31

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Wydaje mi się, że część tego co widzimy, to nasza projekcja. Raz próbowałam się utrzymać w pokoju, w którym śpię, badałam ścianę wkładając do niej rękę i głaszcząc jej powierzchnię, ale jak się rozejrzałam to wszystko było zmienione i świeciło fosforyzując. Nawet się nie zdziwiłam, bo będąc poza ciałem nie odczuwam takich emocji jak w nim, ale jak wróciłam z powrotem i usiadłam na łóżku, to już nie byłam taka pewna gdzie byłam. Wiedziałam tylko, że było to równie realne jak tu, a nawet bardziej. Raz leżąc (jeszcze nie spałam) odwróciłam się na bok i poczułam, że moje ręce toną w szafce. To było śmieszne. Długo już wychodzisz, masz pewnie fajne przeżycia. Ja nigdy nie ”latam”, przemieszczam się z szybkością myśli. Pozdrawiam cię,

32

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

To, że interesuję się tematem tek długo, niestety nie znaczy, że mam tyle lat praktyki smile
Jak poszukasz moich postów, pisałem w nich, że uwielbiam latać, często jednak tracę wtedy fazę lub pamięć. Bardzo dobrym i sprawdzonym przeze mnie sposobem na pogłębienie fazy w LD jest tarcie dłońmi, o podłogę, ziemię, ścianę…
Dzięki za pozdrowienia, cieszę się, że trafiłaś na forum smile

33

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

To raczej ja się cieszę, że znalazłam się tu z wami. Żaden z moich znajomych nie ma podobnych doświadczeń. A z kolei czytać w książkach, to nie to samo, co dzielić się przeżyciami z innymi ludźmi. Przeczytałam uważniej, masz bardzo ciekawe doświadczenia (inni również), co do latania z żoną - to śpiący na ogół nie pamiętają, co robili. Ja raz rozmawiałam z moim kumplem (podczas OOBE) pół nocy, ale on niestety nic o tym nie wiedział…Podobnie do większości też uwielbiam latać, robię to głównie podczas snu, ale zdarza mi się też po wyjściu z ciała, jeśli uda mi się utrzymać w pokoju. Z tego co widzę, to praktycznie każdy z was ma doświadczenia z OOBE, dlatego poruszę temat, o którym już pisaliście, ale można go rozwinąć. Mnie zaskakuje przy każdym wyjściu to, że ten drugi świat wydaje się być bardziej realny a my sami całkiem inni. I te zmysły - wszystko jest zachwycające. Czy zdarza wam się sprawdzić, udowodnić, że to wszystko co nam się przydarza jest realne? Kiedyś podczas wyjścia poczułam, że coś mnie ciągnie nie tam, gdzie chcę i rozpoznałam po wibracjach (ciężko tu mówić o zobaczeniu) mojego brata, który zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach. Był inny - taki spokojny i zrównoważony, biło od niego szczęście. Powiedział mi, musiał spotkać się ze mną i wyjaśnić jak umarł, bo wiedział, że cierpię z tego powodu i tęsknię za nim. Potem pokazał mi dokładnie, co się wydarzyło. Nasze spotkania trwały trzy kolejne noce, mój brat na końcu wytłumaczył mi, że nie czuje do nikogo żalu i jest szczęśliwy, pokazał mi obrazami jak wyglądało życie tej osoby, która przyczyniła się do jego śmierci ( czułam się jakbym była nią), a na końcu powiedział z kim mam się skontaktować, aby potwierdzić jego słowa. To było nasze ostatnie spotkanie, ale odzyskałam spokój ducha. Już w tym świecie rozmawiałam (ta osoba była zaskoczona, że mam te informacje), dostałam nawet dokumenty potwierdzające to wszystko co się wydarzyło. Trochę się rozpisałam i przynudzam, ale po tym zdarzeniu mój partner trochę ”uwierzył” i mniej patrzył na mnie jak na postrzeleńca. Piszcie jak najwięcej, proszę.

34

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

http://www.obemaniak.pl/index2.php?id=blog#wpis7
Ze swojej strony polecam tę stronkę

35

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Oglądałam autowywiad z Darkiem.Byłam też na jego stronie.Specyficzny człowiek.Doświadczenia ma ciekawe.Podoba mi się jego stwierdzenie,że każdy może nauczyć się “wychodzić” z ciała.To kwestia ćwiczeń.Sporo osób nie miało wyjść,które pamięta i dla nich jest to zjawisko magiczne-czytaj wyssane z palca.Nie trzeba ich przekonywać.Oni nie mają wierzyć tylko doświadczyć -jeśli zechcą.To ich z pewnością przekona.Dobre pytanie w wywiadzie stawia Darek.Po co właściwie to robię?Sam sobie na nie odpowiada:dla frajdy,z ciekawości.Jednak o wiele łatwiej zachować pełną świadomość w tych wymiarach idąc tam z konkretnym celem/zadaniem.To właśnie jest być może celem nauki,doskonalenia i praktykowania odwiedzin w innych wymiarach.Po okresie dzieciństwa “tam”,zaczynamy robić coś więcej z korzyścią dla tego wymiaru również.One są przecież połączone ze sobą.Ja jestem “tam”na etapie dziecka.Ciągle się szkolę ale nie za szybko.Każdy wiek ma swoje uroki smile
Gabi,nie dziwi mnie że spotkałaś brata.Od zawsze wiedziałam(pomimo amnezji inkarnacyjnej),że świadomość nie umiera.Jest to jedna z niewielu rzeczy,które wiem przez duże w.Nie powiem jednak skąd moja pewność-o tym nie mam pojęcia.Są pewne rzeczy,które się wie-są tak głęboko zakorzenione.U mnie do tego stopnia,że będąc dzieckiem byłam “zbulwersowana” ,kiedy mój ojciec oznajmił mi,że ukochane zwierzątko,które odeszło nie ma duszy.Nie mogłam zrozumieć,jak on może nie wiedzieć,że ma duszę a jego życie nie kończy się tu.Dostałam niezłą burę za wygadywanie głupot(katolicyzm nie daje zwierzętom prawa do posiadania duszy).Nie nudzisz Gabi,piszesz ciekawie.Dobrze się Ciebie czyta.To ja się trochę rozgadałam…

36

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Ciekawe rzeczy tu piszecie. Się nie odzywałem, bo nie mam się czym “pochwalić”. Raz mi się coś przydarzyło, ale to coś wyjściem raczej nie było, raczej rozglądaniem, bo znajdowałem się na miejscu swojego ciała. Przed sobą widziałem portal składający się z koncentrycznych okręgów, a za nim coś, jakiś krajobraz. W zasadzie mógł być to tylko świadomy sen, chociaż ktoś z praktyką mi powiedział, że to nie był sen. A ciekawe jest to, że obudziłem się dokładnie w tym samym miejscu i patrząc w tym samym kierunku, natomiast samo wybudzanie miało postać łagodną, bardzo płynną, nie tak gwałtowną jak w przypadku pozostałych snów. Tak więc nie mam pojęcia, i póki co się w tą tematykę nie zagłębiam. Jak się ma coś jeszcze pojawić, to niech to się stanie spontanicznie. Chociaż od ostatniego razu (dość dawno) nic podobnego mnie nie spotkało, pewnie przez to, że za bardzo bym chciał to powtórzyć.

Autowywiad z Sugierem:
http://www.youtube.com/watch?v=vCDWcgvT9BM

A jednak po obejrzeniu całości mnie jakoś przekonuje i jest to zbieżne z moimi obserwacjami i pojmowaniem tych zjawisk.

37

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

A tutaj Darek w TV
http://www.youtube.com/watch?v=xgqbRS1kBEQ

A to ktoś zna?
http://www.youtube.com/watch?v=7-tULTwxc3g

38

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Realizm w LD czy OBE zawsze mnie zaskakuje, kiedy jestem w Tam z zachowaniem świadomości, ten świat Tu wydaje się mało realny, a wszystko Tam takie wyraźne i ”ostre”, z chwilą obudzenia, powrotu odczucie się odwraca (przynajmniej ja tak mam), znowu Tu jest wyraźnie, a Tam pamiętam jak sen smile
Opisz coś więcej Gabi, mnie się chyba jeszcze nie udało spotkać nikogo innego niż jakiś mój aspekt czy tylko projekcję…

39

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

http://www.youtube.com/watch?v=gGZdfV-h … re=related
Podróże astralne na Polsacie smile

40

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Mnie też realizm zaskakuje. Ja najczęsciej spotykam ”pomocników”, którzy uczą mnie operować energią myśli. Opornie mi to idzie, ale coś tam się uczę. Istnienie, ja ci nie wierzę, że ty ”tam” jesteś dziecko, za mądrze piszesz. Czego się uczysz? Opiszę dziwne zdarzenie: zaraz po wyjściu z ciała zobaczyłam światełko. Nie mogłam się od niego oderwać, im bliżej było, tym bardziej robiło mi się ciepło, błogo i spokojnie. Kiedy wypełniło mi prawie całe pole ”widzenia” i miałam w nie wlecieć - urwał mi się film, po raz pierwszy w OOBE nie wróciłam świadomie do ciała. Obudziłam się (z trudem, bo nawet budzik mnie nie wybudził), dopiero rano - byłam niezwykle wypoczęta i naładowana energią. Czy ktoś ma pomysł, co to mogło być? Niby dusze umierających widzą światło, ale ja żyłam…??? Miałam też wrażenie, że ktoś/ coś wymazało mi pamięć.

41

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

To światło, to prawdopodobnie Ty. Ludzie podczas śmierci spotykają się często ze świetlistą istotą lub kulą i czują płynącą od niej miłość i ciepło… ale przypuszczam, że w tym momencie spotykają się z prawdziwym sobą. Te przypuszczenia potwierdził mi D. Sugier w swoim autowywiadzie.

42

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

też stawiam na Twoje Wyższe Ja, Opiekuna, Anioła Stróża, MTJ, nazwij jak chcesz, ale to byłaś Ty

43

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Też jestem za Twoją ”najgłębszą” istotą.Twoim jądrem Gabi.Nie mam bardzo bogatych doświadczeń z podróży poza ciałem które pamiętam.Najwięcej uczą się chyba dzieci i są najbardziej beztroskie.Dlatego myślę o sobie tam jak o dziecku.Nie mam zamiaru zbytnio przyspieszać choć ciekawość pcha mnie do przodu.Moja naukę obejmują ”przyziemne” sprawy.Głównie sprawnego poruszania się tam i wykorzystywania własnych myśli.To właśnie podoba mi się najbardziej.Myślisz i masz.Zdarza się,że spotykam takie Ciepło czy Światło o którym piszesz Gabi.Pojawia się znienacka,przeważnie uosobione.Zawsze podaje mi rękę a wtedy czuję-dosłownie,że odzyskałam część siebie i czuję się cała-jeśli tak to można ująć.Cudowny stan.Czasem zastanawiam się czy to prawda co słyszałam od kilku osób.Podobno śmierć ciała fizycznego przypomina ogromną eksplozję energii(uwalniająca się świadomość i pozostałe ”warstwy” człowieka).Niektórzy twierdzą,że to jedno z piękniejszych doświadczeń.No cóż zanim przekonam się pod koniec tego życia zamierzam sobie przypomnieć jak to było wcześniej.

44

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Myślę, że wszyscy macie rację, bo czułam pełnię/jedność. Spotkałam też istotę uosobioną - mężczyznę, przy której czułam to samo - widać to był inny aspekt mnie. Był ”dziwny” a ja i tak czułam z nim jedność.
Czytałam, że zmarły wystrzeliwuje jak snop światła i płynie na strumieniu świetlnym o właściwej dla siebie częstotliwości do miejsca przeznaczenia. Tam spotyka swój dysk, bratnie dusze, czy jakby to nie nazwać. Widzi też dookoła inne gromady dusz uczących się razem. Często w tych innych skupiskach jest nasz ojciec, siostra itd. Mi z kolei często śni się ten sam sen: jestem w ogromnej szkole, idę do swojej klasy, gdzie są moi znajomi z tego życia, ale ja jestem inna, nie pasuję do nich, jestem obca, ”dostawiona”. Budzę się z uczuciem tęsknoty za czymś, co zapomniałam. Przepraszam, ale to chyba nie na temat powyższy.

45

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Myślę że dobrze czujecie, to jest wyższe ja. Nasz ukochany dom, z którego wyszliśmy w podróż spragnieni nowych doświadczeń.

To jeszcze nie jest Bóg/Kreacja jak twierdzą niektórzy. Kreacja jest trochę dalej smile

46

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Po wyjściu z ciała, po smierci spotykamy się ze swoim wyższym JA. Znaczy się z samym sobą - chociaż odczuwamy to jakbyśmy obcowali z kimś obcym - innym. Sami siebie oceniamy, w pełnej świadomości. Jako całość istoty, analizujemy swoje życie - doświadczenia. Nie ma to jednak znaczenia czy jesteśmy dobrzy czy też źli. Nawet najbardziej zdeprawowana dusza ocenia siebie z pewnej odległości - z boku, jako obserwator. Oczywiście jeżeli udało się jej uwolnić od energii ziemskiej i jej przekonań (religii) - wtedy ocena taka jest konstruktywna. Bywa też tak że dusza jest zbytnio przywiązana materialnie poprzez swoje ”wierzenia” do świata w którym żyła. Wtedy muszą jej pomóc istoty wyższe - celem uświadomienia, że nie żyje. Pokazując życie z perspektywy obserwatora. Wcześniej czy później taka dusza zaczyna widzieć. Pozdrawiam.

47

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Jednak czasami dusze są unicestwiane czy ”naprawiane ”(choć chyba nie są niszczone, tylko na powrót stapiają się z tym z czego powstały).
Jestem w trakcie czytania D.Sugiera - ciekawie pisze. Chciałam poruszyć zagadnienie Niefizycznych Przyjaciół (dla mnie - pomocników). Ich obecność odczułam po raz pierwszy, gdy o to świadomie poprosiłam. Leżałam sobie wtedy na plecach próbując dostroić wibracje, aby szybciej opuścić ciało i wtedy poczułam na skroniach delikatne dłonie, które prostowały mi głowę. Chociaż nie czułam od tej istoty nic złego a wręcz przeciwnie - spanikowałam. Ciekawość jednak zwyciężyła i następnym razem nie przerwałam - poczułam wtedy, że istot i dłoni jest więcej. Niektóre mnie gładziły, inne po prostu ”leżały” na fragmentach ciała, inne ustawiały mnie w pozycji prostego kręgosłupa - czułam wtedy jak przez niefizyczny kanał od głowy przepływa przeze mnie ”czysta” energia. Nie widziałam NP, tylko ich czułam. Cały czas zresztą pojawiają się znienacka i coś mi ”reperują” (tak to odczuwam). Nigdy nie wyciągali mnie z ciała, za to po ich wizycie mam zawsze wysokie wibracje i szybko wychodzę, dobrze się też czuję. Jestem ciekawa Waszych doświadczeń.

48

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Nie odczułam nigdy w ten sposób pomocy niefizycznych istot.Nie tak namacalnie.Ty Gabi widzę masz stałą opiekę ”medyczną”-szczęściara wink
Prosiłam kilka razy swojego przewodnika duchowego o pomoc w wyjściu i nadzór podczas ”spacerku”.Wszystko szło bardzo gładko jednak nie ujawniła się żadna istota smile
Kiedyś(trudno mi jednak stwierdzić czy był to sen czy wyjście) usłyszałam rozmowę kilku istot(nie wiem kim były).Chwilę później zobaczyłam je.Dość niewyraźne,takie półprzeźroczyste osoby.Dyskutowały między sobą czy mi coś dać czy też nie.Trochę komicznie to wyglądało choć one niezwykle poważne.Zorientowały się,że je słyszę,przerwały dyskusję.Powiedziały do mnie:dostaniesz to od nas choć raczej tego nie robimy.I dostałam coś w rodzaju wiatru.Nie pytajcie co bo nie wiem.Pamiętam tylko przyjemne,ożywcze uczucie a później amnezja smile
Gabi jeśli chodzi o dusze słyszałam,że mogą zostać przekształcone,jakby na nowo wytworzone-jedna z drugiej.Ile w tym prawdy?Najlepiej byłoby sobie przypomnieć…

49

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Czytałam o ”darach”, są to zwykle zdolności, które odkrywamy, gdy jesteśmy na nie gotowi. Może wkrótce rozpoznasz co otrzymałaś. Każdy z nas ma jakieś zadanie do spełnienia ale Fizyczni Przyjaciele niektórym przyspieszają ten proces, ponieważ ich potrzebują, np. takim pionierom w określonej dziedzinie jak Robert Monroe. Nie zdziwiłabym się, gdybyś Istnienie znała już cel swojej obecnej inkarnacji, (dla mnie ta sprawa jest jeszcze bardzo mętna).
A mam opiekę ”medyczną”, bo widać ze mną coś nie tak…:D.

50

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

http://www.nderf.org/Polish/nderf_ndes.htm

51

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Witajcie !

Jest to moje pierwsze pisanko więc pozwólcie że zwrócę waszą uwagę na temat OOBE.
Nic nie znalazłem tu taj konkretnego więc zapytać muszę.

Czy istnieją jakieś techniki by wejść w OOBE, jak się zabrać do tego ?

Przyznam że chciałbym zacząć podróżować ale nie wiem kompletnie jak się do tego zabrać.

I drugie, czy Hejal czasami nie wspominał że te nasze ziemskie podróże to tylko hologram, znaczy się ja zrozumiałem to tak że jest to nic nie warte.

52

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

dostałam bardzo ciekawy link.. od Noname smile polecam zobaczyc wszystkich 14 części
http://www.youtube.com/watch?v=QfhOfGX- … re=related

53 Ostatnio edytowany przez Xin (2010-03-28 14:15:40)

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Wczoraj w nocy próbowałem doświadczyć OOBE ( wyjście duszą z ciała ).

Znalazłem w internecie ciekawą technikę, którą ( jeśli chcecie ) możecie zastosować. Oto ona:

Autor nieznany na jakimś forum internetowym napisał/a:

wyobrażasz sobie ze cię wsysa, godne uwagi jest to że świadomość ciała nie zasypia więc się przełączasz między ciałami
to metoda przyjaciela, uczy jej innych ludzi,, masz ja tutaj
http://www.geocities.com/tayesin/index4.html
9/10 osób wychodzi za pierwszym razem


rozluźnij się
weź głęboki wdech nosem i wypuść powietrze ustami (3x), poczuj jak cię energetyzuje i oczyszcza
kiedy poczujesz się gotowy, wyobraź sobie (albo poczuj) słup światła otaczający cię  całkowicie, wciągnij światło nosem i poczuj jak wypełnia głowę, czakrę korony, i schodzi do stop
możesz poczuć ciepło albo łaskotanie/prąd kiedy cię wypełni, siedź w nim ile chcesz
kiedy juz się rozluźnisz i wypełnisz światłem, wyobraź sobie, że lecisz w górę tym slupem światła, poczuj to
gdzie polecisz zależy od ciebie
możesz wyładować w miejscu spotkań i poznać przewodników/opiekunów, to dopiero początek.


Przyznam, że nie udało mi się, ale byłem o krok od sukcesu. Stało się za to ( po
nieudanej próbie ) coś niezwykłego ( jeśli mogę to tak nazwać ). Poczułem w
sobie ogromną energię - duże pokłady energii. Byłem świadom jej istnienia i
wyczuwałem ją wokół siebie.

Oglądałem kiedyś na Youtube reportaż z Discawery o Qi - energii kosmicznej.
Wypowiadali się tam różni "znawcy tematu", a jeden mówił o kuli energii, jaką
wytwarza się pomiędzy dłońmi.

Zrobiłem tak więc. Nie widziałem kuli energii, ale czułem ją. Gdy zacząłem zbliżać powoli obie ręce do siebie, wtedy czułem opór. Tak jak by pomiędzy
nimi coś było - i w rzeczywistości było.

To było niezwykłe. Dziś ponowię próbę - a może tym razem mi się uda.


Jeśli wypróbujecie tę technikę, to piszcie w tym temacie później, co się stało
i jak wszystko przebiegało. I najważniejsze - czy wam się udało?

54

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Jestem po lekturze Darka Sugiera i czesci Monroe.

Sa tam opisane techniki, ale bardziej od technik (bo na kazdego co innego działa) interesuja mnie wasze odczucia, próbowałam wyjsc, i bede probować, ale jeszcze sie nie udało.

Z tego co czytam niektórzy piszą że musza byc wibracje, a niektórzy że nie... jakie wy macie doswiadczenia? Czy zawsze jak wychodzicie to przedtem je macie?? Czy sa one rózne, tzn mogą być słabe? Ja odczuwam coś w stylu delikatnych, typu jak jest mrowienie (jak zdretwieja konczyny) no i wtenczas jeszcze troche leze i "próbuje" roznych technik do wyjscia, czy to pragnienie unoszenia sie, czy to jakby proby mentalne poruszania ciałem, czy powinnam może spróbować poruszyc sie normalnie ? Własnie nie wiem jak rozpoznac TEN moment gdy juz ciało jest gotowe do wyjscia, bo wydaje mi sie, z tego co ja cwicze, jak koncentruje sie na relaksie, pojawiaja sie hipnagogi, te wibracje, czasem mocniejsze czasem delikatne, ze jak zaczynam sie koncentrowac na probie zrobienia czegos azeby wyjsc z ciala to wtenczas ta faza wibracji czy tego specyficznego uczucia robi sie słabsza, czyli jakbym wracala do normalnego stanu,

Dzisiaj tak miałam, komepletny relaks, blogosc, i wibracje czy dreszcze (moze jeszcze takich prawdziwych wibracji nie doswiadczyłam, nie wiem czy to cos tak spektakularnego ze nie idzie tego pomylic z niczym innym) ale nie mam zadnego dzwonienia czy trabki w uszach no i zaczynam myslec, o ze moze to juz teraz, moze mam cos zrobic i w chcili wlasnie koncentracji na tym, gdy zaczynam sie zastanawiac albo probowac wizualizowac ten stan mi sie osłabia, to tak jakby mysli powodowały opadniecie tego stanu, nie wiem ,, moze nie trzeba nic zrobic i tez sie wyjdzie? Darek Sugier o tym pisał, ale tylko stwierdził ze nie trzeba nic zrobic, no ale jak sie mam odlaczyc od ciała ?? Za wszelkie sugiestie dziekuje.

2. A co do najpopularniejszej metody 4+1, czy moze nie bedzie podobny efekt jak sie zamiast po 4 godzinach snu wstawac, rozbudzac itp położymy sie 4 godziny spac wczesniej? Ktos probował?

3. Czy oobe czujecie jako sen po obudzeniu? Czy nie ma problemów z zapamietaniem? Bo ja naprawde czasem musze sie natrudzic azeby przypomniec sobie swoj sen.

4. Czy gdy wyjdziecie z ciała, a jest noc, to cos widac np w jesli sie znajdziecie w pokoju? (Ja nie lubie ciemnosci )

Ogólnie oobe to jest cos czego szukałam, tyle odpowiedzi mozna uzyskac, kontakt z twoim wyzszym ja to cos czego bardzo pragne, nie wiedzialam wczesniej ze oobe mozna do tego wykorzystac, teraz tylko praktyka smile

55

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Xin - jesli chodzi o metode, to bardzo fajnie jest opisana metoda :
http://forum.i-doser.pl/viewtopic.php?f=14&t=2082

jest to oobe-metoda-transowa-wg-ashwalkera

56

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

http://www.czarymary.pl/cienik/oobe/bruce1.html

57

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Ja miałem  OOBE. wyjście z ciała przypominało  wyciągnięcie gumowego korka z wanny widziałem je z innej perspektywy pofruwałem ale to nie było nic nadzwyczajnego. Można się trochę przerazić bo czujesz się żywy a unosisz się w powietrzu po czymś takim zmieniasz sposób patrzenia na świat poza tym twoje ciało oddycha z boku i masz z nim dziwny związek takie ni to żywe ni to martwe, coś pomiędzy. a jak wygląda kwestia powrotu?? Wracasz telepatycznie do ciała. Poza tym inaczej odczuwasz muzykę. Inaczej interesuje Cię kwestia narkotyków których się nie powinno potępiać, ineresuje was to?? Może założyć temat??.

http://www.youtube.com/watch?v=GzOzy3qhtaM

58

Odp: OOBE- wasze doświadczenia

Jak interesuje was OOBE, to oglądajcie vlog Darka Sugiera wink

http://dareksugier.pl