241

Odp: Zagadnienia medyczne

coś z innej beczki na temat "ekologii"
[url]http://www.sekretyameryki.com/?p=2458[/url]

242

Odp: Zagadnienia medyczne

Witajcie, powrócę do tematu żywienia, ponieważ ostatnia obserwacja nawet mnie zaskoczyła. Od paru lat jem zgodnie z ludzkim systemem trawiennym, czyli w skrócie, nie mieszam np. białka z węglowodanami, staram się spożywać więcej zasad niż kwasów, piję dobrą wodę i jem owoce na śniadanie a jak nie na śniadanie to na pusty żołądek, jem kasze, ziemniaki i warzywka jako bazę. Mięsa ryby i nabiał sporadycznie, w niewielkich ilościach. Co do niewielkich ilości białek zwierzęcych, to akurat mój wybór.

Przywykłem do tego sposobu żywienia na tyle, że stał się dla mnie normalny i okazał się dodatkowo dosyć tani. Kilka dni temu zmuszony byłem zjeść przez 3 dni klasyczne, pomieszane posiłki, ze sporą dawką nabiału, jaj sklepowej jakości (nie od babci ze wsi hihi ;-)) i niewielkiej ilości warzyw/owoców itp.

Reakcja organizmu mnie zaskoczyła. Przez 3 następne dni prześladował mnie nieprzyjemny i dziwny zapach wydzielający się ze skóry, który w żaden sposób nie dawał się zmyć. Zadałem sobie pytanie, dlaczego to czuję, skoro kiedyś jadłem tak na co dzień i nic nie czułem. Odpowiedź jest prosta. Kiedyś nie miałem innej perspektywy. Zapach skóry, może nie był najlepszy, ale odbierałem go jako normalny, ponieważ do niego przywykłem.

Po co to piszę. Wiele osób zaczyna się dobrze odżywiać po czym wraca do starych nawyków, bo stwierdza że tak było lepiej. Organizm może szybko odnotować pozytywy wynikające z dobrego żywienia, ale nasza świadomość zauważy korzyści dopiero po czasie, gdyż najpierw sama musi zdystansować się od tego co było kiedyś i dopiero wtedy może oceniać.

Smacznego :-)

243

Odp: Zagadnienia medyczne

Bart, wiesz...  miałam podobne doświadczenie w ciągu ostatnich kilku dni, tylko u mnie skończyło się inną reakcją ciała. Przyznam, że przez parę dni zaniedbałam równowagę psychiczną, co zaowocowało spożywaniem jedzenia gotowanego (zazwyczaj jem większość na surowo). I przyznam, że dawno się tak dziwnie nie czułam, i nie skojarzyłam tego ze zmianą diety. Byłam osłabiona, bolały mnie mięśnie, stawy zrobiły się dziwnie sztywne, nawet głowa mnie bolała... dawno nie czułam czegoś takiego. Do tego doszła narastająca senność. Przesypiałam pół dnia i noc smile Teraz powoli dochodzę do siebie na surowych warzywach.

Mam wrażenie, że mój organizm przestawił się i jedzenie gotowane w większych ilościach zaczyna traktować jak truciznę, z którą sobie nie radzi... wink tongue

244

Odp: Zagadnienia medyczne

Mam podobne doświadczenia. Od lat jem b. mało, czasem  wcale. Urodziłam się z uczuleniem na laktozę i parę innych produktów, więc mój eksperyment z jedzeniem a właściwie nie jedzeniem trwa od urodzenia smile Z różnych powodów jadłam w dorosłym życiu np. jogurt i sprawa wygląda podobnie jak u was. Jeżeli jem coś co mi szkodzi długo, to organizm jakby się przyzwyczajał... mam mniej lub bardziej nieprzyjemne objawy, ale są w miarę łagodne np. niestrawność, opuchlizny, wysypki, itp. głupstwa), ale jeżeli trzymam tzw. reżim żywieniowy i nagle zjem coś "niezdrowego" to objawy są drastyczne. Np. po  nabiale mogę dostać zapalenia oskrzeli, z temperaturą itp atrakcje. Identyczne objawy zauważyłam u 3 letniej córeczki znajomych, która jest na diecie bez nabiału i bez glutenu. Kiedyś po jogurcie wylądowała w szpitalu. Wygląda na to, że odtruty organizm reaguje na "truciznę" bardziej spektakularnie i stara się jej natychmiast pozbyć
Czyli wszystkie białe krwinki na front smile

245

Odp: Zagadnienia medyczne

Mamy jak widać podobne doświadczenia.. smile

Troszkę w innej "beczki", ale też o zdrowiu, hartowanie jak to u Rosjan ekstremalne:
[url]http://www.youtube.com/watch?v=Htx2HudRp6s[/url]

Biegałam po śniegu na bosaka razem z dzieciakami, super doświadczenie i wzmocnienie organizmu, ale nie kąpałam się nigdy w lodowatej wodzie,  prawdziwe morsy... big_smile

246

Odp: Zagadnienia medyczne

Z jedzeniem jest z jak i innymi rzeczami które człowiek spotyka na swojej drodze. Bardzo ważne jest nastawienie psychiczne do tego co jemy. Jeśli ktos uważa, że jakaś potrawa mu szkodzi lub jest niejadalna to bedzie miał objawy zatrucia (biegunka, wymioty itd). Może to być najzdrowsze jadło pod słońcem a mimo to będzie chory.
To co opisujecie to nic innego niż siła sugestii!! Gdyby ktoś wam dał to do zjedzenia i zapewnił was w sposób wiarygodny, że to doskonale wam posłuży nic takiego by się nie zdarzyło i czuli byście się doskonale.
Człowiek tak jest zbudowany, że może jeść wszystko a wręcz musi by zachować równowagę. Jedzenie to kolejny rodzaj polaryzacji czy jak kto woli biegunowości i tworzenia stereotypów. Jeśli jesz coś z nastawieniem , że to ci zaszkodzi to tak będzie. Sami sobie tworzymy rzeczywistość.

247

Odp: Zagadnienia medyczne

Nemoman, czytaj uważnie... urodziłam się z tym problemem sad
Może to była podświadoma sugestia matki smile ale teraz tak sobie zrobiłam, że tylko sama mogę się zasugerować i raczej nie uznaję autorytetów, mimo to lepiej moje ciało się ma jak nie pcham w nie jedzenia w nadmiarze a to co jem nie jest nabiałem. Zgadzam się, że można sobie wmówić wszystko albo i innym i to w tzw. "dobrej wierze" i dla tego "ćwiczę uważność" to bardzo pomaga smile
A poza tym co ty ostatnio jesteś taki serio i spięty? coś nie tak?

248

Odp: Zagadnienia medyczne

Wydaje mi się, że Nemoman nie jest napięty. Raczej powiedziałbym, że jest bardzo przekonany o swojej racji (a przynajmniej tak by chciał), a emocje, które przy okazji wyrażania swojego zdania ujawnia w wielu wątkach na forum, najprawdopodobniej zdradzają dość powszechny schemat zachowania, tj. silne pragnienie przekonania (żeby nie mówić "przekrzyczenia") do swoich racji - i jest zwykle związane z poczuciem kolektywnego uzależnienia (od innych), nawet jeśli racjonalny umysł temu zaprzecza. Taki mój wniosek potwierdzają inne jego wypowiedzi - i w żaden sposób nie oceniam tego wyboru.

Dzięki temu jednak możemy porozmawiać o emocjach. smile Są cywilizacje, które pragnęły się odciąć od emocji, ciała astralnego, bo koncentrowały się na efektach, a nie przyczynie. Emocje jednak, zwłaszcza dla mniej rozwiniętych istot (ale nie tylko), takich jak społeczeństwo ludzkie, są bardzo wyraźnym sygnałem tego, co się dzieje na wyższych poziomach i można je potraktować jako "wzmocnienie sygnału", tj. bardzo ważne źródło informacji dla tych, którzy ignorują wszystko, co jest mniej subtelne od ich naładowanych emocjonalnie myśli.

Jeśli chodzi o temat kotów, założyłem go, bo mam bardzo poważne podejrzenia o istnieniu rasy humanoidalnych kotów (a nie dla uwielbienia kotów samych w sobie), na temat której ślady są pozostawione w wielu miejscach. Aktualnie jednak ciągle badam ten temat i mam już kolejne poszlaki od czasu, kiedy wątek założyłem, z których jednak nie chcę zbyt pochopnie wyciągać wniosków.

Nie mogę jednak powiedzieć wiele na temat delfinów i generalnie nie przejawiam takiego emocjonalnego związku z niemal niczym (także kotami - nazwałbym to raczej zainteresowaniem), dlatego po części widzę, mimo wszystko, podobnie tą kwestię - w pewnych aspektach oczywiście - do Nemomana. Z tym, że podejrzewam, iż za życiem - w dowolnej formie (także zwierzęcej) - kryje się mniej lub bardziej pojęta dla "racjonalnego umysłu" ideologia, w bardzo szerokim rozumieniu tego słowa. Nie widzę sensownego uzasadnienia powszechnego na Ziemi poglądu, że życie to twór chemiczny, który powstał przez przypadek - biorąc pod uwagę wiele aspektów naszej rzeczywistości, które są z reguły ignorowane.

249

Odp: Zagadnienia medyczne

Nemoman, zapach wydzielany przez organizm człowieka, który źle się odżywia, to twarda akademicka chemia a nie przekonania. Złe połączenia powodują gnicie i fermentację i już (np wspomniane białko z węglowodanem). Właściwym przekonaniem tego nie zmienisz. Produkty mocno kwasotwórcze (nabiał, mięsa - ich nadmiar) za to wymagają oczyszczania. Tak jak spalany węgiel wydziela sadzę.

Są lekarze, zwłaszcza na wschodzie, którzy diagnozują dziesiątki chorób tylko na podstawie zapachu ciała. Skóra jeżeli dobrze funkcjonuje, wydali od razu na zewnątrz to co niepotrzebne, o ile organizm ma siły aby tego dokonać. W innym przypadku złogi mogą w nas zalegać.

Widzisz, ja nastawienie psychiczne do wspominanych posiłków miałem bardzo dobre. Mogę jeść wszystko i mieszać i imprezować całą noc bez większych konsekwencji. Mam silne trawienie. Wręcz zjadłem je z chęcią, pomyślałem sobie, dwa,trzy dni odmiany, zaszaleję. No i stwierdziłem, że na dziś dzień z perspektywy czasu, dla mnie to jak krok wstecz. Zaznaczam, dla mnie, czyli nie koniecznie dla innych. Nie jestem od nikogo z Was ani lepszy ani gorszy, po prostu teraz mam ochotę doświadczać akurat takiego życia.

Jesteśmy różni, czerpiemy energię w różnych proporcjach z różnych źródeł. Jedna osoba pozyska witaminę D ze słońca a inna z jedzenia. A to tylko wierzchołek góry, jak to ktoś powiedział ;-). Lepiej jest wiedzieć i czuć co nam służy niż ślepo podążać za czyimiś przekonaniami :-) Pozdrawiamz

250

Odp: Zagadnienia medyczne

Zdrowe żywienie to część sukcesu, ale właściwe zarządzanie swoja energetyką i harmonizowanie tego wszystkiego potem w ciągu życia to druga sprawa. Wszystko co czynimy wzajemnie się uzupełnia i współgra. Wprowadzanie zasad Zdrowego Życia do praktyki codziennej to chyba dość trudna sztuka, choć na pewno opłacalna.

Obserwując działania niektórych osób jakie spotykamy w życiu czasem mam wrażenie, że bardzo angażują się dla innych, oddają siebie samego robiąc dla ludzi wszystko, i zawsze o każdej porze, a później nie mają po latach energii już na nic, na najmniejszą nawet pomoc, stając się wypalonymi i pozbawionymi energii ciałami. Są przez lata jak kura dbająca o kurczęta, otaczająca je swoim ciepłem i ciałem. Dostępni zawsze dla wszystkich, bez restrykcji oddający każdą część swej energii na użytek innych.

Trzeba robić wiele dla innych, trzeba być gotowym na okazanie pomocy czy radę, ale gdy przez lata czynimy coś dla innych, nie zapominajmy o sobie. Często robimy zbyt wiele dla innych a zbyt mało dla siebie. Może odrobina takiego zdrowego egoizmu czasami uzdrowiłaby nasze postrzeganie świata wokół i przywróciła część energii którą rozdajemy tu i tam. Należy nauczyć się kochać siebie, odczuwać swoją wartość i robić dla siebie coś, co również i nam przynosi radość istnienia. Zbyt rzadko w biegu myślimy o sobie. Zbyt wielka energia czasami w nas kipi i musi znajdować ujście na zewnątrz - spalając nas jednocześnie - więc w tym wszystkim nie możemy zapominać o nas samych. Znaleźć czas na zharmonizowanie naszego własnego życia i pracy, naszego czasu wolnego, rozrywki i chwili na inny tok myśli niż tylko pogoń przez energie palące się wewnątrz.

Może i nieistotne wydaje się to dzisiaj ale za wiele lat, jeżeli nasze życie nadal pogrążone będzie w chaosie, odzyskanie harmonii i miłości na którą zasługujemy stanie się o wiele trudniejsze. Nawyki wchodzą w krew i trudno zmienić ustalony bieg spraw. To tak jak dobry terapeuta - zawsze znajduje czas na "doładowanie" swej własnej energii, a nie tylko rozdaje ją na zewnątrz. Trzeba mieć by dawać.

I najważniejszą lekcją w tym wszystkim jest zawsze odpowiednie zrozumienie siebie, harmonii, nauczenie się, jak także kochać siebie samego, co następnie skutkuje miłością do innych istot.

251

Odp: Zagadnienia medyczne

Jak działają terapeutyczne olejki eteryczne?
Zapach jest substancją bazującą na pamięci i wspomnieniach. Często wystarcza jeden wdech i nasza pamięć wraca do wspomnień z dzieciństwa, przywołując myśli, twarze, uczucia od dawna zapomniane.

Jak to się dzieje?

Zapachy składają się z bardzo subtelnych molekuł, które unoszą się w powietrzu. Miliony receptorów pokrywają wewnętrzną powierzchnię nosa. Zapachy powodują, że receptory włączają się do działania i wysyłają informacje do układu limbicznego w mózgu. Stąd informacje są przesyłane do innych części mózgu, aktywując myśli i pobudzając pamięć. Stymulowana jest również przysadka mózgowa w celu uwolnienia chemicznej informacji, która przekazywana jest do różnego rodzaju gruczołów poprzez krew i powoduje różnego rodzaju oddziaływanie tych gruczołów. Jednocześnie zapach pozwala wyzwolić cały szereg reakcji psychicznych i emocjonalnych. Wszystko to dzieje się w ciągu ułamków sekund.

Terapeutyczne olejki eteryczne stanowią przełączniki sterujące reakcjami w ciele fizycznym i umyśle. Z uwagi na budowę molekularną są one natychmiast absorbowane po nałożeniu na skórę, delikatnie penetrują jej wierzchnią warstwę. Zwykle już chwilę po nałożeniu ich na ciało mamy możliwość wdychania wspaniałego zapachu. W momencie, kiedy wchłaniając się, osiągną głębszą warstwę skóry, zaczynają działać w różnorodny sposób na różne części ciała w zależności od zastosowanego olejku. Są one nietłuszczące i bardzo różnią się od popularnych olejów roślinnych. Naturalna esencja rośliny, bezpowrotnie stracona we wszystkiego rodzaju suszonych ziołach, została zachowana w esencjach olejków eterycznych. Absorbowane lub wdychane mają natychmiastowe działanie i dają często natychmiastowe rezultaty – i co niemniej ważne – udokumentowane przez naukowców i profesjonalne placówki medyczne weryfikujące efektywność ich działania.

Istnieje ogromna różnica pomiędzy olejkami aromatycznymi, które mają jedynie przyjemny zapach a olejkami terapeutycznej jakości. Nie spodziewajmy się, że tanie podróbki olejków, które tylko przypominają naturalny zapach oryginalnych roślin, będą miały takie same efekty terapeutyczne. Nie mają one zazwyczaj odpowiedniego składu chemicznego, zmienionego podczas niewłaściwego procesu destylacji. Jeśli używamy olejków i nie uzyskujemy oczekiwanych efektów – jest to spowodowane tym, że używamy prawdopodobnie olejków o obniżonej jakości lub – jeszcze gorzej – olejków zawierających komponenty chemiczne.

Olejki eteryczne najwyższej terapeutycznej jakości, uzyskiwane z roślin, uzdrawiają duszę i ciało. Dzisiaj są bardziej potrzebne niż kiedykolwiek wcześniej z uwagi na to, co człowiek uczynił ze swoim gatunkiem i środowiskiem, a co najgorsze – z planetą, Matką Żywicielką!

Olejki eteryczne terapeutycznej najwyższej jakości działają

● przeciwbakteryjnie
● antywirusowo
● przeciwgrzybicznie
● usuwają pasożyty
● uśmierzają ból
● harmonizują organizm itd.


Częstotliwość elektromagnetyczna olejków eterycznych

Inny wymiar leczniczej siły olejków eterycznych to ich elektryczne właściwości. Przenoszą one potencjał elektryczny, zwykle elektrony lub jony ujemne, co jest bardzo pomocne przy leczeniu i utrzymaniu zdrowia. Są również energetyzujące, generują nanovolty prądu mierzone w megahercach (częstotliwość radiowa obejmująca miliony cykli na sekundę).

Bruce Tainio z Tainio Technology w Cheny,Washington zaprojektował zaawansowany, czuły przyrząd do pomiaru tego typu częstotliwości. Podczas wielokrotnych prób i eksperymentów odkrył, że częstotliwość olejków eterycznych terapeutycznej jakości wynosi 52–320 MHz. Niższe częstotliwości rezonują z fizycznym ciałem człowieka, a konkretnie z układem kostnym i tkanką łączną, administrując tym samym uzdrawiającymi częstotliwościami dla tego systemu.
Dla porównania, świeże zioła mają 20–27 MHz, suszone zioła – 12–22 MHz.
Przetworzona lub puszkowana żywność posiada zero częstotliwości – nie ma w niej życia ani żywotności. Ta żywność posiada chemiczną wartość odżywczą (skład), ale nie ma ładunku żywotności, energii życia zawartej w żywej roślinie.

Pomiary na ludzkim ciele wykazały, co nastepuje:

● Zdrowa osoba ma częstotliwość około 62–68 MHz.
● Jeżeli częstotliwość spada do 58 MHz, może pojawić się przeziębienie.
● Jeżeli częstotliwość spadnie do 57 MHz, pojawiają się symptomy grypy.
● Drożdżyca pojawia się przy 55 MHz, rak przy 42 MHz.
● Proces umierania rozpoczyna się przy 25 MHz i schodzi do zera w przypadku zgonu.

W innym eksperymencie Tainio zmierzył, jaki wpływ ma na nas kawa. Okazało się, że trzymanie kubka z kawą obniża częstotliwość naszego ciała o 8 MHz, a łyk kawy powoduje obniżenie częstotliwości do 14 MHz.
Gdy olejki eteryczne były inhalowane podczas próby z kawą, częstotliwość ciała została przywrócona do poprzedniego poziomu w czasie krótszym niż jedna minuta, a gdy olejki nie były inhalowane podczas próby z kawą, potrzebne były aż trzy dni do ustabilizowania częstotliwości z poprzedniego stanu.

Jedną z najważniejszych terapeutycznych możliwości olejków eterycznych jest to, że potrafią podnieść częstotliwość naszego ciała do takiego poziomu, na jakim choroba nie może egzystować.

[url]http://www.maya.net.pl/[/url]

252

Odp: Zagadnienia medyczne

Są również energetyzujące, generują nanovolty prądu mierzone w megahercach (częstotliwość radiowa obejmująca miliony cykli na sekundę).

Poprzez właśnie takie wypowiedzi będące pomieszaniem pojęć fizycznych wiele istotnych tematów zostaje zaklasfyikowanych do szarlatanerii. Czasami zresztą słusznie. Rażąco niewłaściwe korzystanie z pojęć fizycznych jest charakterystyczne dla większości oszustw pseudonaukowych. I z tego co widzę po cytowanej wypowiedzi oraz dalszych, tak jest też w tym przypadku.

Przenoszą one potencjał elektryczny, zwykle elektrony lub jony ujemne, co jest bardzo pomocne przy leczeniu i utrzymaniu zdrowia.

Tak samo jak zwykłe powietrze.

Bruce Tainio z Tainio Technology w Cheny,Washington zaprojektował zaawansowany, czuły przyrząd do pomiaru tego typu częstotliwości.

Bruce Tainio to oszust i całą tę sprawę z przyrządami do pomiaru częstotliwości, które ten biolog z wykształcenia miał wyprodukować naświetlono już wiele lat temu. Oprócz świadomego, celowego oszukiwania klientów fałszywymi teoriami, Tainio sprzedawał najzwyklejsze mierniki częstotliwościowe za ponad 3000 dolarów (!) oraz inne przyrządy swojego autorstwa, które nie działały tak jak powinny, a za które ludzie płacili słone pieniądze.

253

Odp: Zagadnienia medyczne

big_smile spoko skopiowalam stronke uwazam ze to ciekawe.. ale wszystko co zyje wytwarza wibracje i nadaje na odpowiednich MHz wiec  miły  g_a_kowalski tak nie do konca pozwole sobie sie zgodzc z Twoim zdaniem smile

254

Odp: Zagadnienia medyczne

[url]http://www.powrotdonatury.net.pl/pdf/Ziololecznictwo%20-%20Klimuszko.pdf[/url]

[url]http://www.powrotdonatury.net.pl/pdf/Spos%20na%20zdr.%20-%20Klimuszko.pdf[/url]

255

Odp: Zagadnienia medyczne

To nawet nie rażąco prawdziwe tacjanna! To porażająco prawdziwe ;-)

256 Ostatnio edytowany przez tacjanna (2010-09-18 08:30:11)

Odp: Zagadnienia medyczne

Przepis na odrobaczenie ziolami

zmieszać :
50g ziela tymianku
50g kłącza tataraku
50g korzenia omanu
25g liści miety pieprzowej
25g lisci orzecha włoskiego
10g ziela piołunu

Wsypać 2 łyzki ziół do termosu i zalać 2 szklankami wody wrzacej.
Zamknąć i odstawić na godzinę. Pić po pół szklanki 3 razy dziennie
miedzy posiłkami w ciagu tygodnie. Nastepnie zmniejszyć dawkę do 1-1
1/2łyżki i pić w ciągu kilku tygodni. Mozna posłodzic miodem .

257

Odp: Zagadnienia medyczne

nemoman napisał/a:

g_a_kowalski masz rażąco niewłaściwy poziom wiedzy chemicznej i fizycznej

Nie ośmieszaj się. Błędy w tekście cytowanym przez Tacjannę są tak rażące, że nie uznaję nawet za sensowne poświęcać swojego czasu na ich szczegółowe wytykanie. Poproś dowolnego ucznia technikum elektronicznego a wytłumaczy Ci co jest nie tak w tym tekście.

Tak na szybko:

Przenoszą one potencjał elektryczny, zwykle elektrony lub jony ujemne, co jest bardzo pomocne przy leczeniu i utrzymaniu zdrowia.

Przenoszą tak samo jak zwykłe powietrze.

generują nanovolty prądu mierzone w megahercach (częstotliwość radiowa obejmująca miliony cykli na sekundę).

Wypowiedź z serii: "wytwarzają wiele amperów napięcia mierzonego w watach na sekundę". Prąd mierzony jest wyłącznie w amperach. Cokolwiek mierzone w voltach to napięcie, które jest wyrazem różnicy potencjałów, a która to różnica wcale nie musi pociągać za sobą istnienia prądu. W megaherzach nie wyraża się częstotliwości radiowej tylko po prostu częstotliwość. Prąd ani napięcie wytwarzane w naturze poza organizmami żywymi nie jest regularnie zmienne, więc nie można mówić o tym, aby posiadało częstotliwość. Żadna cząstka ani zespół cząstek chemicznych nie jest w stanie sama z siebie wytworzyć napięcia ani prądu zmiennego.

Bruce Tainio z Tainio Technology

Wpisz w google "bruce tainio scam".

Reszta rzeczy wypisywanych w tym cytowanym artykule to tak skrajnie skrajne bzdury, że nie mogę nic więcej zrobić jak odesłać do jakiegoś podręcznika do fizyki...

258

Odp: Zagadnienia medyczne

g_a_kowalski jeszcze nie tak dawno twierdzono, że poruszanie się z prędkością 100km/h i większą jest niemożliwe i są to skrajnie skrajne bzdury bo tak twierdziła oficjalna nauka. Według mnie masz skrajnie skrajne małe zdolności poznawcze. Pytanie tylko czy są one wrodzone czy też nabyte a może to wynik tresury jak u psów Pawłowa?

259

Odp: Zagadnienia medyczne

Nemo jak zwykle subtelnie smile

260

Odp: Zagadnienia medyczne

Mixon jestem nawet jeszcze bardziej subtelny ;-)

261

Odp: Zagadnienia medyczne

ENERGETYKA POŻYWIENIA
Źródło: eioba.pl

Jak przyrządzać i spożywać potrawy, czyli o energetyce pożywienia.

Człowiek jest istotą energetyczną (mówię o tym w opracowaniu ?Biomagnetyzm: cudowna moc w życiu?).

Na każdym dotkniętym przedmiocie pozostawiamy więc swój energetyczny ślad. Z tego względu jest niezwykle istotny sposób przyrządzania potraw.

Najsilniejszą energetycznie częścią ciała są ręce. Zwróciłeś uwagę, co robisz, kiedy np. boli Cię głowa? Natychmiast przykładasz bezwiednie ręce do tego miejsca. Kiedy dziecko przybiegnie do nas po pomoc, bo uderzyło się np. w nóżkę, to typową reakcją jest przyłożenie ręki na bolące miejsce. ?Leczenie poprzez nakładanie rąk...?.

Przyrządzając więc potrawy dla Twoich bliskich i myśląc jednocześnie o nich z miłością ? energetyzujesz te potrawy, dodajesz im ducha, smaku, siły. A energia spływa do nich przez Twoje ręce. Energia naszych myśli jest przekazywana m.in. dzięki tzw. pamięci wody zawartej w potrawach (o pamięci wody piszę w opracowaniu ?Czysta woda zdrowia doda?).

Wspomnijmy jeszcze, że potrawy powinny być również przyrządzane z produktów świeżych, zawierających energię życia, biowitalnych, a raczej ?radiowitalnych?. Określenia tego użył francuski inżynier Simoneton po stwierdzeniu już kilkadziesiąt lat temu, że żywe komórki każdego organizmu - roślinnego czy zwierzęcego - wysyłają promieniowanie (biofotony wg niemieckiego biofizyka prof. Fritza-Alberta Poppa), które zanika wraz z ich śmiercią.

Organizmy ludzi i zwierząt wyższych wysyłają promieniowanie o długości fal ok. 6500? (angsztremów).

Surowe warzywa, owoce, świeże zboża, orzechy są witalne, czego dowodem jest wypromieniowywanie przez nie fal o długości ok. 9000 ?, natomiast wędliny, gotowane mięso, białe pieczywo, fermentowane sery, herbata, kawa, konfitury ? ok. 3000 ? (wg Simonetona).

Sprawcami tej witalności naturalnych, surowych pokarmów roślinnych są tzw. żywe makrocząsteczki o spiralnej budowie, oddziałujące na inne żywe organizmy. Cząsteczki te badali dwaj niemieccy profesorowie: biolog Walter Ostertag i biofizyk Fritz-Albert Popp (o niektórych badaniach prof. F.A. Poppa piszę w opracowaniu ?Biomagnetyzm: cudowna moc w życiu?).

Nie ilość kalorii decyduje więc o odżywieniu, naergetyzowaniu człowieka, lecz energia, którą w odpowiedniej postaci daje nam natura.

Już w 1945 r. pisał o tym wielki fizyk Erwin Schrödinger, że w żywieniu chodzi przede wszystkim o ?przekazanie organizmom energetycznego porządku ze środowiska?. Co szczególnie istotne ? największą witalność mają rośliny dziko rosnące, co wykazały pomiary poziomu biofotonów oraz fotografie kirlianowskie (?Czwarty Wymiar? nr 4/2006, ?Spirale życia i energii?, Ilona Słojewska).

Dodajmy jeszcze ? już jakby poza nawiasem, że martwym (zdechłym?) ?pokarmem? (o ile można takiego określenia ? ?pokarm? ? użyć w tym przypadku) jest rafinowany cukier, margaryna, konserwy, mocne alkohole (wódki, likiery). Te produkty nie wykazują żadnej radiowitalności. A przecież pożywienie, które wchłaniamy powinno być ?dostrojone? do naszego organizmu.

Nasza radiowitalność może ulegać zmianom i jej poziom jest uzależniony od rodzaju spożywanego pokarmu. Pokarmy ?martwe?, a także mięso obniżają nasz potencjał energetyczny.

Organizm zrównoważony, o pełnej witalności poradzi sobie bez problemu z promieniowaniami o niskich potencjałach. Pod warunkiem wszakże, że ?spotkania? z takimi niskimi potencjałami nie będą odbywały się nazbyt często, a organizmowi będzie zwykle dostarczany pokarm o dużej witalności.

Na jakość potraw wpływa coś jeszcze. Mowa o błogosławieństwie.

Błogosław zawsze pokarm. Nie wstydź się tego. Ucz również swoje dzieci takiego zachowania. Rozumiem, że ktoś może tego jeszcze nie rozumieć, dlaczego powinniśmy wszyscy to robić. Tu powiem tylko, że moc błogosławieństwa jest olbrzymia.

Bądź również wdzięczny, że masz codziennie pokarm dla siebie i Twoich bliskich ? ten cudowny dar, którego przecież wielu ludziom brakuje...

Czy zwróciłeś już uwagę, że Jezus zawsze składał Bogu dziękczynienie przed każdym posiłkiem ? zarówno wówczas kiedy rozmnażał chleby i ryby, jak i podczas Ostatniej Wieczerzy? Dziękczynienie ma moc, której ? podobnie jak błogosławieństwa ? nie da się przecenić.

Jeszcze nie tak dawno w większości domów przed posiłkiem odmawiano modlitwę dziękując za dar pożywienia. Miało to z pewnością pozytywny wpływ m.in. na profil elektronowy pokarmu, czyli wpływało w wybitnie dobroczynny sposób na jakość pokarmów. Stwarzało jednocześnie dobry nastrój (powiedzielibyśmy - oddziaływało ?dobrą? falą mechaniczno-akustyczną) wśród siedzących przy stole, co odnosiło później zbawienny wpływ również na jakość trawienia.

Dlaczego tak jest?

Otóż ciało funkcjonuje według pewnego wzorca i wchłania dźwięki. Każdy mózg wytwarza pole elektromagnetyczne w postaci fal o określonych cechach, które wypromieniowuje. Każde wypowiedziane słowo tworzy w przestrzeni fale mechaniczno-akustyczne ? również o określonych cechach. W tym momencie osoba myśląca, wypowiadająca się, staje się nadajnikiem fal. Osoba, której posyłamy nasze myśli lub słowa staje się odbiornikiem fal.

Charakterystyki wypromieniowywanych fal zależą z pewnością od naszych stanów świadomości, od energii wkładanej w myślenie, wypowiadanie słów.

Jaki rodzaj emocji powstanie podczas wypowiadania słów ?Kocham Cię?, a jaki, kiedy wypowiadamy słowa ?nienawidzę ciebie??

Jakie będą charakterystyki fal podczas każdej z tych wypowiedzi?

Jakie będą również skutki działania tak różnych fal na scalony układ Twojego piezoelektrycznego organizmu?

?K o j ą c e słowa..., k o j ą c e dźwięki pieszczące duszę i ciało...?

Nie tylko słowa. Podobnie myśli ? posiadają one niezwykłą wprost moc. Dlaczego? Ponieważ każda myśl jest falą energetyczną.

Myśli mogą działać nawet na martwe przedmioty ?ładują? je określonymi właściwościami. Wykorzystują to m.in. lamowie tybetańscy nadający medykamentom lub wodzie właściwości uzdrawiające. I od razu dodajmy gwoli jasności ? nie ma tu żadnych cudów lub magii ? jest tylko wykorzystanie praw przyrody, których działania często jeszcze nie znamy.

Przypuszcza się, że na tym polega moc zbiorowych modlitw w określonych intencjach. W myśl tej zasady działają również grupy uzdrowicielskie skupiające całą swoją wolę na tym, aby w określonym momencie przesłać określonej osobie pozytywną, leczniczą energię. Uzdrawiająca moc modlitwy kryje się w pozytywnych emocjach podwyższających wibrację organizmu i zwiększających jego potencjał energetyczny.

?Grupa zaabsorbowana jedną sprawą może stworzyć siłę myślową i energetyczną mogącą oddziaływać również na materialną strukturę świata? ? stwierdzili w 1997 r. badacze zorganizowani w grupie Gaiamind Project realizujący Global Consciousness Project (Program Badania Świadomości Globalnej).

Dzisiaj posiłek traktujemy zazwyczaj ?technologicznie? ? mamy dostarczyć ciału niezbędne składniki pokarmowe. Nieważne, w jakiej atmosferze, nieważne, w jakiej kolejności, nieważne, w jakich okolicznościach. Często w atmosferze pośpiechu, poganiania, złości, na byle jak nakrytym stole. Najważniejsze, aby ?niezbędne? składniki pokarmowe trafiły do żołądka.

Jeszcze niedawno mówiło się o pożywieniu w postaci uniwersalnej pigułki, w której będzie wszystko, czego organizm potrzebuje.

Czy da się jednak wyprodukować ?pigułkę? miłości, czułego gestu, ciepłego spojrzenia, miłego dotyku, serdeczności, przebaczenia? Czy nasz organizm tego nie potrzebuje?

Czy to nie tyle nasz organizm tego potrzebuje, ale MY? A w końcu czym jest nasz ?organizm? ? czy tylko kawałkiem myślącego, poruszającego się, wybacz, mięsa? Czyż człowiek nie jest wspaniałym połączeniem ciała i ducha?

Jak dużo błędów jeszcze popełnimy, aby dojść w końcu do wniosku, że jedynie inne spojrzenie na istotę człowieczeństwa i powrót do wypracowanych przez wieki zachowań może poprawić naszą ludzką egzystencję? Czy postępy cywilizacji mają sprowadzać się wyłącznie do technicyzacji życia w każdej jego dziedzinie?

NAKIERUJMY NASZE
PROŚBY, MYŚLI I MODLITWY
NA DOBRO WSZYSTKICH
CZUJĄCYCH NA ZIEMI ISTOT.
OTRZYMAMY WÓWCZAS DOBRO.
Sri Chinmoy, Ambasador Pokoju ONZ

Dla organizmu ma więc znaczenie nie tylko ilość kalorii, witamin, minerałów zawartych w pokarmach. Musi je nasycić jeszcze energetyka człowieka, dodajmy ? pozytywna energetyka.

Smaku potrawom nie nadają jedynie pieprz i sól, czy inne przyprawy...

A w jakim nastroju powinniśmy spożywać pokarmy?

NIGDY W NAPIĘCIU,
NIGDY TEŻ
W STANIE ZMĘCZENIA, PODNIECENIA
CZY WŚCIEKŁOŚCI
NIE POWINNO CIAŁO PRZYJMOWAĆ
ŻADNEGO POKARMU.
Edgar Cayce, ?Śpiący Prorok?

Przy okazji zwróćmy uwagę na nasz sposób jedzenia. Nigdy nie jedz w pośpiechu, na tzw. ?chodzie? ? biegnąc i trzymając w jednej ręce aktówkę, a w drugiej hamburgera.

NA ULICY JEDZĄ TYLKO PSY.
Mądrość Talmudu

Jest i inny sposób: ?Lewe oko w gazecie, prawe w telewizorze, usta w kubku z kawą, a na uszach słuchawki walkmana?. A ciało reaguje nawet podświadomie na wszelkie bodźce... Jak w takich warunkach może być mowa o prawidłowym trawieniu?

Powodzenia więc w komponowaniu Twojej życiowej strawy!

Boże, Ojcze-Matko nasz! W imię Twoje błogosławię to jedzenie, które mamy dzięki Twojej łasce i dobroci.
Boże, przesyć je Twoją Boską energią miłości i spraw, aby w doskonały sposób energia ta przesyciła również i nas.
Dziękuję, dziękuję, dziękuję??

262

Odp: Zagadnienia medyczne

tacjanna napisał/a:

Nie ilość kalorii decyduje więc o odżywieniu, naergetyzowaniu człowieka, lecz energia, którą w odpowiedniej postaci daje nam natura.

Podam jako ciekawostkę, że kiedyś próbowałem ustailić kto i jak wymyślił te całe kalorie. Przeszukałem biblioteki, przeszukałem Internet, rozmawiałem z ludźmi i w końcu dotarłem do wielu interesujących materiałów. To, co mnie zdumiało, to że nie spotkałem ani jednej osoby spośród ludzi wykształconych w kierunku żywienie, dietetyka etc., która by posiadała prawdziwą wiedzę na temat tego jak w ogóle określono czym kalorie są, na czym polega odżywanie i jakie są z tym problemy. Prawie wszystkie wypowiedzi zaczynały się od: "Był taki Pan Lavousier...", podczas gdy długo przed nim badano już te sprawy. Mniej wyedukowani badani nie mieli też pojęcia o tym, że Atwater określał swoje współczynniki korygujące na małej próbie badanych i że później odkryto, że samo określenie dziennego zapotrzebowania kalorycznego to za mało, bo wiele zależy od indywidualnych mechanizmów przyswajania energii z pożywienia.

Generalnie, temat niezwykle interesujący i ze strony nauki wybitnie zaniedbany.

263

Odp: Zagadnienia medyczne

Czas zadbać o nerki

To organ, na który zimą należy zwrócić szczególną uwagę. Nie tylko dlatego, że ich zapalenie może spustoszyć cały organizm. Zdrowe i mocne nerki są także źródłem potężnej energii życiowej.
Zima nas nie rozpieszcza. I co z tego, że w mieszkaniach ciepło, skoro na dworze jest bardzo zimno? A wyziębienie organizmu to pierwszy stopnień do zapalenia nerek i pęcherza moczowego – organów, które mogą nadszarpnąć funkcjonowanie całego organizmu, jeśli je zaniedbamy.


Ciepła strawa to podstawa

– Według medycyny chińskiej, która przypisuje każdemu z czterech naszych głównych organów jedną z pór roku, właśnie nerki związane są z zimą. I w tym okresie trzeba zwrócić szczególną uwagę na ten narząd. Jeżeli w nerkach powstanie stan zapalny, pojawią się dolegliwości w innych organach. Zainfekowane nerki rzutują na: kości, stawy, zęby, macicę, prostatę, jajniki, mieszki włosowe – mówi Ewa Kamińska, specjalistka od chińskiej kuchni pięciu przemian i detoksyzacji metodą dr. Josefa Jonasza z Czech. Najważniejsze jest niedopuszczenie do wychłodzenia organizmu – należy zadbać o odpowiednio ciepłe ubranie. Rownie istotny jest właściwy sposób odżywiania. Zimowa dieta powinna być inna niż w pozostałe pory roku. Należy wyeliminować lub ograniczyć pszenicę, nabiał krowi (mleko, masło, jogurty itp.) i cukier. Nie powinniśmy jeść także warzyw szklarniowych. Zamiast tego – tradycyjne polskie kiszonki: kapustę i ogórki. Surowe lub gotowane warzywa także są dozwolone, ale pod warunkiem, że pochodzą prosto ze wsi, kopcowane w ziemiankach. Unikać trzeba mrożonek ze sklepu! Należy jeść trzy ciepłe posiłki, gotowane dłużej niż zwykle. To podniesie ich wartość energetyczną oraz ogrzeje organizm. Nie pijemy za to surowych soków, które go wychładzają. Natomiast możemy jeść nieco więcej mięsa, zwłaszcza ci, którzy marzną nawet na niewielkim mrozie. Dobre będą także kasze: gryczana i jęczmienna, proso, ryż brązowy. Ograniczmy sól, ale nie oszczędzajmy na innych przyprawach, zwłaszcza ostrych – pieprzu, papryce chilli, imbirze. Starajmy się równoważyć wszystkie smaki: słodki, gorzki, słony, ostry i kwaśny. I pijmy często herbatkę z cienko pokrojonego imbiru zalanego wrzątkiem, gotowaną przez kilka minut. Silnie rozgrzewa i ma właściwości bakteriobójcze.

Objawy zapalenia nerek:
* suchość w nosie,
* szumy w uszach,
* zaburzenia słuchu,
* zapalenie nerwu kulszowego,
* stany zapalne nerwów międzyżebrowych,
* paradontoza,
* bóle w biodrach.


Objawy zapalenia pęcherza moczowego:
* pieczenie podczas oddawania moczu,
* sztywność karku,
* bóle bioder,
* krwawienie z nosa,
* skurcze łydek,
* bóle podudzi,
* brodawki na małym palcu,
* bóle pod kolanem,
* zatkany nos.


A to ciekawe!
Nerki dają człowiekowi najwięcej energii życiowej. Jej niedobór powoduje stany lękowe i depresyjne. Stosując odpowiednie przyprawy (szczególnie ostre, bo rozgrzewają), można tego uniknąć. Człowiek z mocnymi, zdrowymi nerkami to człowiek odważny, rozumny i zrównoważony.

264

Odp: Zagadnienia medyczne

Zdrowie prosto od Słońca

Jeśli często chorujesz lub jesteś przemęczony, ten czar pomoże Ci odzyskać siły witalne. Jeśli jesteś zdrowy – zadziała profilaktycznie. Warto go wypróbować, bo za oknem widać coraz więcej słońca!
Najlepszym momentem na rzucenie zdrowotnego czaru jest samo południe, kiedy Słońce stoi w najwyższym punkcie.
Do wykonania rytuału będzie ci potrzebna kartka, ołówek, szczypta suszonej skórki pomarańczowej, kilka kropli olejku pomarańczowego i szklanka wody mineralnej. Przygotuj to wszystko i kiedy wybije godzina 12, zacznij czary...
1. Wpierw symbolicznie oczyść swój umysł. Na kartce jedną nieprzerywaną linią narysuj pentagram umieszczony w kole. Usiądź i przypatrz się mu. Rozluźnij się i wyobraź sobie, że to Ty jesteś pentagramem, a jego wierzchołek to twoja głowa. Pomyśl po kolei o wszystkich żywiołach – o pobudzającej roli Ognia, o codziennych kłopotach, które symbolizuje Ziemia, o intelektualnych potrzebach związanych z Powietrzem i o tym, co czujesz – emocjach połączonych z Wodą.
2. Kiedy poczujesz się zrelaksowany, oczyść swoje ciało. Weź kąpiel z dodatkiem kilku kropel olejku pomarańczowego, który magicznie jest związany właśnie ze Słońcem.
3. Wyjdź z wanny, osusz skórę i przygotuj słoneczne kadzidło. Na ceramicznej podstawce lub talerzyku połóż grudkę węgla drzewnego, podpal go zapałką, a kiedy się rozżarzy, połóż na nim skórkę pomarańczy.
4. Stań twarzą na wschód. Postaw kadzidło na podłodze. Nakreśl na sobie pentagram.
5. Narysuj wokół siebie magiczny krąg. Potem rozluźnij się, wsłuchaj we własny oddech. Prawą ręką weź szklankę z wodą i skieruj ją w stronę Słońca, niech nabierze jego energii. Trzymaj ją w ten sposób tak długo, jak wytrzymasz.
6. Ciągle ze szklanką w dłoni obróć się na wschód. Zanurz palec wskazujący w wodzie i dotknij nim czoła. Powiedz: „Siła Słońca jest przede mną”. Znów zanurz palec i namaść wodą czubek głowy, mówiąc: „Siła Słońca jest nade mną”. Ponownie zmocz palec i wetrzyj wodę w tył szyi, wypowiadając formułę: „Siła Słońca jest za mną”. Wypij wodę ze szklanki i powiedz: „Siła Słońca jest we mnie”.
7. Czar został rzucony. Weź kilka głębokich wdechów i wyjdź z magicznego kręgu. Ciesz się, zrób coś beztroskiego, zwyczajnego. Najwyższy czas zacząć świętować nową energię, którą zyskałeś od Słońca!


Jak wykreślić na sobie pentagram?

Stań na rozstawionych nogach, wyciągnij prawą rękę przed siebie, a potem dotknij dwoma palcami (wskazującym i środkowym) czoła, poprowadź rękę do lewego kolana, potem do prawego ramienia, lewego ramienia, prawego kolana, a na końcu dotknij ponownie czoła.

265

Odp: Zagadnienia medyczne

[url]http://zb.eco.pl/zb/58/mednat.htm[/url]
TYBETAŃSKI ELIKSIR MŁODOŚCI
Tajemnicze rytuały

W Indiach od dawna krążyły opowieści o istnieniu źródła wiecznej młodości czy też eliksiru życia. Pod tymi określeniami kryły się tajemnicze ćwiczenia nazywane rytuałami, posiadające moc przywracania i zachowywania zdrowia oraz odmładzania ciała. Lamowie (mnisi tybetańscy), którzy je praktykują, osiągają długowieczność nie wykazując przy tym żadnych oznak starzenia!

266

Odp: Zagadnienia medyczne

Poniższe filmiki na początek dają nam obraz wartości jagody Acai i skomponowanego na jej bazie produktu suplementującego jakim jest MonaVie.
Tu dr Schauss przedstawia zakres prowadzonych badań i to nie przez firmę a jako wcześniejsze badania rządowe, co już jest ewenementem.

Dr. Schauss - Czesc 1/3
[url]http://www.youtube.com/watch?v=wZAyF-KrFfo&feature=related[/url]

Dr. Schauss - Czesc 2/3
[url]http://www.youtube.com/watch?v=tlcRBJajgM4&feature=related[/url]

Dr. Schauss - Czesc 3/3
[url]http://www.youtube.com/watch?v=kt70LbItAEs&feature=related[/url]

PROCES PRODUKCJI MONAVIE
[url]http://www.youtube.com/watch?v=QtKuSLcBZu8&feature=related[/url]

267

Odp: Zagadnienia medyczne

Jeśli chodzi o całe to MonaVie, to jest to oszustwo. Zalecam użycie Googli, a ode mnie daję na zachętę stronę człowieka, którego MonaVie od dłuższego czasu już próbuje zagłuszyć, a który ujawnia niewygodne fakty:

268

Odp: Zagadnienia medyczne

[url]http://www.postawnazdrowie.pl/zdrowie-konsumenta/tworzenie-bezmozgowcow-czyli-kwasek-cytrynowy.html[/url]
Stwierdzono, że syntetyczny kwas cytrynowy narusza system przewodnictwa elektrochemicznego w pracy komórek mózgowych. Inaczej mówiąc, jest w stanie z normalnego człowieka zrobić... bezmózgowca.

Oznacza to ni mniej ni więcej, a dokładnie to, że, kwasek cytrynowy można zastosować jako środek zmieniający reakcje chemiczne w mózgu człowieka w sposób zamierzony.

Czy aby komuś nie zależy aby z powodów pozaspożywczych przypadkiem nie zależy na tym aby masowo spożywano kwasek cytrynowy?
Kto i dlaczego przekonał producentów, a zrobił to skutecznie, aby niemal wszystkie produkty "uszlachetniał" dodając kwasek cytrynowy?  Zakrawa to na spiskową teorię dziejów, lecz nie można się oprzeć wrażeniu, że owi przekonujący mają interes w tym, aby pospólstwu lasował się mózg.

269

Odp: Zagadnienia medyczne

Naturalny słodzik - Stewia
Jest alternatywa dla cukru i sztucznych słodzików. Stewia to roślina z Paragwaju. Jej liście są kilkadziesiąt razy słodsze od cukru, a czyste glikozydy (otrzymane z liści) 250-450 razy od cukru (sacharozy).
Stewia ma zero kalorii, nie powoduje próchnicy zębów, jest bezpieczna dla diabetyków ? nie podnosi poziomu cukru we krwi. Można kupić gotowe preparaty ze stewii lub samodzielnie ją uprawiać.
Więcej informacji na
[url]http://stewia.info.pl/uprawa-stewii.php[/url]
[url]http://stewia.info.pl/[/url]
[url]http://www.wywar.pl/[/url]

270

Odp: Zagadnienia medyczne

Stewia jest ok, a z tym kwasem cytrynowym to jakaś bujda. Nie znalazłem nigdzie poświadczonej naukowo wzmianki o tym aby ów kwas wpływał na "system przewodnictwa elektrochemicznego". Za to jest mnóstwo informacji na temat ogromnej istotności kwasu cytrynowego dla procesów zachodzacych w organiźmie. Może z tym kwasem to jak z alkoholem? Bo wiecie, że alkohol zabija komórki mózgowe? :-) To nie żart - tak naprawdę jest. Tylko że cichym głosem co poniektórzy dodają inną prawdę - że tylko w 100% stężeniu, które nigdy się nie zdarza.