1

Temat: Gry komputerowe.

Witam wszystkich użytkowników tego forum smile . Chcę tutaj nadmienić ważny, według mnie temat. Więc jak słusznie zauważyliście, chodzi o gry komputerowe. Jako były gracz, chcę wam pokazać negatywne skutki grania, moją walkę z uzależnieniem. Moje doświadczenia (niemałe zresztą), mają pokazać, jak niebezpieczne jest granie. Więc zaczynajmy. smile .

1. Frustracja.
Kiedyś jak grałem, to podczas grania odczuwałem frustrację. Złościło mnie wszystko, co szło nie po mojej myśli. Walenie pięścią o biurko, w klawiaturę, było u mnie normą. Nie wiecie, że te negatywne emocje, odbijały się na całą moją rodzinę. Każdy w moim domu, stawał się nerwowy- wystarczyło że mnie usłyszeli, to już stawali się nerwowi. Teraz jak nie gram, to nikt się u mnie nie denerwuje, nie przeklina, nie kłóci się.


2. Koszmary.
W okresie życia, kiedy grałem, śniły mi się koszmary. Przez to chodziłem niewyspany, i poniekąd, to powodowało nerwicę. Nie mogłem się na niczym skupić, bo chciałem grać. Byłem rozkojarzony, półprzytomny , miałem nawet ograniczone ruchy- to efekt niewyspania. To negatywnie odbijało się, na moje codzienne życie. Nie muszę tłumaczyć jak, bo chyba każdy się domyśla...

3. Relacje z ludźmi.
Granie odbijało się negatywnie, także na relacje. Byłem w tamtym okresie, paskudnym egoistą. Myślałem tylko o sobie. Nie obchodziło mnie to, co myślą o mnie inni, co czują. Kiedy ktoś chciał mi pomóc z graniem, atakowałem osobę jak wroga. Agresja, używałem wulgarnego języka, którego nawet kibol by się złapał za głowę. Nikt mnie nie lubił, lecz byli tacy, którzy chcieli mi pomóc. Wtedy jeszcze, nie korzystałem z pomocy.

4. Koszta finansowe.
Żeby gracz, mógł grać, musi mieć na czym, i musi mieć w co. Granie, to nie jest tania rozrywka. Można kupić sprzęt, o wartości 1500 zł, lecz wydajnością nie powala. Żeby móc się cieszyć, najnowszymi produkcjami, trzeba zakupić sprzęt o wartości 4000- 5000 tysięcy zł. Oczywiście mówię tu, o ustawieniach maksymalnych, w grafice, bo można mieć tańszy sprzęt. Sam komputer jest, lecz gry niema żadnej- i co teraz? Trzeba kupić także i grę (może nawet gry). Każda nowa gra, po premierowej cenie kosztuje, tak około 120 zł. Są tańsze gry, ale już zazwyczaj obeznane, i są droższe niż 120 zł. Z cenami gier jest różnie. Jak stoją konsole? Konsole są tańsze, ale gry są droższe. Jeżeli przeliczyć balans finansowy, między konsolą, a PC, to w ciągu roku może wynieść, mniej więcej takie same koszta.

5. Moja udana walka, z grami. smile
Kiedyś nie wiedziałem że jestem uzależniony. Zdałem sobie z tego sprawę, i postanowiłem z tym zerwać. Myślicie że było łatwo? Wcale nie! Jednak się nie poddałem, bo bardzo mi zależało. Było ciężko, ale biorąc fakt, że nie byłem aż tak bardzo uzależniony, to mnie uratowało. Tak naprawdę, to były początki uzależnienia, lecz i tak było ciężko. Na początku, bo im dłużej nie grałem, tym było lepiej. Już nie liczę nawet dni, i nie wiem kiedy dokładnie zacząłem walkę. Lecz jak widać, to chyba wygrałem wink .

Myślę że poruszyłem ważny temat. Tego nie wolno ignorować, bo może to mieć straszne konsekwencje. Niestety, dużo ludzi gra. Wielu też jest uzależnionych, zatracając się coraz głębiej, w wirtualny świat, zapominając o rzeczywistości. Najwyżej, ktoś mnie tu opieprzy, za taki temat, a może Hejal mnie wyrzuci z forum, ale co tam. Mogę zaryzykować, dając ten temat, bo to według mnie ważna sprawa jest... smile

2

Odp: Gry komputerowe.

Krykers gratuluje walki ale musisz uważać bo jeśli wrócisz do nałogu to nałóg zakleszcza się w tobie dwa razy mocniej. Kiedy wrócisz do nałogu pojawia się takie uczucie "uff to był tylko zły sen z tym odstawianiem przecież mój nałóg jest w sumie nieszkodliwy" i dalej zaczynasz racjonalizować i minimalizować. Np a w końcu to nie heroina albo -no ja to przynajmniej nie mam takiego problemu jak mój sąsiad ten to dopiero gra jak szalony. Nałóg jest jak taki żywy organizm obcy w twojej własnej aurze zabierający energię (nie tobie bo to by było bez sensu) wszystkim w twoim otoczeniu. Działa to tak samo w przypadku uzależnień od substancji psychoaktywnych. Walka z jakimkolwiek nałogiem to walka do końca życia ale warto bo kiedy reinkarnujemy to już bez problemu. Te problemy z którymi sobie nie poradzimy zostają do przerobienia. Pozdrawiam

3 Ostatnio edytowany przez Antares (2015-01-27 10:23:40)

Odp: Gry komputerowe.

To co opisujesz w większości to nie po prostu efekt grania jako takiego, choć faktem jest, że gry komputerowe intensyfikują to wszystko. Jest wiele uzależnień, które po części pokrywają się z podanymi przez Ciebie symptomami.

Nawiasem, bardzo wnikliwe uwagi. smile Spróbuję opisać co wg. mnie oznaczają:

krykers00 napisał/a:

1. Frustracja.
Kiedyś jak grałem, to podczas grania odczuwałem frustrację. Złościło mnie wszystko, co szło nie po mojej myśli. Walenie pięścią o biurko, w klawiaturę, było u mnie normą. Nie wiecie, że te negatywne emocje, odbijały się na całą moją rodzinę. Każdy w moim domu, stawał się nerwowy- wystarczyło że mnie usłyszeli, to już stawali się nerwowi. Teraz jak nie gram, to nikt się u mnie nie denerwuje, nie przeklina, nie kłóci się.

Gry, filmy itd. to emocje. Nie śledzę co prawda tematu, ale tyle co widzę, to z każdym rokiem robią się coraz mniej przyjemne, coraz bardziej brutalne, a efekty specjalne zostały doprowadzone do perfekcji, by "zmieść" gracz lub widza - psychicznie.

Człowiek potrzebuje ciągle nowej energii, tj. wymiany energetycznej i przepływu. Tymczasem siedząc w jednym miejscu długo bez ruchu, kiedy energia (emocje) się kumuluje, sam wpada w pułapkę własnego emocjonalnego światka.

Można sobie wyobrazić jaką pożywkę energetyczną mają te istoty niematerialne, które codziennie i co nocy znajdują miliony graczy lub widzów na całym świecie.

krykers00 napisał/a:

2. Koszmary.
W okresie życia, kiedy grałem, śniły mi się koszmary. Przez to chodziłem niewyspany, i poniekąd, to powodowało nerwicę. Nie mogłem się na niczym skupić, bo chciałem grać. Byłem rozkojarzony, półprzytomny , miałem nawet ograniczone ruchy- to efekt niewyspania. To negatywnie odbijało się, na moje codzienne życie. Nie muszę tłumaczyć jak, bo chyba każdy się domyśla...

Widać tu dobrze, jak jeden problem wpływa na następny, a ten na jeszcze następny, i robi się z tego "wir", wciągający coraz bardziej. Brak energii prowadzi do złego stanu, braku snu itd., to z kolei nie pozwala ciału astralnemu i eterycznemu w czasie snu "wzbić się" ponad najniższe poziomy energetyczne, a to prowadzi do dalszego wampiryzmu energetycznego j.w.

krykers00 napisał/a:

3. Relacje z ludźmi.
Granie odbijało się negatywnie, także na relacje. Byłem w tamtym okresie, paskudnym egoistą. Myślałem tylko o sobie. Nie obchodziło mnie to, co myślą o mnie inni, co czują. Kiedy ktoś chciał mi pomóc z graniem, atakowałem osobę jak wroga. Agresja, używałem wulgarnego języka, którego nawet kibol by się złapał za głowę. Nikt mnie nie lubił, lecz byli tacy, którzy chcieli mi pomóc. Wtedy jeszcze, nie korzystałem z pomocy.

Brak energii oznacza brak możliwości kształtowania relacji (wpływania na nie). Niestety, żyjemy w społeczeństwie, w którym relacje są kształtowane przez raczej niższe poziomy energii - tymczasem brak regeneracji j.w. wpływa na brak pozytywnej energii, a tym samym ogólny zły nastrój, i reszta dalej się rozwija sama.

W każdym razie, gratuluję siły woli.

4

Odp: Gry komputerowe.

Ja się jeszcze zastanawiam jaki wpływ właściwie ma oglądnie trójwymiarowych obiektów na dwowymiarowych płaszczyznach? czy nie jest tak ze oszukujemy swój własny umysł? Efekt moim zdaniem jest taki ze zaczynamy procesowac fikcje jako prawdę a realia jako coś drugorzędnego.

5

Odp: Gry komputerowe.

Gry stają się brutalniejsze, bo obecna technologia na to pozwala. Nowe silniki graficzne, i fizyczne (potrafiące generować, realistyczną fizykę), dają twórcom gier pole do popisu. Oni nawet nie wiedzą, co robią. Zamiast wykorzystać to w dobrym celu: np edukacyjnym. Twórcy gier są nastawieni na zysk, co nikogo nie powinno dziwić, i dają ludziom to czego chcą.

Dlaczego w ogóle ludzie, zaczynają taką zabawę? Otóż, robią to dlatego, że nie są doceniani w realistycznym świecie, a zamykając się w świecie wirtualnym, czują się doceniani. Najgorszym gatunkiem gier, jest gatunek MMO. Nie dość, że wciąga, to daje złudzenie życia. To jest rozgrywka sieciowa. Ja na szczęście, nigdy nie grałem, bo nawet jakbym chciał, to bym nie mógł, bo nie miałem internetu. Ja grałem w single player. Ale nie znaczy to, że pojedyncza kampania, jest bezpieczna. Takie też potrafią uzależnić.

Co do filmów. "Dobry" film, w rozumieniu scenarzystów, musi grać na emocjach. Oczywiście, mogą robić filmy, które rozśmieszą, jakieś kreskówki typu "Shrek", albo komedie jak serial "Jaś fasola". Oczywiście, są takie filmy, ale scenarzyści wolą robić, brutalne filmy akcji, bo jak widać, przynoszą większe zyski.

Co jest gorsze. Filmy czy gry? W moim odczuciu gry, dlatego że uczestniczy się w wydarzeniach, zawarte w grach. Niektórzy, gry przyrównują do książek, argumentując że " to taka sama forma rozrywki, jak każda inna". To nie jest prawda, bo książki rozwijają wyobraźnię, a gry ją niszczą. Oczywiście niektóre książki, też zawierają sceny przemocy (chodzi o to, że powiedzmy bohater, zabija kogoś, to sobie to wyobrażasz), ale ogólnie nie stanowią takiego zagrożenia.

6

Odp: Gry komputerowe.

Dzisiaj spotkałem się z twierdzeniem że- gry uczą. Tutaj przypiszę sobie, które gatunki, czego mogą uczyć... trzymajcie się mocno. smile

RPG i strategie- Dają umiejętność dysponowania pieniędzmi, surowcami, ludźmi (umiejętność władzy).
Tak naprawdę ekonomia w grach, niema nic wspólnego, z rzeczywistością. W prawdziwym życiu, ekonomia bardziej jest skomplikowana, a ekonomista musi przejść studia ekonomiczne.

Samochodówki- dają umiejętność prowadzenia auta. Dzięki wyścigowym grom, można nauczyć się jeździć. smile
Prawda jest bardziej skomplikowana. Jazda w praktyce jest łatwa, ale trzeba oklepać teorię. Jeżeli miałbym gnać przez miasto jak w "need for speed", to złamałbym większość (a może wszystkie) przepisy ruchu drogowego. Lepiej żeby tak "myślący" gracze, nie wsiadali do samochodów. smile

Strzelanki (FPS)- umiejętność strzelania. smile Zwiększony refleks, i w ogóle umiejętności "bojowe".
Prawda jest taka, że z doświadczenia wiem, że większość strzelanin odbywa się w pomieszczeniach zamkniętych. Gdyby tak naprawdę żołnierze robili, to sami by się zabili. Najgorsze co zrobić w rzeczywistości, to wdać się w strzelaninę w zamkniętych pomieszczeniach. Rykoszetowanie kul. Gracze o tym nie wiedzą, więc myślą że tak można.

Gry tak naprawdę niczego nie uczą. Uczą głupoty, i powodują fałszywe wnioski, dotyczącej rzeczywistości. Jeżeli ktoś miałby robić to co w grach bo "tak uczą", to sam sobie zrobiłby krzywdę...

7 Ostatnio edytowany przez Antares (2015-02-02 21:01:36)

Odp: Gry komputerowe.

Rozumiem krytyczny stosunek, i w większości przypadków jest z pewnością uzasadniony. Ale myślę, że nie we wszystkich możliwych przypadkach.

Ostatecznie liczy się umysł, a nie tylko wyuczenie odruchów. Przykład ze sportu: zawodnicy, którzy grają umysłem (a nie po prostu szybko reagują), są w czołówce. Raczej trudno tam znaleźć ludzi, którzy nie mają wyrobione swego rodzaju sposobu patrzenia i podejmowania decyzji.

Odnośnie symulacji ogólnie: myślę, że jednak pewne umiejętności, zwłaszcza w wojsku, symluacje komputerowe (nie ważne, czy już można je uznać za gry, czy jeszcze nie) ćwiczą.

To samo być może dotyczy gry jako symulacji strzelania, jazdy samochodem, samolotem itp. Inna sprawa to to, na ile taka nauka jest praktyczna? Jeśli nie zamierasz być żołnierzem, ani nie planujesz brania udziału w wojnie czy wyścigach samochodowych, to w sumie jest to raczej "po prostu" rozrywka. Co do starć z bronią palną: być może lepszą symulacją byłby paintball (tj. na żywo), aczkolwiek podobno ludzie, którzy mają za sobą jakieś realistyczne symulacje wojenne, lepiej wychodzą w tego typu rozgrywkach.

krykers00 napisał/a:

W prawdziwym życiu, ekonomia bardziej jest skomplikowana, a ekonomista musi przejść studia ekonomiczne.

Ten punkt budzi również moje wątpliwości. Widzę, że przekładasz naukę bezpośrednio: gra ekonomiczna musi stworzyć ekonomistę, gra związana z refleksem może tylko stworzyć kogoś, kto dokładnie w tym samym obszarsze zamierza działać w swoim zawodzie (np. kierowca). Ale można to uogólnić. Co prawda ekspertem nie jestem i nie znam żadnych danych na ten temat, ale wydaje mi się, że ogólnie zarządzanie zasobami w praktyce, podejście strukturalne od rzeczywistości itp. - to jednak dość uniwersalne umiejętności.

Osobną natomiast kwestią jest na ile gry są nastawione rzeczywiście na wyuczenie jakichś umiejętności? Stawiam na to, że raczej nie są, np. z takich powodów:
- finansowe (po co, skoro raczej nikt nie ma takich ambicji - a przynajmniej tak się powszechnie uważa)
- powszechnie małej praktycznej wiedzy nt. umysłu (niby są jakieś psychologiczne teorie nt. nauki, ale jeśli zapoznać się z nimi, okazuje się, że nie spełniają swojej roli)
- dużego wysiłku związanego z badaniami (co wiąże się z dwoma poprzednimi punktami)
- i ogólnie pewnie poczucia zawracania sobie głowy "mało istotnymi" rzeczami.

Niemniej, wydaje mi się, że w przyszłości komputery i podejście do nich będzie ewoluowało; być może gry komputerowe takie jakie są obecnie nawet znikną, lub zmienią swoją formę. Może stanie się tak za 10, może za 50, albo 150 lat - trudo przewidzieć, ale w końcu ktoś na nowo zdefiniuje możliwości komputerów w tym zakresie.

8 Ostatnio edytowany przez krykers00 (2015-02-03 19:50:01)

Odp: Gry komputerowe.

Ja napisałem o zwykłych grach, do których gracze mają swobodny dostęp. Nie o kabinach symulacyjnych, przygotowanych specjalnie do szkolenia żołnierzy. Istnieją takie programy mające wspomagać szkolenie, ale to nic niema wspólnego ze zwykłymi graczami, i grami.

Niektórzy gracze myślą, że nierealistyczne gry ich czegoś nauczą. To nie jest prawda, bo gry są przerysowane, nierealistyczne- nawet gry symulacyjne. To ich nic nie nauczy, bo nie dość że w grach jest fikcja (niektórzy, grając wierzą w to, co tam widzą), to jeszcze są efekty specjalne, mające na celu "cieszyć oko".

Jeżeli chodzi o to, czy komputery znikną, czy też nie. Prawda jest taka że nie znamy przyszłości. Nie wiemy co będzie się działo, czy znikną czy też nie. Tego nie wiemy, ale możemy spróbować przewidzieć...

Poza tym, mogę się mylić w tej kwestii. Zalecam krytyczny stosunek, do tego co ja piszę. smile

9

Odp: Gry komputerowe.

Dzisiaj myślałem do czego te gry mogą prowadzić smile I tak podsumowałem te gry w które grałem o tematyce "ratowania świata przed atakiem złowrogich obcych". Crysis (cała seria), Mass Effect (cała seria), Alien shooter, Aliens vs Predator, Prey itp. We większość kiedyś grałem.

Dzisiaj się zastanawiam, skąd u ludzi takie pomysły. W prawie każdej grze, którą wymieniłem, kosmici są całą zmorą, i złem które trzeba zwalczyć. Powiedziałem "prawie" bo tylko w jednej serii nie było tylko złych kosmitów, czyli Mass Effect. Skąd u ludzi bierze się taka wena, żeby wymyślać coś takiego? Czemu kosmici? Chyba dlatego że dobrze się sprzedają, ale czy to jest jedyny powód że tak wymyślają? Czy może być jakiś wpływ zewnątrz, jakieś demoniczne istoty, które chcą pokazać ludziom jak najgorsze wyobrażenie kosmitów... Sam nie wiem, mogę jedynie podejrzewać. Zwykle bym tego nie mówił, ale to jest na tyle wolne forum, że już się nie boję powiedzieć to o czym myślę. smile

10 Ostatnio edytowany przez waclawm (2016-06-21 16:22:07)

Odp: Gry komputerowe.

Nie do końca.
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=23691
https://masteroforion.eu/pl/intro

Uwaga techniczna : Konflikt Orioński (wojny oriońskie to przeszłość z 700000 letnią wojną którą winny zakończyć, zawiesić ocenić co z tamtymi wydarzeniami uczynić Rasy i Gatunki które w nich uczestniczyły(ą, chcą kontynuować ect.)
Wkleję link który znalazłem właśnie do indywidualnej oceny**/.https://liviaspacedotcom.wordpress.com/ … ozdzial-2/

Dzięki ewolucji wolności, oraz współtwórczym staraniom i jedności świadomości, te siłowe przepychanki, pewnego dnia zakończą się i przywrócony zostanie pokój dla ras Trzeciego Zasiewu.

11

Odp: Gry komputerowe.

Ja też grałam dość długo i zauważyłam u siebie podobne objawy. Na szczęście w porę się opamiętałam smile

12

Odp: Gry komputerowe.

Bardzo dobrze alika smile Gratuluję, oby tak każdy był w stanie się opanować w porę. Bo gry mogą zniszczyć życie.

13 Ostatnio edytowany przez waclawm (2017-07-11 19:41:52)

Odp: Gry komputerowe.

W którym zespole Uzależnienia byłeś? ICD-10 z podtypem F jakim w Waszej ocenie? https://pl.wikipedia.org/wiki/Uzale%C5%BCnienie

Zdałem sobie sprawę już jakiś czas temu że choroby czy dziś uzależnienia nie istniały dotąd, ale zdają się tworzyć "przemysł" Medyków, Farmaceutów, Leków czy też minimum "jednostek zapisów takich zachowań ludzkim podobnych celowych by zarabiać". Jak raz ktoś stwierdził że jakieś zachowanie pewnie jest dla Niego "nienormalne" i "załapało" w przeszłości to można było kasiorę zarabiać bez "granic przyzwoitości" czy też "uleczania z niekoniecznie wyleczeniem". Dla zainteresowanych; http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos … 15915.html
GENETYKA Humanoidów jest DENNA dla mnie. Przed takimi Istotami OGROM celowego bez naciskowego wysiłku, przemyśleń oraz wzajemna dbałość o inne "programowane podświadomie ku zagładzie" Istnienia - gdy zechcecie, bądź podejmiecie inne decyzje zdając sobie "sprawę" z potencjalnych następstw.
Poglądowy załącznik dźwiękowo-muzyczny
https://www.youtube.com/watch?v=eqsXMVobPZM

Gry to ZABAWA. Symulacje zachowań. Ogląd pomysłu TWÓRCY. GRACZ poza np. Minecraftem mało kiedy TWORZYŁ. A tylko odtwarzał, bądź wykonywał. Symulacje rozbudowy to ocena jak LUDZKOŚĆ mogłaby się odnaleźć w ramach założeń autorów scenariuszy.

Jako TYLKO ciekawostka: http://www.neurogra.pl/jak-dziala-neuro … jaja-umysl

$ 2017 | http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos … 38159.html

14 Ostatnio edytowany przez Krykur (2017-01-06 01:04:28)

Odp: Gry komputerowe.

Moim uzależnieniem była marihuana i zdanie "raz na jakiś czas nie zaszkodzi" a to mnie pogrążało. Teraz widzę i czuję jak to fajnie jest nie mieć szkodliwych uzależnień.Mam więcej energii i bystrości umysłu co mnie raduje i cieszy smile Polecam dobre uzależnienia jak np. książki czy yerba mate(czym się aktualnie "jaram" tongue ) wink

15

Odp: Gry komputerowe.

Krykur, ja dodatkowo polecam również ćwiczenia fizyczne. Też jest super samopoczucie po nich. smile

16 Ostatnio edytowany przez ska68950 (2017-11-20 19:25:27)

Odp: Gry komputerowe.

Macie trochę "sennych gier" http://chomikuj.pl/DreamsAdventures/Gry smile

17

Odp: Gry komputerowe.

krykers00 napisał/a:

Dzisiaj myślałem do czego te gry mogą prowadzić smile I tak podsumowałem te gry w które grałem o tematyce "ratowania świata przed atakiem złowrogich obcych". Crysis (cała seria), Mass Effect (cała seria), Alien shooter, Aliens vs Predator, Prey itp. We większość kiedyś grałem.

Dzisiaj się zastanawiam, skąd u ludzi takie pomysły. W prawie każdej grze, którą wymieniłem, kosmici są całą zmorą, i złem które trzeba zwalczyć. Powiedziałem "prawie" bo tylko w jednej serii nie było tylko złych kosmitów, czyli Mass Effect. Skąd u ludzi bierze się taka wena, żeby wymyślać coś takiego? Czemu kosmici? Chyba dlatego że dobrze się sprzedają, ale czy to jest jedyny powód że tak wymyślają? Czy może być jakiś wpływ zewnątrz, jakieś demoniczne istoty, które chcą pokazać ludziom jak najgorsze wyobrażenie kosmitów... Sam nie wiem, mogę jedynie podejrzewać. Zwykle bym tego nie mówił, ale to jest na tyle wolne forum, że już się nie boję powiedzieć to o czym myślę. smile

Zapomniałem wspomnieć, że kosmici zazwyczaj atakują USA. Czyżby przypadek? wink

18

Odp: Gry komputerowe.

waclawm napisał/a:

W którym zespole Uzależnienia byłeś? ICD-10 z podtypem F jakim w Waszej ocenie? https://pl.wikipedia.org/wiki/Uzale%C5%BCnienie

Zdałem sobie sprawę już jakiś czas temu że choroby czy dziś uzależnienia nie istniały dotąd, ale zdają się tworzyć "przemysł" Medyków, Farmaceutów, Leków czy też minimum "jednostek zapisów takich zachowań ludzkim podobnych celowych by zarabiać". Jak raz ktoś stwierdził że jakieś zachowanie pewnie jest dla Niego "nienormalne" i "załapało" w przeszłości to można było kasiorę zarabiać bez "granic przyzwoitości" czy też "uleczania z niekoniecznie wyleczeniem". Dla zainteresowanych; http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos … 15915.html
GENETYKA Humanoidów jest DENNA dla mnie. Przed takimi Istotami OGROM celowego bez naciskowego wysiłku, przemyśleń oraz wzajemna dbałość o inne "programowane podświadomie ku zagładzie" Istnienia - gdy zechcecie, bądź podejmiecie inne decyzje zdając sobie "sprawę" z potencjalnych następstw.
Poglądowy załącznik dźwiękowo-muzyczny
https://www.youtube.com/watch?v=eqsXMVobPZM

Gry to ZABAWA. Symulacje zachowań. Ogląd pomysłu TWÓRCY. GRACZ poza np. Minecraftem mało kiedy TWORZYŁ. A tylko odtwarzał, bądź wykonywał. Symulacje rozbudowy to ocena jak LUDZKOŚĆ mogłaby się odnaleźć w ramach założeń autorów scenariuszy.

Jako TYLKO ciekawostka: http://www.neurogra.pl/jak-dziala-neuro … jaja-umysl

$ 2017 | http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos … 38159.html

Nie wiem. Nie byłem u psychiatry, sam z tym zerwałem. Trudno mi to określić, bo nie jestem psychiatrą, pomimo że to się mnie bezpośrednio tyczy.

Co do Minecrafta, to nie grałem. Nie wiem. Co do odtwarzania scenariuszy, to w zależności od gatunku, mechanika rozrywki jest bardzo podobna, i zależna od gatunku. Dlatego wprawny gracz, w jakiś gatunek, nie ma kłopotu z rozeznaniem zasad. Różnice są detaliczne, czyli trochę inne odczucie np jak kamera się kręci. Różnice są w scenariuszu, świecie, ale zawsze np przy strzelankach motyw musiał być podobny- czyli wróg do którego musimy dojść, był na końcu gry, i trzeba było przejść przez etapy, w których roiło się od żołnierzy wroga. Główny protagonista, musi dojść do oponenta, który zazwyczaj jest głównym bossem. Tak to wygląda, w większości strzelanek.

19

Odp: Gry komputerowe.

z przykroscia powinienem stwierdzic iż większosc mlodych mezczyzn wsrod ludzi gra i )lo( w niewlasciwe gry.
dla zestawienia
https://www.youtube.com/watch?v=L7GkX4h-TP8


https://www.youtube.com/watch?v=8ujRuxSH3-Q


wink  https://www.youtube.com/watch?v=PqGSWlbebao

a to pikus

co by bylo gdyby polityka z dominacja militarstycznych samobojcow nadal dzialalo i knulo
https://www.youtube.com/watch?v=whszu-QwxVE

albo

https://www.youtube.com/watch?v=JVFTjDV5HQM

a to alternatywa

https://www.youtube.com/watch?v=iUVsIwh_mqo


i na zakonczenie.
jak by sie potoczyla podzialka rozkwitu ludzkiego kunsztu gdyby w w koncówce XVII zaczęla uzywac komorek mózgowych do rozwoju potomkow zamiast ich kompromitowac ?

https://www.youtube.com/watch?v=ydD3H4_Ncaw


ps.
https://www.youtube.com/watch?v=t7TQ9E3b6Wk

20

Odp: Gry komputerowe.

Zobaczcie leśną grę "Forest"

https://www.twitch.tv/isen_tv streamowanke

21

Odp: Gry komputerowe.

- https://www.youtube.com/watch?v=CuU5kCNuEpU  ( ^ &   % @   #

22

Odp: Gry komputerowe.

Elasto Mania

Elasto Mania jest zręcznościowym generatorem snów polegającym na jeżdżeniu motorkiem po różnego rodzaju sennych trasach, na których mogą występować utrudnienia w postaci kolców - kilerów, powodujących fałszywe przebudzenie i rozmaitych nierówności terenu, mogących wywołać konfabulacje. Grawitacja w generatorze snów jest zupełne inna niż w rzeczywistości dlatego jazda staje się lepsza, ciekawsza i astralniejsza. Celem generatora snów jest zebranie w jak najszybszym czasie wszystkich jabłek, będących testami rzeczywistości i dojechanie do mety - kwiatka symbolizującego podwyższoną świadomość.

-> http://chomikuj.pl/SENNY_GENERATOR/gierki/...63.zip(archive)

-> http://www.oobe.pl/park/index.php?&showtopic=12117

https://static.wixstatic.com/media/c93164_552334c0fca4468e87def7963fc241c9~mv2.png/v1/fill/w_790,h_444,al_c,usm_0.66_1.00_0.01/c93164_552334c0fca4468e87def7963fc241c9~mv2.png

23

Odp: Gry komputerowe.

Grałem w elasto manie. smile