusowa,
czyli kobieca, dalej,,, w symbolice to księżyc - "co sprzyjać będzie zjawisku telepatii" .
Dalej - kot wreszcie (tak można powiedzieć) "wyprowadza z otoczenia energie,
lub przynajmniej pomaga w takowym procesie" .
A nawiasem mówiąc; u mnie w domu mieszkało dużo kotów ...

9

Odp: Koty

A moj kot zalatwial sie do toalety bezposrednio i zyl grubo ponad 20 lat. Jak by mial rodowod ( niestety w piwnicy nie znalezlismy z kotem) kluska miala by wpis do ksiegi ginessa. ..nie. niespuszczala wody

10 Ostatnio edytowany przez tacjanna (2010-01-05 12:00:04)

Odp: Koty

Egipcjanie udomowili afrykańskiego kota ok. 3500 lat p.n.e. Powstał wtedy kult bogini Bast lub Bastet przedstawianej jako kotka lub kobieta z głową kotki. Bastet to bogini płodności, macierzyństwa, radości, miłości, dzieci, muzyki i tańca i wszystkiego co radosne. Była boginią domu, bo który dom mógł się obejść bez kota. Rodzina kotów była w Egipcie łączona ze Słońcem. Wierzono, że w nocy bóg słońca Ra przebywa zaświaty w słonecznej łodzi. Jest wtedy narażony na ataki złych duchów pod wodzą węża Apophis.( tu ciekawostka o komecie zwanej Apophis)

Mixon big_smile udany ten Twój kot był....

SitaP smile żeczywiście możesz miec racje z te polaryzacja..mruczenie kota który lezy na człowieku tez wprowadza organizm w odpowiednie wibracje które lecza moja córeczka uwielbia kiedy  klementynka lezy na niej  lub w poblizu niej smile

Miriad  smile myśle ze moze je za bardzo miętosisz big_smile ja tez lubie moja czasami tak zagłaskac.. ale raczej zawsze ja puszczam z rak kiedy ona sam tego chce.. jak dałam jej swobodę  tz nie brałam jej bo tego  ja chce na rece.. zaczeła sama czesciej przychodzic..
(Gdzies tam była chyba nawet mowa o obserwowaniu nas przez inne cywilizacje poprzez oczy kotów) a ja tak ostatnio sobie leżalam i patrzylysmy sobie w oczy z klemi big_smile lubie tak  to takie fajne uczucie  i powiedzilam ze w jej oczach widze  i czuje caly swiat smile big_smile w ogóle ten kotek dla mnie bardzo wiele znaczy smile

Istnienie big_smile ten kotek Behemotek okazuje Ci w ten sposób dowód wielkiej sympati smile

drogi Antaresie  smile ciekawe jest to co piszesz o tym DNA tez kiedys cos mi sie obiło o uszy , jeśli bardziej orientujesz sie w tym temacie to moze napiszesz cos wiecej smile

EnergyFlow smile tak w kotkach istotnie mozna wyczuc te dostojność... smile

11

Odp: Koty

"Ra przebywa zaświaty w słonecznej łodzi" hm. ja to bym chcial zobaczyc ta sloneczna lodz. Przecierz halucynacji nie mieli.. tak?

12 Ostatnio edytowany przez Mixon (2010-01-05 15:50:46)

Odp: Koty

Zauwazyliscie jak pilnie kotecek chce siedziec i lezec akurat tam gdzie wy chcecie pisac czytac itp.?? Nieludzcie sie ze to zbieg okolicznosci.

13

Odp: Koty

No dobrze, a może ktoś z Was słyszał o kotopodobnej rasie obcych? wink big_smile Kiedy mój mały miał dwa latka i zaczynał mówić opowiadał przez prawie rok, że jest pilotem samolotu, opisywał dokładnie jak zginął podczas bitwy powietrznej, wzywał często swojego przyjaciela, a kiedy doszedł do opisu wyglądu to okazało się, że byli nieco podobni z twarzy do dzikiego kota,  ale o wyprostowanej postawie jak u człowieka, bardzo wysocy. Potem zapomniał. Do dziś pozostała mu niechęć do ubrań, a jak był jeszcze całkiem mały zawsze wszystko z siebie sprytnie ściągał, teraz też nie znosi np. skarpetek i najchętniej latałby nago smile Ma też ciekawą "kocią" skłonność - lubi przytulać się do mnie "czorgając" i mrucząc jak kotek. Od dziecka uwielbia wszelkie pluszakowate tygryski. Zresztą ja też mam sentyment do lwów i tygrysów, to piękne stworzenia smile

Całkiem niedawno, podczas wyjścia z ciała, kiedy znalazłam się w salonie zobaczyłam na sofie sporo bawiących się kotów (w moim domu nie ma ani jednego, za to na podwórku są trzy i biegają za mną nieustannie, czorgając się o nogi)  zastanawiałam się skąd ich tyle i to niecielesnych smile intrygujące stworzenia.

Istnienie, Twój kot ślicznie się nazywa smile  Mixon to było na serio o Twoim kotku? smile

14

Odp: Koty

Tak. Okolo trzech lat trwa nauczenie kota takiego triku jesli o to pytasz i trzeba pamietac zeby nie zamykac drzwi od ubikacji co wielu ludzi znajduje dziwnym. 

Istnienie a znalazlas juz dla behemotka dotke? )))

15

Odp: Koty

Na forum znalazłem tylko podtematy o dwóch rasach: reptilianach i szarakach (plus założony przeze mnie jakiś czas temu nt. przekazów Plejadian B. Marciniak). Myślę, że warto przyjrzeć się również innym rasom, szczególnie tym, które są bardzo bezpośrednio związane z człowiekiem (czy raczej właściwie na odwrót).

Od dziecka (podobnie jak wspomina Gabi) mam związek z kotami. Często jak zamykałem oczy, widziałem nie tylko twarze "nieżyjących" ludzi (wiedziałem, że oni nie mają już ciała fizycznego, choć są jak najbardziej żywi), lecz także właśnie kotów. Te ostatnie najczęściej głównie jako bardzo realistyczne oczy w ciemnościach - ale były to oczy o przenikliwej, choć obcej ludziom inteligencji.

Tematyka kotów zresztą bardzo silnie wraca ciągle do mnie w ciągu całego życia.

Nie wiem natomiast, czy miałem takie wcielenie. Nie znalazłem go w każdym razie w tej podświadomej pamięci, do której mam dostęp. Na pewno jednak, jeśli miałbym wskazywać najsilniejszy u siebie spośród wpływów DNA, to prawdopodobnie wyodrębniłbym inteligentne, humanoidalne istoty lwie. To, co mi wiadomo z samych przekazów na ich temat, są podobno bardzo zaawansowaną technologicznie rasą, zaś ich atutem jest wiedza. (A tak nawiasem, to każda rasa i ich DNA, a zatem również każdy człowiek posiada atuty).

Ta wiedza mogłaby być bardzo cennym spadkiem. Jednak przypuszczam, że owa rasa kotów-lwów nie ma intencji, by ingerować w to, co się dzieje na Ziemi; cała Ziemia, łącznie z ludźmi, stanowi dla nich po prostu eksperyment, z którym się nie utożsamiają tak, jak np. Plejadianie. Nie jesteśmy jedyną planetą w kosmosie, na której mogą tworzyć takie eksperymenty, jednak zarazem Ziemia - zgodnie z przekazami - jest szczególną planetą, także dla istot, które już nie wcielają się materii.

Jeśli chodzi natomiast o moje intuicyjne wyczucie ich spadku w DNA, to potwierdza ono to, co pisaliście na temat cech kotów, choć trzeba pamiętać, że jakaś cecha to zaledwie jedna z pośród milionów alternatyw, jakie udostępnia DNA - który nie jest przecież czymś stałym.

Te istoty wydają się tajemnicze, gdyż wolą nie ujawniać niczego (włącznie z sobą), jeśli nie muszą. Wspomniana dostojność po części wynika natomiast ze specyficznego spokoju (są energiczne, ale zarazem korzystają z tej energii bardzo racjonalnie, podobnie jak koty czy lwy; zazwyczaj tą energię kumulują w sobie - a potrafią tak robić niemal w nieskończoność). Przez to wydają się leniwe, ale zarazem są bardzo przenikliwe, skoncentrowane i introwertyczne (skupione bardziej na własnym wnętrzu, niż otoczeniu); są jak tygrys przyczajony na drzewie: zrelaksowany, ale gotowy do działania w każdej chwili.

Mógłbym długo pisać, jednak myślę, że na dzisiaj wystarczy.

16

Odp: Koty

@Mixon jeszcze nie szukałam  smile  To imię to była fascynacja "Mistrzem i Małgorzatą" oczywiście   wink

17

Odp: Koty

Przyglądałem się dyskusji od dłuższego czasu i nie zabierałem głosu by wszyscy wyrazili swoje zdanie bez oporów i "filtrów" poprawności.
Tak jakoś dziwnie się składa, że ludzie widząc kogoś (czy coś) pięknego zaraz przypisują temu komus szlachetne cechy, honor, uczciwość, prawość itd. Tymczasem ta osoba to może być najgorszy człowiek pod słońcem a jest pozytywnie oceniany bo ładnie wygląda i tak często jest, że nie posiada przypisywanych mu cech a raczej posiada te negatywne. Doskonale ten mechanizm wykorzystują politycy.
Ze zweirzętami jest dokładnie tak samo. Są takie które są ładne, gibkie, niezależne itd. (patrz np koty ale nie tylko bo też orły itp) i zaraz widzimy je jako te szlachetne boskie i takimi chcielibyśmy być. Kot to tylko kot i nie ma wnim nic poza kotem. Żadnej szlachetności, niezależności, mądrości czy telepatyczności. To tylko zwierzęta które natura tak ukształtowała i jeśli chodzi o mądrość to jest znacznie więcej zwierząt , które górują nad kotami swym intelektem a nie są "czczone" przez ludzi bo nie wyglądają "cacy". Czy tez taki piekny orzeł. Hmmm ile to ludzi się nim zachwyca, że niby taki dumny, szlachetny itp a tymczasem to (dosłownie mówiąc) ścierwojad albo jak kto woli padlinożerca , który tylko rzadko na coś poluje. Czyli "siedzi" sobie taki orzełek w szufladce razem z sępem no ale ilu ludzi chciało by mieć w godle sępa? Przecież to taki "podły" ptak. Je co umarło. Fuj! ;-)
To , że wy uważacie jakiegoś zwierzaka za "ideał" nie znaczy że nim jest. Przecież to jawne łamanie zasad wolnej woli i ograniczanie prawa do rozwoju naturalnymi drogami naszych młoszych braci.

18

Odp: Koty

Witaj Nemoman'

Pozwól za tym że postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć Tobie.
Otóż Ty sam (tu na tym forum) pisałeś o materii, jaka ona jest itd / no właśnie ...
Patrząc na zwierzę - np. kota, jeden zobaczy samo ciało fizyczne,inny zaś ,,,
- lecz można sięgnąć dalej ...
Większość zwierząt ma na nas wpływ, choć nie taki, jaki ma (przynajmniej potencjalnie) człowiek .
Kot pomóc może człowiekowi (np.) w pracy z energiami, a ściślej z "przepuszczeniem ich"/
są to najczęściej stany emocjonalne .
Inną sprawą jest (b.częsta) celowe ośmieszanie i to zarówno samych zwierząt,
a także tych określających się mianem "właścicielami" owych zwierząt ...

Samo ciało zwierzaka nie wiele tu zdziała/ w sensie energetycznym ...
Lecz jeśli mamy do czynienia z żywą istotą, to w każdym znanym mi przypadku ma to na nas (lub "może"mieć) wpływ .
Podobnie - począwszy, od świata roślin a skończywszy na planecie ...

19

Odp: Koty

Nemoman, kiedy czytam Twoje posty to mam zawsze uśmiech od ucha do ucha big_smile i nie mogę się powstrzymać. Ale szczerze je lubię za te "trzeźwe" spojrzenie.

Pełna harmonia to według mnie szacunek do każdego przejawu życia na Ziemi czy w Kosmosie.

Kiedy byłam mała rysowałam wszędzie piękne smukłe kobiety z dużymi stworzeniami podobnymi z twarzy do kotów, wiem teraz że to była inna rasa - istot wewnętrznie bardzo mądrych, ciepłych i zrównoważonych smile

20

Odp: Koty

nemoman napisał/a:

Przyglądałem się dyskusji od dłuższego czasu i nie zabierałem głosu by wszyscy wyrazili swoje zdanie bez oporów i "filtrów" poprawności.

No tak, czekałem na taką wypowiedź.

nemoman napisał/a:

Tak jakoś dziwnie się składa, że ludzie widząc kogoś (czy coś) pięknego zaraz przypisują temu komus szlachetne cechy, honor, uczciwość, prawość itd. Tymczasem ta osoba to może być najgorszy człowiek pod słońcem a jest pozytywnie oceniany bo ładnie wygląda i tak często jest, że nie posiada przypisywanych mu cech a raczej posiada te negatywne. Doskonale ten mechanizm wykorzystują politycy.

Dobrze zrozumiałem, że sugerujesz, że kierujemy się pozorami?


nemoman napisał/a:

Kot to tylko kot i nie ma wnim nic poza kotem.

Tak jak człowiek to tylko człowiek, i nie ma w nim nic innego. A wszechświat to tylko wszechświat, zaś Bóg to tylko Bóg... Ile informacji w jednym krótkim zdaniu. wink

nemoman napisał/a:

To , że wy uważacie jakiegoś zwierzaka za "ideał" nie znaczy że nim jest.

Tak - i mogę użyć również odwrotnego zwrotu: to, że nie uważasz jakiegoś zwierzaka za "ideał" nie znaczy, że dla kogoś nim nie jest. wink

21

Odp: Koty

Zwierzęta, rośliny, grzyby i inne ziemskie stworzenia są naszymi młodszymi braćmi. I jeśli ktoś tu komuś ma pomagać to raczej człowiek ma pomagać w rozwoju tych istoto a nie odwrotnie. Jeśli jest odwrotnie to znaczy , że wystąpił jakiś błąd i dany człowiek nie powinien być już człowiekiem a powinien "przerabiać" etap "zwierzęcy".
Nasi młodsi bracia (i siostry) zapewne nas obserwują ale nie jest to z ich strony świadoma obserwacja. To takie biologiczne "instrumenty" do przekazywania tego jak tu na miejscu poczynia sobie człowiek a dzięki temu , że nie mają o tym pojęcia ich przekaz jest obiektywny.
Gabi jako abstynent musze być zawsze trzeźwy ;-)

22

Odp: Koty

Taki system myślenia obowiązuje na Ziemi, a efekty człowiek sam zobaczyć może ...
Taka dyskusja trwać w nieskończoność by mogła ...
Myślenie, widzenie czy odbiór świata tylko z wymiaru/ poziomu materialnego ,,, można i tak ...

23

Odp: Koty

SitaP obawiam się , że póki obowiązywał wszystko było ok ale potem przestał i mamy to co mamy

24

Odp: Koty

Nemoman - tak,
w rzeczy samej ,,, jednym ten stan odpowiadał/ odpowiada innym zaś nie .
Ale to już inna historia, trochę oddaliliśmy się od tematu ...

25

Odp: Koty

nemoman napisał/a:

To takie biologiczne "instrumenty" do przekazywania tego jak tu na miejscu poczynia sobie człowiek a dzięki temu , że nie mają o tym pojęcia ich przekaz jest obiektywny.

Nie trafiają do mnie te wyjaśnienia.

nemoman napisał/a:

Tak jakoś dziwnie się składa, że ludzie widząc kogoś (czy coś) pięknego zaraz przypisują temu komus szlachetne cechy, honor, uczciwość, prawość itd.

Tak się jakoś dziwnie składa, że ludzie, z którymi miałem i mam do czynienia na co dzień, widząc coś, od razu przypisują temu cechy zgodne z tymi pozorami. Wszyscy oni mówią właśnie, że kot to kot. tongue Albo, że zwierzęta to biologiczne, czysto fizyczne, prymitywne stworzenia; niektórzy mają nawet wątpliwości, czy cokolwiek czują. Akurat mi ten pogląd nie jest obcy.

Z tym, że mam inny. Natomiast gdybym miał szukać pięknego zwierzęcia (a piękno to bardzo subiektywne uczucie), mógłbym wybrać tysiąc innych, może bardziej niezwykłego, niż typowego, szarego, domowego kotka (a tak, bo te zwykłe szare mi się najbardziej zawsze podobały).

26

Odp: Koty

A mnie gepard się podoba, chociaż dla nie ma za bardzo "psi" charakter smile
A tak w temacie kosmitów-kotów to Tacjamma kiedyś zamieszczała stronkę o tym jak wyglądają kosmici i tam o "kociej" rasie też coś było, tak mi się przynajmniej pamięta...

27

Odp: Koty

Film avatar jak dla mnie pokazuje rasę humanoidalną-kocią. I tu zwłaszcza gepard mi się z nimi kojarzy.
To tak tylko na marginesie...;]

28

Odp: Koty

to zapewne już znacie , bo to pochodzi od B. Marciniak ze "Zwiastunów świtu":

Wasze koty przekazują informacje bezpośrednio do obdarzonych świadomością gatunków, które wykorzystują te zwierzęta, aby was kontrolować. W czasach starożytnych w wielu kulturach na waszej planecie panowała moda nakazująca, by obok osoby rządzącej znajdował się lew, lub inny duży kot. Te zwierzęta były tu od zawsze. Spójrzcie na starożytne rzeźby rozrzucone po całej planecie. Co widzicie? Lwy. Rodzina kotów jest wynikiem biogenetycznej obróbki gatunków, które wyglądają tak jak wy, poza tym, że mają oblicze kota. Ludzie koty, lub ludzie lwy, przybywali na waszą planetę i pracowali w południowej Ameryce, Meksyku, Egipcie, oraz wśród paru kultur wyspiarskich. Posągi wyrzeźbiono po to, by ich uhonorować. Gdy zakończyli nauczanie, lub gdy zmieszali swój gatunek z rasą ludzką i stworzyli tutejszych władców, szczególnie w Egipcie, pozostawili koty, aby przekazywały informacje. Dzięki temu władcy mieli bezpośredni kontakt z gatunkami pochodzącymi z gwiazd. W ten właśnie sposób wielu spośród owych władców podejmowało decyzje. W ten sposób nimi kierowano. Koty udzielały im telepatycznych informacji. Były niczym przekaźniki lub kosmiczne radia. W nieco bliższych współczesności czasach, koty należały do czarownic. Czy myślicie, że czarownice były głupie? Koty łączyły je z innymi obszarami. Kiedy pojawia się energia, która nie jest wystarczająco konstruktywna, koty potrafią ją przejąć i zmienić jej wibrację. Teraz wielu z was ma w domu małe koty, które przekazują wam wiele informacji. Jednakże obecnie zazwyczaj nie wykorzystujecie tego rodzaju wiedzy. Koty są dla was strażnikami i pomocnikami, wspaniałymi towarzyszami i pocieszycielami.

Alergia na koty wskazuje na mnóstwo rzeczy. Pracowaliśmy z wieloma ludźmi próbując wyleczyć ich z alergii. Uczulenie na koty wskazuje głównie na to, iż z trudem pozwalacie, by w waszym życiu pojawiła się miłość. Nie możecie jej wpuścić do swojego wnętrza. Kociak ofiaruje wam sporo lojalności i miłości. Być może nie potraficie zaakceptować tej głębokiej więzi z inną istotą. To, między innymi, symbolizować może alergia na określone zwierzę.
smile

29

Odp: Koty

Dobrze, że przypomniałaś fragment, Marta (z tym, że pochodzi z 2 rozdziału książki "Ziemia zwiastunów świtu", czyli drugiego tomu po "Zwiastunach świtu").

Plejadianie napisał/a:

Ludzie koty, lub ludzie lwy, przybywali na waszą planetę i pracowali w południowej Ameryce, Meksyku, Egipcie, oraz wśród paru kultur wyspiarskich. Posągi wyrzeźbiono po to, by ich uhonorować. Gdy zakończyli nauczanie, lub gdy zmieszali swój gatunek z rasą ludzką i stworzyli tutejszych władców, szczególnie w Egipcie, pozostawili koty, aby przekazywały informacje.

Powyższy fragment potwierdza inne źródła informacji. Natomiast poniższy

Plejadianie napisał/a:

Wasze koty przekazują informacje bezpośrednio do obdarzonych świadomością gatunków, które wykorzystują te zwierzęta, aby was kontrolować.

to jak zwykle muśnięcie tematu przez Plejadian, bez wnikania w szczegóły (jak dla mnie, niestety). Jeśli kontrolować znaczy ograniczać wolność, ciekawy jestem jak ma się ta informacja oraz ww. świadome gatunki (liczba mnoga) do reszty tekstu.

30

Odp: Koty

Cytaty z książki "Tajemnice Starożytnego Egiptu", której autorką jest Murry Hope, naukowiec brytyjskiego pochodzenia:

Do niedawna wizerunki istot wyprostowanych jak homonidy, lecz z głowami i sylwetkami lwów występowały jedynie w różnych dawnych przedstawieniach mitologicznych. Szczególnie w dawnych mitologiach egipskich, w których boginie, takie jak Sachmet i Tefnut, pojawiały się obok innych zwierzęcogłowych bóstw. Natomiast w starożytnych tekstach hinduskich uważano, że "śniady", czyli Człowiek-Lew, to czwarte wcielenie Wisznu.
(...) Wiele mediów podziela przekonanie, wsparte mitem i legendą, że w tych dawnych czasach Syriusza zamieszkiwały dwa rodzaje inteligentnych istot - jedne, będące hominidami, a drugie o wyglądzie lwa, sportretowane w staroegipskich posągach Sachmet, Bastet, Tefnut i innych lwiokształtnych bóstw
(...) Szu (bóg świetlanej atmosfery) i Tefnut (bogini wilgoci i podziemnej otchłani), przedstawione w postaci lwa, byli dziećmi boga Atuma-Re (postrzeganego chyba w kontekście raczej jako symbol podwójnej gwiazdy Syriusz niż naszego Słońca). Oni z kolei dali życie Gebowi i Nut (Ziemi i Niebu).
(...) Poniważ - jak skrupulatnie poinformowali nas o tym starożytni Egipcjanie - pięcioro epagomenalnych bóstw [chodzi o Ozyrysa, Horusa Starego, Setha, Izydę i Neftydę, urodzonych przez Nut - przyp.] wykazuje silne związki z Syriuszem, możemy przyjąć ze jasna błękitnobiała gwiazda w kontstelacji Małego Psa była trzecim i przypuszczalnie najbardziej wpływowym uczestnikiem tej dramatycznej niebiańskiej rozgrywki.

Więcej nt. samego Syriusza w odpowiednim temacie
http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?id=205