1 Ostatnio edytowany przez ka-nu (2021-04-05 19:04:30)

Temat: Kim jest bohater?

Postanowiłem założyć, kolejny temat, trochę odbiegający od świata ezoteryki a bardziej skupiający się na sprawach społecznych. O tuż moje pytanie brzmi - Jaki waszym zdaniem powinien być wzór bohatera i jakie osoby (mam na myśli cechy) sprawiają że uznajecie ich za bohaterów.
Ja osobiście myślę choć nie jestem tego w 100% pewien że bohater to przede wszystkim osoba myśląca o innych, kierująca się dobrem innych istot i dążąca do tego żeby zmienić ten świat w lepsze miejsce. Kieruje się przy tym wzniosłymi ideami i może być, choć nie musi, wielkim wizjonerem...

2 Ostatnio edytowany przez Antares (2021-04-05 20:31:09)

Odp: Kim jest bohater?

Ja może odpowiem bardziej oględnie i nie tak, jak pewnie tego oczekujesz...

"Bohater" dla mnie to przede wszystkim perspektywa - sposób oceny jakiejś osoby. Zależy od tego, jakie w danej społeczności funkcjonują wzorce oraz... zaprogramowane w umysłach cechy "pożądane" (niekoniecznie chciane w praktyce).

W naszym społeczeństwie istnieje kilka wzorców:
- najbardziej oczywistym, romantycznym obrazem "bohatera" są nadludzie, znani z opowieści fantasytycznych, dokonujacy "heroicznych" i nadludzkich wyczynów, zawsze jakimś cudem unikającym konsekwencji ogromnego niebezpieczeństwa
- drugim wzorcem, medialnie nagłośnionym, są ludzie sławni: gwiazdy kina czy muzyki, modelki, sportowcy itd. - ludzie, którym inni zazdroszczą pozycji i (rzekomo ciekawego) życia
- innym wzorcem bohatera są ludzie wyjątkowo bogaci, którzy mogą sobie pozwolić na kupienie czegokolwiek

Jeśli żyłbyś w innej społeczności, pewnie byś miał inny zestaw wzorców.

Czy dążenie do bycia bohaterem ma sens? Moim zdaniem - nie smile Myślę, że lepiej pozostać niezależnym i kierować się własnym zestawem poglądów na świat oraz własnym zestawem wartości. W moim przypadku oznacza to, że słabo wpasowuję się w powszechnie rozumiane "bohaterstwo", i żaden z powyższych wzorców mnie osobiście nie przekonuje. Myślę, że bohaterowie zostają zawsze nimi z przypadku - akurat okoliczności sprawiły, że znaleźli się w takiej a nie innej sytuacji, a dążyli pewnie do zupełnie innych celów; z obserwaci większość prawdziwych bohaterów woli nimi nie być, zaszyć się gdzieś z dala od kamer czy nagłośnienia, i robić dalej swoje...

3

Odp: Kim jest bohater?

Koncepcja tzw. bohatera zależy od perspektywy danego społeczeństwa. W starożytności np. za bohatera był postrzegany... urzędnik albo inna osoba z wysokim statusem, zwłaszcza w największych cywilizacjach, jak egipska lub chińska. Szczególnym respektem cieszyli się kapłani, ale aby zostać kapłanem trzeba było spełnić szereg restrykcyjnych wymagań.

Może słyszeliście tą historię: młody, bardzo dobrze zapowiadający się adept na kapłana w Egipcie przeszedł wszystkie próby wyjątkowo dobrze. Została mu ostatnia, ryzykowna próba, w tajnym pomieszczeniu świątynnym miał wybrać pomiędzy dwoma "wyjściami": prawe lub lewe. Był niemal w 100% przekonany które jest właściwe, ale kiedy stojący przy nim arcykapłan serdecznie się uśmiechnął i wskazał inne niż to, które myślał, że jest właściwe, zawahał się, i ostatecznie wybrał to wskazane przez mistrza. Niestety, było to niewłaściwe wyjście, a adept padł martwy ze względu na zły wybór.

Taka puenta odnośnie autorytetów. tongue

4

Odp: Kim jest bohater?

A ja zostawię wszystko, co wiem “za progiem” i spróbuję dociec, czym w ogóle jest bohater. Czy bohater istnieje samodzielnie? Czy jest coś takiego, co mogę nazwać bohaterem tak, jak nazywam drzewo, dom, czy krzesło, na którym siedzę? Jeśli znajduję takie coś, to w tym miejscu cały tok myślowy się kończy, ale skoro nic takiego nie przychodzi mi do głowy, szukam dalej. W tej sytuacji wiem już, że bohater nie istnieje sam z siebie. Czym w takim razie jest? Jeśli nazywam kogoś bohaterem, to zwykle dlatego, że doceniam to, co zrobił lub cały czas robi. Niezależnie od tego, czy jest po prostu ikoną mody, wyznaczającą trendy, czy osobą, która uratowała kogoś z płonącego budynku, uznaję, że jest kimś lepszym od pozostałych, kimś za kim warto podążać. Na tym etapie mam już zbór cech albo pożądanych zachowań, które tworzą obraz bohatera, istniejący gdzieś w mojej głowie i jeśli ktoś się w nie wpasowuje, to tak go sobie określam. Żyję więc ze swoimi obrazami patrząc na ludzi, których nazywam bohaterami, przez pryzmat wyobrażenia, jakie sobie o nich tworzę. Czy w ogóle widzę człowieka w człowieku, kiedy się z nim stykam, czy może tylko bohatera, czyli obraz? Obawiam się, że w tej sytuacji będzie to wyobrażenie o tej osobie. Idąc dalej tym tropem, czy jeśli nazywam kogoś bohaterem i dajmy na to wchodzę z tą osobą w interakcje każdego dnia, to czy jestem w relacji z tym człowiekiem, czy tylko z jego obrazem, który przechowuję w pamięci? Skoro mam o tej osobie wyobrażenie, to spodziewam się z jej strony pewnych określonych zachowań czy reakcji, być może zaobserwowanych już wcześniej i one też składają się na wyobrażenie o tym kimś. Jestem więc w relacji z wytworzonym przez siebie obrazem. Jeśli nadal uznaję tą osobę za bohatera, to czy nie jest czasem tak, że zamykam ją, jak w kapsule czasu, oczekując od niej pewnych określonych zachowań i irytując się / oburzając / okazując złośliwość wobec tego kogoś, gdy pewnego dnia zacznie zachowywać się inaczej? Z całą pewnością ktoś, kto wyjdzie poza wyznaczone mu w moich wyobrażeniach ramy, dowie się w ten lub inny sposób, że dostrzegam tę zmianę. Odpowiedzi na te pytania wcale mnie nie cieszą, bo na tym etapie już widzę, że tworząc o kimś wyobrażenie (bohatera lub czegokolwiek innego), żyję wśród ludzi przez siebie wymyślonych i tak naprawdę w ogóle ich nie poznaję, za to sumiennie rozwijam obrazy, rozbudowując iluzję, w której całkiem wygodnie sobie egzystuję.

5

Odp: Kim jest bohater?

Bohater, to bardzo elastyczne pojęcie. Może nim być strażak, i może być nim ojciec, dla syna, który wybudował mu domek na drzewie. Bohater to ktoś, kto jest idealizowany. Keanu Reves, jest bohaterem w środowisku aktorskim, ponieważ jest miły, i hojny, i fani widzą w nim kogoś niezwykłego, chociaż on tak nie uważa.

Prosty przepis na bohatera. Idealizuj, i podziwiaj. smile I masz bohatera, swoich marzeń. big_smile

6

Odp: Kim jest bohater?

Mnie zastanawia, po co jest ludziom potrzebny bohater?

Pamiętacie wpis Hejala, na temat zbawienia? wink W zasadzie to ma podobne źródło, w zachowaniu ludzi. Ludzie lubią być ratowani, a bohaterowie lubią być bohaterami, bo chcą być podziwiani. Wygląda na to, że dużo ludzi, to chodzące niezdary, którzy chcą być zależni, i wdzięczni jak ktoś bardziej ogarnięty, poprawi ich los, uratuje.

Od razu mówię, ja nie lubię być ratowany, ponieważ zawsze jest ryzyko, że później ktoś będzie chciał, abym miał dług wdzięczności. Jak ktoś chce mi pomóc, to jestem podejżliwy. Abym dał sobie pomóc, musze znać daną osobę, na tyle długo, abym jej nie przegonił.

Co do samych bohaterów jeszcze. Jak wyżej napisałem, są idealizowani. Tylko że ta idealizacja, jest praktycznie zawsze przesadzona. A potem dziwota, że bohater pierdzi, albo ma biegunkę. smile