1

Temat: Przytulanie

Bardzo poruszył mnie fragment z książki Hejala o przytulaniu, czułości, dotyku, plusom i minusom tych praktyk oraz o tym, że ludzie uwielbiają to robić, jednak trzymają ich te hamulce..

Kiedys miałem bardzo duże lęki dotykowe.. z czasem jedna osoba obudziła we mnie tą wrażliwość.. jest ona większa niż u 'przecietnego' mężczyzny i czasem bardzo mi brakuje czułości.. nie jestem w związku.. tyle co dostaje od przyjaciół, rodziny.. jednak dzięki temu spostrzegłem, że ludzie mają te hamulce.. a ja sam nie tyle co się boję, to też nie wiem czy drugiej osobie się nie narzucę.. myślicie że oprócz religii duża rolę odgrywa tu dualizm i to że częsc form dotyku jest tylko 'zarezerwowanych' dla par? Czy to może jeszcze coś innego? Jakieś wasze doświadczenia?

Pozdrawiam z przytulankami wink

2

Odp: Przytulanie

Mi się wydaję, że jeśli w dzieciństwie nie otrzymaliśmy wystarczająco dużo czułości i przytulania ze strony rodziców to później możemy mieć takie hamulce.
Tak mam ja na przykład. Bardzo lubię się przytulać do kogoś, ale jeśli ktoś mnie przytula czuję się dziwnie. To jest oczywiście bardzo miłe, ale nie jestem do tego przyzwyczajona w tym wcieleniu i czuję się nieco dziwnie..

3

Odp: Przytulanie

Też tak miałam jak Maat, ale teraz jest OK. Kiedyś na myśl o kondolencjach np. dostawałam mdłości, teraz wiem, że ludzki dotyk jest leczniczy (zwłaszcza w takich sytuacjach), ale powinien być poparty autentyczną miłością bliźniego smile. Czyli: Przytulajmy się, obejmujmy, całujmy, ale z sercem smile

4

Odp: Przytulanie

Przytulanie jest jeszcze bardziej genijalne niz czosnek. Czasami sie lapie na tym ze mam ochote przytulic zypelnie obca osobe. Kiedys ktos sie mnie spytal na ulicy  czy moze sie przytulic no to mowie smialo. Zostalem przytulony i osoba przytulajaca oddalila sie. Bardzo milo to wspominam i uwazam ze warto to propagowac wlasnie dla tego ze jest to odbierane jao oznaka slabosci czy innych barier ktore sa przecierz tylko w naszych glowach.

5 Ostatnio edytowany przez kirstenow (2009-12-14 20:20:02)

Odp: Przytulanie

Mixon - popieram rękoma i nogami big_smile
To może byc cudowna metoda na przełamanie oporu - odważyć się przytlić kogoś z ulicy tak jak ty zostałeś zagadnięty smile To przemiłe że można samemu się otworzyć a jednocześnie mieć szansę spotkania kogoś kto to będzie miło wspominał jak Ty smile A to przecież duża szansa - my ludzie mamy naturalną potrzebę bliskości smile

6

Odp: Przytulanie

Ja też popieram. Czasem mi się to zdarza - tak z kimś kogo nie znam, kiedyś jak byłam załatwić sprawę to zagadałam się z urzędniczką, która jak się okazało stosowała właśnie prawo przyciągania, zaczęłyśmy rozmawiać całkiem nie urzędowo, no i skończyło się na wielkim przytulaniu od serca smile ostatnim razem wynajmowałam mieszkanko i okazało się, że chłopak, który u mnie zamieszkał wychodzi sporadycznie z ciała, jakoś tak się zgadaliśmy i też skończyło się na przytulaniu, bo on był tak szczęśliwy, że są ludzie podobni do niego smile
Przyznam się, że w młodości miałam blokady, bo moja mama je miała i kiedy chciałam się do niej przytulić jako dziecko to zrzucała mnie z kolan i drwiła. Na szczęście tata zanim umarł dał mi ciepła i miłości za dwóch.
Jest taki miły i równoważący energetykę sposób przytulania - obejmujemy się mocno, tak od serca i zaczynamy oddychać równo - wdech i wydech razem, tak kilka minut. Uczucie potem cudowne, polecam smile

7 Ostatnio edytowany przez tacjanna (2009-12-15 14:40:26)

Odp: Przytulanie

big_smile jak tu przytulaskowo... big_smile ja ogólnie czasem ma ochote podchodzic do ludzi i ich poprostu tulic.. a mój aniołek robi to w szkole... wink ale jej prościej to okazac bo jest dzieckiem i jest inaczej odbierana niz osoby dorosłe noo pomyślcie co byście zrobili żeby tak ktos nieznajomy podszedł i was tulił big_smile pomyśleli by że wariat moze jaki albo zboczek.. tak samo jak reaguja na usmiech inni go odwzajemnieja a inni popatrza na Ciebie z politowaniem, albo o co jej chodzi..? smile
na koniec posyłam Wam takiego ogromnego przytulasa big_smile

8

Odp: Przytulanie

Przytulanie tak z nienacka to łamanie wolnej woli. Nie lubię przytulać nieznanych mi osób ponieważ potem znam ich ukryte pragnienia i emocje z których nawet ich właściciele mogą nie zdawać sobie sprawy. To nie jest przyjemne bo brak póki co wokoło nas ludzi , którzy mają w sobie harmonię. Generalnie dominuje chaos. Wolę zatem wprost zapytać czy ten ktoś chce się przytulić ale rzadko pada wtedy odpowiedź potwierdzająca.
Nawet jak mnie ktoś przytuli bez ostrzeżenia to i tak poczuje pustkę. Gdy jestem w "trybie obserwatora" nic ze mnie nie "wychodzi" i to bardzo przeraża niektórych a szczególnie kobiety , które mnie nie znają. Są one przyzwyczajane czuć od facetów czy się im podobają czy nie a brak takich odczuć bywa przerażający dla nich. To tak jakby ktoś pukał w nocy do drzwi, otwierasz i widzisz tylko czarną bezdenną pustkę. Wynika to u mnie z "głodu" świata i wiedzy o nim i dlatego tak bardzo jestem nastawiony na odbiór, by niczego nie przegapić. Po części to też atawizm. Z natury jestem drapieżcą a jako taki lepiej widzieć niż być widzianym ;-)

9

Odp: Przytulanie

nemoman napisał/a:

Wolę zatem wprost zapytać czy ten ktoś chce się przytulić ale rzadko pada wtedy odpowiedź potwierdzająca.

Generalnie nie spodziewałbym się po ludziach twierdzącej odpowiedzi, choć jeszcze to zależy od osoby i sytuacji wink

nemoman napisał/a:

Nawet jak mnie ktoś przytuli bez ostrzeżenia to i tak poczuje pustkę. Gdy jestem w "trybie obserwatora" nic ze mnie nie "wychodzi" i to bardzo przeraża niektórych a szczególnie kobiety , które mnie nie znają.

Tak, wiem dobrze o czym piszesz, choć moim zdaniem chodzi tu o coś bardziej podstawowego: ludzie nie zdają sobie sprawy z tego co nimi kieruje i są przyzwyczajeni do pewnych form reakcji-odpowiedzi na poziomie telepatycznym. Zauważyłem, że ludzie non-stop reagują na myśli i uczucia innych nieświadomie i telepatycznie. Brak reakcji w "umyśle" na ich energię budzi ich niepokój, bez względu na płeć; z tym, że kobiety, które nie przepracowały tej kwestii, są - jak sugerujesz - bardziej zorientowane na kolektywne zachowanie.

Przetestowałem to wiele razy, bardzo dobitny dowód miałem zaledwie kilka dni temu. Jednak jeśli ktoś ma inne doświadczenia, bardzo chętnie przeczytam.

nemoman napisał/a:

Są one przyzwyczajane czuć od facetów czy się im podobają czy nie a brak takich odczuć bywa przerażający dla nich. To tak jakby ktoś pukał w nocy do drzwi, otwierasz i widzisz tylko czarną bezdenną pustkę.

Ludzie generalnie mają naturalnie oczekiwania względem innych (z reguły - znowu - podświadome) - choć nie wiem, na ile jest to cecha rzeczywiście pierwotna, a na ile "wbudowana" przez takie a nie inne, nasze społeczeństwo (a nawet jeśli to pierwsze, to i tak drugie mocno ją wzmacnia).
Chodzi o to, że jeśli ludzie wchodzą w interakcję z kimś, z góry oczekują jakiegoś zachowania, a nie tylko po prostu mają na nie nadzieję. Brak takiego standardowego zachowania, na które np. Ty nemomanie nie decydujesz się, powoduje, że możesz być odbierany jako "coś" obcego (też to testowałem) - a wiadomo, że niepewność z reguły u ludzi prowadzi do strachu.

10

Odp: Przytulanie

"Do przytulania i wyprowadzania ciosów używamy tych samych mięśni. Jeden ruch jest miękki, drugi gwałtowny. Stłumienie działania w złości blokuje obydwa rodzaje ruchu. Następuje zamrożenie."

Są aspekty, które niestety mogą nam nie pozwolić na przytulanie się, a na pewno do osób, które nie wywarły większego wpływu na nasze emocje. Mną kieruje poczucie swobody... I ciężko byłoby mi przełamać się z przytuleniem osoby, której wewnętrznie nie znam... Bo bliskość psychiczna jest bardzo ważna.

"częsc form dotyku jest tylko 'zarezerwowanych' dla par?"

...Z pewnością na co dzień nawet przyjacielowi nie okażemy takiej czułości (z czym najczęściej wiąże się wsparcie, siła dusz) jak partnerowi, partnerce. Różnica między ludźmi w naszym życiu musi być, a każdy ma swoje miejsce w takiej lekkiej hierarchii...

11

Odp: Przytulanie

No właśnie, ciekawa sprawa z tym przytulaniem i reakcją na nie. Faktycznie czasami odbieram tego typu przytulanki jako niezwykle przyjemne i pożądane a czasami jako naruszenie prywatności.

Pozwolę sobie podzielić się paroma przemyśleniami. Przyglądając się na spokojnie, wg mnie jeżeli czakra serca jest pobudzona i trafię również na osobę, z otwartym sercem, to taka serdeczność jest przyjemna i korzystnie wpływa na ciało i ducha. Jeżeli energia skupia się na dolnych czakrach i serce z jakiegoś powodu jest zablokowane lub druga osoba nie wzbudza chęci przytulania, czyli na jedno wychodzi, tj blokuję serce, to czynność ta będzie wymuszona i może budzić mieszane uczucia.

Bliskość i przytulanie z punktu widzenia pobudzonej czakry serca są tak samo upragnione jak doznania bardziej fizyczne z punktu widzenia czakr niższych. Wszystko zależy od tego w jakim stanie emocjonalnym się znajdujemy i z kim mamy do czynienia.

Czucie miłości bezwarunkowej do wszystkich ludzi wymaga, aby ciało i duch były w harmonii a wszystkie centra energetyczne właściwie zasilone, nie przejawiające nadczyności ani niedoczyności.

12 Ostatnio edytowany przez Magnetronic (2010-01-14 12:57:44)

Odp: Przytulanie

Czy jest możliwe że osoba nie mająca otwartej aż tak czakry serca, lubi sie przytulać i chce się przytulać? Czy może chęć przytulania i/lub natężenie pragnienia czułości i bliskości jest zależne od otwartości czakry? Nadczynność czakry serca - jakie mogą być tu wg Was konkretne 'objawy'? wink

13

Odp: Przytulanie

Jak najbardziej możliwe. Osoba taka uświadamia sobie, że ma taką potrzebę smile

Jest wiele osób, które mają zupełnie inną wibrację, niż to okazują na zewnątrz. Wtedy można rzeczywiście czuć sprzeczność: niby zachowuje się przyjaźnie, ale uczucia odpychają od niej.

Zanim ludzie sami nie będą szczerzy względem siebie, będą wybierać podobną sobie władzę.

14

Odp: Przytulanie

A czy mając otwartą czakrę serca i przytulając kogoś kto też chce tych przytulanek, a nie ma otwartej czakry serca, da się tamtej drugiej osobie ją otworzyć? wink

15

Odp: Przytulanie

Magnetronic, oczywiście, jeżeli energia jest przyblokowana w okolicach serca, to przytulanie może ten punkt rozruszać, ale i wszelkie inne pobudzanie tego ośrodka będzie korzystne.

Jeżeli np osoba, którą zamierzasz przytulić była w życiu w jakiś sposób raniona emocjonalnie przez kogoś lub po prostu przez to, że jest wrażliwa i teraz ma zablokowany lub przyblokowany ośrodek serca, to możesz poza przytulaniem zastosować inne metody. Zobacz, ciekawa dyskusja tutaj:

http://forum.przebudzenie.net/viewtopic.php?t=420

Osoba z mocniej zamkniętym ośrodkiem serca może czuć pogardę dla osób mówiących o czułościach. Jeżeli jednak jest chęć to trzeba wziąć się za topienie blokad. Gdy osoba zaczyna nad sobą pracować i serce się odblokowuje, to może wystąpić kłucie w tych okolicach, tak jak by się coś przeciskało, to dobry znak. Mogą również uwalniać się przykre wspomnienia zdarzeń, które spowodowały blokady. To również dobry objaw. Może wystąpić też miłe uczucie jakby organizm zyskał dodatkowe źródło zasilania i chyba tak faktycznie jest.

Często serce blokuje również gardło a przez gardło można rozruszać serce, np śpiew itp. Nie musi być to nic wyszukanego, może być prosta mantra oum, tak sobie buczymy (dosłownie;)), rozgrzewa się gardło i rusza serce. Od mantr to specjalistą jest Istnienie :)

http://www.youtube.com/watch?v=Lps1hzr0 … re=related

W dzisiejszych czasach niewiele jest osób z w pełni otwartym ośrodkiem serca. Częściowe blokady ma wielu z nas i nic w dziwnego. Zamykamy się aby się chronić. Są środowiska w których należy zamknąć swoje emocje ale i są bliscy nam ludzie, przy których możemy się otworzyć, cieszyć i wzmacniać ten ośrodek:-)

16

Odp: Przytulanie

piękne jest to OM.. dziękuje za odpowiedzi wink

17

Odp: Przytulanie

Ja podam jeszcze dwie metody na rozruszanie czakry serca. Pierwsza to taka odkryta przypadkowo, mi się sprawdziła, to może i innym się przyda. Masaż strumieniem wody. Jeżeli macie prysznic, który można ustawić tak aby leciał silny skoncentrowany strumień wody, to przestawcie go i skierujcie na czakrę serca ciepłą wodę może być bardzo ciepła, po chwili schłodźcie to miejsce chłodniejszą wodą, gdy skóra się schłodzi to znowu ciepła, tym razem może być nawet gorąca na tyle na ile wytrzymacie.

Po tym można trochę schłodzić lub nie w zależności od tego czy czujecie że schładzanie jest potrzebne czy nie i tak pozostawić. Jeżeli zabieg robiony był przed snem, to można położyć na klatce piersiowej ręcznik i położyć się spać. To miejsce lubi ciepło i wtedy chętniej się otwiera.  Czas trwania zabiegu w zależności od indywidualnych odczuć, ale nie za krótko. Tak samo można traktować czakrę gardła kierując strumień na krtań. Strumień wody kierujemy w obrębie czakr, a jeżeli chodzi o precyzyjną lokalizację punktu, robimy to na wyczucie, szukamy miejsca aż poczujemy że nam służy i sprawia ulgę.

Druga metoda to rączki na sercu, jak dla mnie bardzo fajna metoda. Kładziemy ręce na sercu, tak: http://nz.srichinmoycentre.org/files/nz … _heart.jpg i wsłuchujemy się w bicie serca. Ja kładę nawet trochę powyżej, znajdźcie odpowiednie miejsce na wyczucie. Można ręce spleść w inny sposób, np przepleść palce między sobą, jak wygodniej. Chodzi to żeby dłonie leżały w okolicach czakry serca i było na nich odczuwalne jego bicie i tam była skierowana uwaga.

Mocno zablokowana czakra serca może powodować uczucie rozpierania w dolnych partiach ciała, tak jakby gromadził się tam nadmiar ciśnienia oraz problemy z utrzymaniem ciepłoty ciała.

18

Odp: Przytulanie

Dodam jeszcze, że strach, poczucie winy, lęki i podobne nieprzyjemne uczucia blokują czakrę serca. Jeżeli przyszło nam żyć w środowisku, w którym nieustannie obawiamy się czegoś lub kogoś, np pracujemy lub żyjemy z osobami o nieharmonijnym wnętrzu, czy bardzo boimy się terroru, skażenia środowiska, chorób, wirusów złych przepowiedni itp to instynktownie zamykamy się, aby się chronić. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że po paru latach takiego życia, czakra serca będzie zablokowana.

Strach albo miłość, te dwa uczucia nie mogą istnieć jednocześnie. Tam gdzie pojawia się strach tam automatycznie znika miłość i blokuje się serce. Gabi, dziękuję Ci że uświadomiłaś mi ten jakże oczywisty fakt :-).

19

Odp: Przytulanie

Może trzymajmy się wersji, że tam gdzie jest miłość tam nie ma strachu smile

20

Odp: Przytulanie

Zależy jaka miłość.. warunkowa rodzi mnóstwo obaw i strachu (choćby przed utratą), bezwarunkowa jest go pozbawiona smile
A swoją drogą oba te silne uczucia stanowią potężną siłę kierującą naszym działaniem, lecz wywołującą przeciwne skutki, doświadczenia. Sam strach odchodzi, gdy przychodzi zrozumienie wewnętrzne i wówczas zastępowany jest przez miłość... 

Bart to nie ja Tobie, lecz Ty mi uświadomiłeś, zawsze podczas rozmów na głębsze tematy przychodzi ta chwila kiedy zaczyna się coś czuć wewnętrznie, rozumieć sobą... taki następny krok, dziękuję  smile

21

Odp: Przytulanie

Oczywiście, że bezwarunkowa smile Jakoś inna w ogóle nie przychodzi mi do głowy smile))

22

Odp: Przytulanie

Na pewno Marta... smile ... ale póki co na planecie Ziemia można w większości obserwować i odczuć już od małego dziecka ten inny rodzaj miłości... na pewno fajnie jakby spora część ludzi rozumiała i czuła tą bezwarunkową smile

Przytulanie... czakra serca związana jest ze zmysłem dotyku, ma energetyczne połączenie między innymi z gruczołem grasicy, który odpowiada za system immunologiczny - odpornościowy. Dotyk bardzo ważny jest dla dzieci, te przytulane i kochane mają większą odporność, mniej chorują, rozwijają się szybko i prawidłowo. Dzieci nie kochane, wychowywane bez czułości i dotyku częściej chorują, są stłumione, zamknięte w sobie, z trudem nawiązują kontakt z otoczeniem, bo brakuje im miłości, dotyku i pieszczot. Dotyk przynosi ulgę, łagodzi napięcie, przyspiesza gojenie się ran, pomaga w leczeniu wielu chorób. Ma wpływ na nas od samych narodzin...

Sobie i dzieciakom czułości nie żałuję... przytulamy się większą część doby big_smile zwłaszcza mój synek to przeogromny pieszczoch... codziennie mówi, że najbardziej w świecie lubi się przytulać (to szok, że jednak nie komputer big_smile)

Znalezione w necie: "Kilka lat temu amerykańscy naukowcy przeprowadzili eksperyment, podczas którego odizolowali małe małpki od ich matki. W klatce, w której przebywały młode, ustawiono dwie atrapy małpiej matki – jedną drucianą, umożliwiającą pobierania pokarmu, drugą – z gąbki. Małe małpki zrezygnowały z jedzenia i picia, wybierając tę atrapę, do której mogły się przytulić."

Istnienie chyba już ten film kiedyś zamieściła, tylko w innym temacie big_smile
Free Hugs Campaign
http://www.youtube.com/watch?v=vr3x_RRJdd4

wersja polska:
Przytul się za friko! Free Hugs in Poland
http://video.google.com/videoplay?docid … 372700258#

23

Odp: Przytulanie

ojj teraz w te mrozy to przytulanie jak najbardziej big_smile

24

Odp: Przytulanie

Ja tez najbardziej w swiecie lubie sie przytulac. Sczapa tez..

25

Odp: Przytulanie

Na takie mrozy to coś więcej niż przytulanie by się przydało big_smile

26 Ostatnio edytowany przez tacjanna (2010-01-25 20:12:10)

Odp: Przytulanie

hahhahahahh big_smile Raptorek.. uderz w stół a nozyce się odezwą wink

27

Odp: Przytulanie

Uderz w nożyce, a stół pęknie na pół smile

28

Odp: Przytulanie

Gabi widzę, że chętnych do przytulanek Ci nie brakuje. Tylko pozazdrościć :-) To cudowne, gdy w rodzinie dzieci i dorośli potrafią cieszyć się z przytulania. Ja jeszcze dostrzegłem jedną korzyść związaną z pobudzaniem czakry serca. Pobudza się samo serce, czyli narząd fizyczny, wzmacnia się krążenie i cały organizm jest bardziej żywy, umysł jaśniejszy, wzrasta odporność na nieprzyjemną aurę pogodową i niskie temperatury. W sumie jest to efekt podobny do pobudzenia serca podczas uprawiania sportu.

Mam wrażenie, że czakra serca eksploatuje się, gdy dajemy z siebie. Szczególnie nie lubi monotonnej pracy, która już nas nie cieszy, forsowania się, robienia czegoś wbrew sobie i jeszcze raz - życia w monotonii. To ją wyjaławia, osłabia fizyczne serce a co za tym idzie, krążenie , zmniejsza jasność myślenia itp.

29

Odp: Przytulanie

Jeszcze słówko o czakrze serca, nawet w naszej kulturze ludzie od lat mieli świadomość istnienia tego punktu i tego, że jego nieprawidłowa praca zmienia ludzi na gorsze, a silna czakra oznacza szczęście. Powstały różne określenia, które zazwyczaj odnosiły się do fizycznego narządu, serca, mimo że ono jest w trochę w innym miejscu.

"jesteś bez serca" - do osoby nie czującej energii miłości, czyli z zablokowaną czakrą serca, która kieruje się tylko logiką i materializmem.

"boli mnie serce" - o osobie, która zmuszona została do blokowania czakry serca np została skrzywdzona emocjonalnie i teraz odczuwa ból, gdy płynąca energia przeciska się przez niedrożną czakrę.

"kamień z serca" - poczucie ulgi, gdy długo martwiliśmy się, więc blokowaliśmy czakrę serca a teraz nasze problemy się skończyły i wreszcie możemy ją otworzyć. Ulga

"serce się raduje" - gdy np czakra serca pobudzana jest przez piękny widok np przyroda, śmiejące się dzieci, sztuka itp... :-)

30

Odp: Przytulanie

Ja dodam tylko, że nie wszystkie istoty we wszechświecie przywiązują jakiekolwiek znaczenie do fizycznych "rytuałów", a nawet fizyczności w ogóle, tak jak ludzie.

Dusze, które były przyzwyczajone do społeczeństw, których jednym z fundamentów była komunikacja (wszelkiego rodzaju, nie tylko w takiej postaci jaką znamy) telepatyczna, mogą nie czuć tego co inni ludzie, jeśli z jakichś powodów wcieliły się na Ziemi. Takich "obcych" jest sporo na Ziemi. Myślę, że nie warto szufladkować ludzi ani innych istot w kategoriach czarne-białe tylko z powodu stosowania własnej, prostej klasyfikacji.