<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Przyjaciół Saleinji - Wszystko o kosmitach]]></title>
		<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/index.php</link>
		<atom:link href="http://kosmita.ofp.pl/forum/extern.php?action=posts_feed&amp;fid=2&amp;type=rss" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<description><![CDATA[Najświeższe odpowiedzi w Forum Przyjaciół Saleinji.]]></description>
		<lastBuildDate>Mon, 12 May 2025 07:49:22 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Inne rasy pozaziemskie]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=20038#p20038</link>
			<description><![CDATA[<p>To jak z tymi paleontologami, co kamyk znajdą i od razu „wiedzą”, że to ząb pterodaktyla lub tyranozaura. Nie wiedzą co najmniej 99% rzeczy, a wyrokują jakby znali 100%. Pycha, przemądrzałość i zadufanie.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Hejal)]]></author>
			<pubDate>Mon, 12 May 2025 07:49:22 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=20038#p20038</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Inne rasy pozaziemskie]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=20003#p20003</link>
			<description><![CDATA[<p>A tutaj o tym, że kosmici nie istnieją (można to potraktować jako żart, ale tacy ludzie decydują dzisiaj o przyszłości naszej planety):</p><p>https://www.youtube.com/watch?v=bvGdWjWV_8A</p><p>Tak właśnie wygląda ziemska nauka, ten Pan bardziej przypomina duchownego, a nie naukowca, bo niczego nie zbadał i nie sprawdził, ale ma już wyrobione zdanie w temacie kosmitów i nic tego nie zmienu. Tacy ludzie decydują o kluczowych sprawach naszej planety. Czas najwyższy obudzić się i posłać takich jak on tam, gdzie ich miejsce!</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (malgosia.wl)]]></author>
			<pubDate>Thu, 03 Apr 2025 10:48:53 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=20003#p20003</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Inne rasy pozaziemskie]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19888#p19888</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Antares napisał/a:</cite><blockquote><p>Myślę, że Plejadianie jej nie płacili (i wątpię, by musieli harować na amerykańskie dolary, by mieć później na opłacenie swoich ludzi na Ziemi - tak przy okazji, to już raz pisałem co Plejadianie czy istoty za nie się podające u różnych ludzi doradzają w kwestiach materialnych swoim ludziom - zdarza się, że dają im wyraźne wskazówki np. przenieś się do kraju X, bo życie tam będzie lepsze a domy tańsze i większe) <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> ale raczej miała dobre słowiańskie geny recesywne.</p></blockquote></div><p>Ale służby specjalne mogłyby ją zatrudnić w celu szerzenia dezinformacji. Na YouTube jest nawet jej audiobook w odcinkach (ktoś bardzo zadbał o formę i treść, aby wyglądało wiarygodnie, być może są też i prawdziwe informacje wplecione, aby uwiarygodnić przekaz, ale jak się chce coś wartościowego przekazać można zrobić to prościej, bez tej całej mistycznej otoczki):</p><p>https://www.youtube.com/watch?v=p_gZZoD7hiM<br />https://www.youtube.com/watch?v=1j2m8fhenPQ&amp;t=176s<br />https://www.youtube.com/watch?v=ij-qwFwUu3c<br />Książkę pomagala pisać Barbarze Marciniak niejaka Terra Thomas? Po co?</p><p><strong>Gdybym nie widziała, jak wygląda neurolingwistyczne programowanie ludzi, może miałabym wątpliwości, ale ten audiobook to klasyk gatunku.</strong> Amerykańskie korporacje przodują w takich technikach, wiem coś na ten temat, bo widziałam to w AMWAY-u na własne oczy. Najpierw wprowadza się w trans modulując odpowiednio głos, a potem przekazuje się sugestie w celu osiągnięcia określonego efektu.</p><p>Dla porównania tu mamy podobne ględzenie od rzekomych Taygetyan (widać gołym okiem, że obraz i tekst jest wygenerowany przez AI):</p><p>https://www.youtube.com/watch?v=mK_H8aYbuxE&amp;t=6s<br />https://www.youtube.com/watch?v=-jOKbopg2EE<br />https://www.youtube.com/watch?v=dplAvdsjpfk</p><p>A potem pisze do nas Julita i pyta co myślimy na ten temat. Ja już za długo żyję i za wiele rzeczy widziałam, aby takie &quot;przekazy&quot; na mnie działały, ale młode pokolenie bezkrytycznie przyjmuje to jako prawdę objawioną. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p>Ty też Antares spędzasz tyle czasu na Forum, jakby to była twoja praca. Masz z tego jakieś profity? <strong> Zapytam wprost -pracujesz dla służb specjalnych?</strong>&nbsp; Agent Antares, zadanie do wykonania- inwigilacja środowisk ezoterycznych w celu zaciemniania wiedzy kosmitów i szerzenia dezinformacji. <strong>Sądząc po tym co wrzucasz na to Forum jest to jak najbardziej możliwe.</strong> <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (malgosia.wl)]]></author>
			<pubDate>Wed, 08 Jan 2025 08:01:40 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19888#p19888</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Inne rasy pozaziemskie]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19887#p19887</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>Dla mnie te przekazy są mało wiarygodne, tak samo jak Taygetian. Dużo słów mało treści. Plejadianie inaczej przekazują wiedzę. Amerykanka polskiego pochodzenia? Rdzenni amerykanie byli za drodzy, więc wzięli polkę, zawsze to lepsze niż jeździć na plejsy...</p></blockquote></div><p>Myślę, że Plejadianie jej nie płacili (i wątpię, by musieli harować na amerykańskie dolary, by mieć później na opłacenie swoich ludzi na Ziemi - tak przy okazji, to już raz pisałem co Plejadianie czy istoty za nie się podające u <em>różnych</em> ludzi doradzają w kwestiach materialnych swoim ludziom - zdarza się, że dają im wyraźne wskazówki np. przenieś się do kraju X, bo życie tam będzie lepsze a domy tańsze i większe) <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> ale raczej miała dobre słowiańskie geny recesywne. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Plejadianie przekazują wiedzę właśnie w taki sposób - oczywiście, sprzeczanie się czy to prawdziwi Plejadianie a nie np. przebierańcy skądś indziej (niektórzy uważają, że wszyscy z darami dla ludzkości pochodzą z Laponii) to osobna kwestia. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /></p><p><span class="postimg"><img src="https://external-content.duckduckgo.com/iu/?u=https%3A%2F%2Fc8.alamy.com%2Fcomp%2F2M1D7JW%2Fufo-abducting-santa-vector-illustration-2M1D7JW.jpg" alt="https://external-content.duckduckgo.com/iu/?u=https%3A%2F%2Fc8.alamy.com%2Fcomp%2F2M1D7JW%2Fufo-abducting-santa-vector-illustration-2M1D7JW.jpg" /></span></p><p>Tej treści jest tam jednak bardzo dużo, jak się dobrze wczytasz. Można czytać po łebkach i zauważyłem, że większość tak robi, ale jeśli ktoś faktycznie chce coś wyciągnąć, może być zaskoczony. Konkretne cytaty, jeśli będzie okazja, wrzucę na forum w swoim czasie, bo wymagają sporo zastanowienia i analizy, żeby je dobrze zweryfikować - jednak dodam, że jestem pewien, że ani Plejadianie ani żaden inny przekaziciel nie dostarcza 100% prawdy. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Antares)]]></author>
			<pubDate>Tue, 07 Jan 2025 17:11:17 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19887#p19887</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Inne rasy pozaziemskie]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19886#p19886</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Antares napisał/a:</cite><blockquote><p>Co do Plejad i polecanych źródeł. Wielokrotnie na tym forum był przez różne osoby wspominany channeling Plejadian, przekaz spisany przez Marciniak - Amerykankę polskiego pochodzenia. Mimo, że zawiera wiele dość propagandowych treści, włączając w to dość sensacyjne opowieści o wojnach kosmicznych i kosmicznej tyrani wprowadzanej na Ziemię, do których można mieć wątpliwości, i w zasadzie nie sposób tego zweryfikować, to można tam też przeczytać o interesujących konceptach rozwoju rasy ludzkiej oraz kodów DNA, co w sumie dla osób zielonych w temacie będzie bardzo istotnym wątkiem - dla tego jednego tematu warto przebrnąć przez ten dość chaotyczny zapis od istot, które mienią się być mieszkańcami układu Plejad.</p></blockquote></div><p>Dla mnie te przekazy są mało wiarygodne, tak samo jak Taygetian. Dużo słów mało treści. Plejadianie inaczej przekazują wiedzę. Amerykanka polskiego pochodzenia? Rdzenni amerykanie byli za drodzy, więc wzięli polkę, zawsze to lepsze niż jeździć na plejsy...</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (malgosia.wl)]]></author>
			<pubDate>Tue, 07 Jan 2025 13:47:02 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19886#p19886</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Inne rasy pozaziemskie]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19882#p19882</link>
			<description><![CDATA[<p><strong>Uważam, że poniższy kontekst zakreśla <em>każdy</em> przekaz, w tym channeling, na Ziemi, i stanowi otoczkę, czyli podstawę, na której musi się opierać interpretacja przekazywanych (w tym manipulujących odbiorcą) informacji:<br />- istoty pozaziemskie istnieją we wszechświecie dużo dłużej niż człowiek na Ziemi - to znaczy nie od &quot;dziś&quot;, dotyczy to także wszelkiego rodzaju przekazów - to, że akurat jakiś przekaz został przekazany w XX czy XXI wieku nie znaczy, że te istoty w tym samym ziemskim wieku o nas się dowiedziały - można by raczej zakładać, że <em>czekały</em> z ujawnieniem się na odpowiedni moment<br />- istnieją istoty pozaziemskie, które zdają sobie sprawę (wiedzą) o istnieniu człowieka na Ziemi, i to od samego początku istnienia człowieka na tej planecie<br />- są istoty pozaziemskie, które tu bywały na tej planecie, i co więcej niektóre pozostawiły tu ślady - i co więcej, pozostawiły je nie jak jakiś nieokrzesany turysta zostawia śmieci, ale pozostawiły ślady świadomie i celowo<br />- te istoty wchodzą w mniej lub bardziej bezpośrednią w interakcję z ludźmi również nie od &quot;dziś&quot;, ale od właściwie początku istnienia ludzkości na tej planecie<br />- a także, czy/w jaki sposób wpływają oraz ingerują w rozwój ludzkości<br />- jakie istoty pozaziemskie zarządzają systemem wcieleń na Ziemi (na razie założę tu, że nie jest&nbsp; to ślepy mechanizm - coś jak algorytm czy super-komputer więżący ludzi jak w filmie Matrix)<br /></strong></p><p>Zbieram te wszystkie informacje tutaj razem, by można było je z pewnej perspektywy łącznie ocenić, zamiast kierować się przy ocenie przekazów nieokreślonymi uczuciami. Ludziom się wydaje niestety, że ich umysły są całkowicie odizolowane od wszechświata, że to tylko na ich ciała fizyczne otoczenie może wpływać. Jeśli jednak uznamy, że na umysł można wpływać, i co więcej nie mamy podstaw do tego, by twierdzić, że na pewno tak nie jest (bo nasza wiedza o umyśle jest ciągle w powijakach u progu tego tysiąclecia, a pierwsze, prymitywne twierdzenia i teorie, takie jak Z. Freuda, nadal funkcjonują), to należy również wziąć pod uwagę możliwość <em>wpływania na nasze odczucia, intuicję, a nawet sposób interpretacji niektórych faktów</em>. Do powyższej listy można dodać również jeszcze jedną kwestię, związaną z umysłem: dlaczego istnieje zjawisko śnienia (nie mylić śnienia ze spaniem) i czemu umysł posiada wtedy zupełnie inny stan. Albo ogólniej, dlaczego mając do dyspozycji potencjalnie różne stany umysłu, posługujemy się na co dzień tylko jednym z małymi odchyleniami. Czyżby ktoś tymi stanami pośrednio zarządzał? Nie bawiąc się w nadmiar hipotez, napiszę jeszcze, że moim zdaniem istoty pozaziemskie są tuż pod naszym nosem, tak samo jak naukowcy za szybką laboratorium dla szczurów - a tym ostatnim tylko ma się wydawać, że zamknięta, odizolowana przestrzeń, którą nazywają swoim światem, mówi obiektywnie o ich rzeczywistości. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Niezależność w myśleniu i sceptycyzm stawiam wobec tego na pierwszym miejscu.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Antares)]]></author>
			<pubDate>Mon, 06 Jan 2025 11:28:27 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19882#p19882</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Inne rasy pozaziemskie]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19881#p19881</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Antares napisał/a:</cite><blockquote><p>Natomiast co do intuicji to bym był bardziej sceptyczny, intuicja to pewien proces umysłowy, który ludzie różnie rozumieją (a w rzeczywistości w ogóle <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> ), jest mocno nieokreślony i łatwo tu o manipulację tam gdzie brakuje przejrzystości w rozumieniu. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Intuicja jest w gruncie rzeczy nieświadomością - wpływem, którego nie rozumiemy.</p></blockquote></div><p>Jeszcze jedno słówko na temat intuicji: myślę, że w erze wodnika to pojęcie się zdeaktualizuje. Ludzie w większym stopniu odkryją czym jest tak naprawdę umysł i w jaki sposób funkcjonuje, a &quot;magiczne&quot;, nieokreślone terminy pójdą w niebyt tak jak wiele inych w historii cywilizacji.</p><p>A póki co w praktyce wygląda to tak, że ludzie interesujący się ezoteryką mają skłonność do stwierdzeń typu:<br />- &quot;czuję, że <em>musi</em> być to prawda&quot;<br />- albo &quot;wyczuwam, że to co twierdzisz jest fałszem&quot;<br />- albo &quot;czuję, że masz złe intencje, mimo, że to co mówisz to prawda&quot;<br />- albo &quot;wyczuwam, że jesteś osobą bardzo niewłaściwą, nie chcę mówić złą, ale coś mi w tobie nie pasuje, i wyczuwam to bardzo, bardzo silnie, oczywiście bez urazy, ale postanowiłem/am zawierzyć jednak intuicji&quot; <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /><br />- albo &quot;czuję, że Hejal to w cale nie kosmita, ale Kriszna we własnej osobie, tylko przed nami to skrzętnie ukrywa, ale moja intuicja mówi to bardzo silnie&quot; - i jak z taką osobą rozmawiać? to prawie tak, jak rozmawiać z biblią lub orędownikiem biblii: &quot;nie, to nieprawda, bo w biblii jest napisane...&quot;, tylko zamieńcie wyraz &quot;biblia&quot; na &quot;intuicja&quot;</p><p>Itp. I na tym z reguły koniec dyskusji <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> &quot;Czuję&quot; może oznaczać cokolwiek. Znałem kiedyś osobę, kobietę, która prawie wszystkie decyzje w życiu chciała podejmować na podstawie intuicji i kłóciła się ze wszystkimi, którzy podważali jej intuicyjną opinię na dowolny temat, m.in. intuicyjnie ustawiła sobie stawkę godzinową za swoje usługi psycho-ezoteryczne (dodam, że bardzo wysoką) i jak zapytałem a czemu akurat taka, odpowiedź: &quot;bo taka kwota mi przyszła do głowy, i skądś ona tam musiała się wziąć, czuję, że to musi być dobra kwota&quot;, ale można podejść też trochę bardziej racjonalnie: pomnożyć ilość klientów przy każdej kwocie, którą realnie klienci są w stanie za usługi zapłacić, i zobaczyć jaki będzie zysk.</p><p>Z intuicją jest jak z osłem i katolikiem: nie pogadasz na inny temat niż ten, który zgadza się z ich wyznaniem lub... intuicją. Nie chcę niczego krytykować, ale ilość potencjalnych pułapek (i niestety faktycznych, jeśli zaobserwujecie jak te &quot;intuicyjne&quot; wyjaśnienia działają naprawdę) jest tu ogromna, poczynając od faktu, że intuicja jest w stanie albo używać takiego zakresu uprzednio wyuczonych faktów, które już się w umyśle &quot;intuicjonisty&quot; znajdują (syndrom pełnego kubka), albo też w ekstremalnych przypadkach skończy się całe życie na &quot;przeczuciach&quot;:</p><div class="quotebox"><blockquote><p>ja nie muszę już zbierać żadnych faktów na żaden temat, bo i tak już wszystko potencjalnie wiem - słowo klucz: intuicja!</p></blockquote></div><p>Moje osobiste zdanie jest takie, że termin &quot;intuicja&quot; uknuli zarządcy wcieleń na Ziemi, bo w zasadzie normalny człowiek by tego nie wymyślił - po to, by podpuszczać nas - przypomnę, że podstawą tego ziemskiego systemu wcieleń jest presja, tarcia i konflikty. Tzw. intuicjoniści, jeśli ich dłużej w czasie poobserwujecie, z reguły źle wychodzą na tym magicznym myśleniu. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Antares)]]></author>
			<pubDate>Mon, 06 Jan 2025 10:25:16 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19881#p19881</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Inne rasy pozaziemskie]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19880#p19880</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>Jeśli chcesz komuś wyjaśnić jakieś zjawisko, to najpierw musisz zdefiniować pewne podstawowe pojęcia i upewnić się, czy mówicie o tym samym.</p></blockquote></div><p>Są różne poziomy rozumienia wszechświata i nie wszystkie rzeczy są ani mogą być wyjaśniane, bo trzeba by dać ludziom wszech-wiedzę na temat wszechświata by wszyscy się zgadzali (i nawet nie wiem w sumie po co mieliby się wszyscy zgadzać ze sobą - jaki w tym cel, tak ostatecznie?), której nie posiadają nawet ci, którzy ją ludzkości przekazują. Podstawą istnienia tego wszechświata jest zaciemnienie oraz nie-wiedza. Być może te istoty przekazujące same nie rozumieją do końca terminów, którymi się posługują - tzn. rozumieją je o wiele lepiej od nas, zapewne mają też bezpośrednie empiryczne doświadczenia związane z wymiarami, ale żyją wewnątrz nich a nie na zewnątrz nich. Są podobnie jak my zamknięte wewnątrz jakiegoś wymiaru (lub kilku - bo mogą żyć w wielu wymiarach jednocześnie <em>świadomie</em>) i próbować odkrywać wszechświat - na swoje własne sposoby. Coś jak kosmiczne cywilizacje, nie tylko fizyczne tzn. żyjące na jakiejś planecie lub fizycznej bazie kosmicznej.</p><p>Tu jest wiele pułapek jednocześnie w tym krótkim zdaniu, które zacytowałem, i dotyczą zarówno dyskutowania lub przekazywania <em>informacji</em> samego w sobie, kwestii dostarczania wiedzy oraz selekcji jej zakresu, a także kontekstu samego aktu przekazywania, a co za tym idzie intencji. Dla mnie każdy przekaz, nie ważne w jakiej formie, jest propagandą czy też manipulacją odbiorcą, nie ważne czy w dobrej wierzy czy nie; no i demonizowanie jednej formy przekazywania względem innych nie ma sensu, ostatecznie liczy się nie to kto i w jaki sposób przekazuje, ale raczej to co przekazuje ORAZ jak to zinterpretujemy.</p><div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>Inaczej jest to jak przysłowiowe tłumaczenie rachunku różniczkowego dla stada małp, które z podstawowymi działaniami matematycznymi ma problemy.</p></blockquote></div><p>Albo grupie szczurów, które zostały umieszczone w laboratorium naukowym w <em>określonym</em> celu. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Ten określony cel nie zakłada przekazywania wiedzy szczurom innej, niż ta, którą zakreśla eksperyment naukowy.<br />A ponieważ ten eksperyment zakłada zaciemnienie pamięci i świadomości, przekazywana wiedza zawsze będzie ograniczona.</p><div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>Jaka jest korzyść z informacji tak przedstawionej (3D i 5D- a gdzie po drodze podziało się 4D i dlaczego nikt nie opisał co jest pośrodku)?</p></blockquote></div><p>Przekazy, nie tylko channelingi, czasem są budowane na innych przekazach, kumulatywnie przekazując kolejne informacje - można więc to łatwo wyjaśnić: zakładają powszechne przekonania o 3D, 5D, oraz także 4D, zbudowane przez inne przekazy. Niektóre przekazy odnoszą się wprost do wcześniejszych przekazów, a jeśli ktoś nie rozumie jakiegoś terminu, to zapewne odsyłają, zamiast w kółko wałkować te same tematy dla zaintreresowanych - kto nie jest zainteresowany, nie zada sobie trudu, i kółko się zamyka. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> &quot;Targetem&quot; tych przekazów jest określona grupa wcielonych ludzi na Ziemi, i stety niestety, przypomina to &quot;wspaniałą nowinę&quot; nowych religii takich jaką było 2000 lat temu i nieco wcześniej chrześcijaństwo z rybą (nadchodząca wtedy Era Ryb) jako symbolem; wcześniejsze religie miały u podstawy barana (Era Barana skończyła się ok. roku 0 n.e.) a także świętego kosmicznego byka (Era Byka skończyła się ok. 2000 r. p.n.e.). Te wizerunki: ryba, baran, byk, a także dzisiejszy wodnik, pokrywają się z erami, w których istniały. Era Wodnika albo New Age to taka nowa, scjentologiczna po części religia, co nie znaczy, że nie odzwierciedla sytuacji na Ziemi.</p><div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>Czyżby nagle Plejadianie zmienili nazwę na Taygetianie i zaczęli opowiadać zupełnie inną historię?</p></blockquote></div><p>To tak jakby zapytać czy Amerykanin zmienił naglę nazwę i już nie nazywa się Ziemianinem. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Plejady to cały gwiazdozbiór, w dodatku te gwiazdy nie muszą leżeć blisko siebie, mogą żyć tam różne istoty o różnym nastawieniu i różnym poziomie.<br />Ale muszę dodać, że takie szczegóły z reguły pomijam w przekazach, dla nas są i tak nieweryfikowalne, i co więcej niepraktyczne np. to, czy ktoś ma podbite czy skolonizowane 2, 3 czy 5 planet. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>Widzę tu całkowity brak konsekwencji i świadomą manipulację ludźmi przy okazji stworzenie wersji alternatywnej dla przekazów Plejadian. Przeczytaj książkę UFO z Plejad, a zrozumiesz o czym mówię. Tam przekaz jest jasny i klarowny. A do kontaktów z Ziemianami wyznaczani są kosmici/kosmitki z doświadczeniem w kontaktach międzycywilizacyjnych, a nie dzieci.</p></blockquote></div><p>Zgadzam się, tylko <em>każdy</em> przekaz powinien być sceptycznie potraktowany.</p><div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>jest bardzo niewiele rzetelnej wiedzy</p></blockquote></div><p>Ja bym zaryzykował stwierdzenie, że nie ma tak naprawdę w ogóle rzetelnej wiedzy, nie otrzymamy nic na tacy. Kiedy ktoś przekazuje coś na tacy, pierwsze pytanie brzmi w jakim celu - ale manipulant z reguły ma również dobrze przemyślane strategię jak zwodzić ludzi - nieświadomych, bez pamięci, żyjących tu na Ziemi jak dzieci, które niestety mogą w mig zostać potraktowani w taki sposób:</p><div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>kosmici ... zamietliby ciebie i mnie na szufelkę i spuścili w klozecie</p></blockquote></div><p>Musimy posługiwać się w tym systemie tym co mamy, naszym obiektywnym i sceptycznym podejściem oraz zdolnościami, które sami sobie rozwiniemy. A na razie to jesteśmy tu trzymani w systemie, w którym niekoniecznie sami chcieliśmy przebywać. Ale skoro już przebywamy, warto się trochę rozejrzeć z szeroko otwartymi oczami, bo jak piszesz:</p><div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>bo właśnie o to chodzi, aby zaciemnić maksymalnie temat związany z kosmitami</p></blockquote></div><div class="quotebox"><cite>Julita napisał/a:</cite><blockquote><p>Mi się Misja bardzo podobała i to ona zainspirowała mnie do dalszych poszukiwań informacji. Byłam trochę zwiedziona, kiedy dowiedziałam się, że Tajgetanie nie potwierdzają jej autentyczności. Misja przedstawia piękny świat na Tjehoobie i to mnie urzekło <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p></blockquote></div><p>Nie ma to jak romantyczna wizja i nadzieja, że inni również potwierdzą, to co nas oczarowało <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Tego dotyczy chyba większość dyskusji dotycząca przekazów: co sądzicie, bo fajnie piszą, myślę, że to prawda itd. Trochę przypomina to rozmowy katolików z nie-katolikami. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Które zresztą toczą się od tysięcy lat, współczesne czasy i przekazy nie są niczym nowym, wystarczy spojrzeć do starych tekstów jak się spierali konfucjaniści z buddystami, taoiści z buddystami, buddyści z hinduistami, hinduiści z żydami itd. Wtedy tylko nie były one traktowane jako religie, ale bardziej jako filozofie ugruntowane pewną wiedzą - RÓWNIEŻ przekazami (choć pewnie o tym nie wiecie), zarówno u żydów, buddystów, taoistów i w sumie chyba wszystkich innych meta-fizycznych filozofii, które potem zmieniono w skostniałe religie... i obawiam się, że to grozi również w Erze Wodnika. Ludzie &quot;wierzący&quot; w jakiś przekaz, boski czy kosmiczny, będą musieli odpowiadać na wątpliwości - najlepiej przed samymi sobą, dlatego tak wspominam o obiektywnym podejściu. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p>Ale poza krytyczną stroną, którą wyłuszczyła Małgosia, zwróciłbym uwagę na to, że i tak trzeba/warto od czegoś zacząć. Mając odpowiednie nastawienie, rzeczywiście zawsze można wyciągnąć <em>jakąś</em> wiedzę, czasem mimochodem i to nie tą, którą przekazuje przekaz. Dlatego rozumiem co masz na myśli, miałem podobnie jak czytałem bardzo różne źródła, czy to współczesne czy to odnoszące się do bardzo starych czasów:</p><div class="quotebox"><cite>Julita napisał/a:</cite><blockquote><p>Przedstawione w niej historie, nie pokrywają się z tymi, które przekazują inni (Tajgetanie czy Hejal), ale może właśnie ma być inspiracją...<br />Co do przekazów Tajgetan, trudno mi powiedzieć, które przemówiły. Kieruję się ciekawością i przeczuciem. Informacji, które przekazują jest naprawdę bardzo dużo, wiele z nich zaskakujących, a nawet mało pozytywnych. Wiele mi natomiast rozjaśniło o gwiezdnych nasionach, ich problemach, tęsknotach etc. Miałąm wiele momentów &quot;acha&quot;...</p></blockquote></div><p>Natomiast co do intuicji to bym był bardziej sceptyczny, intuicja to pewien proces umysłowy, który ludzie różnie rozumieją (a w rzeczywistości w ogóle <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> ), jest mocno nieokreślony i łatwo tu o manipulację tam gdzie brakuje przejrzystości w rozumieniu. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Intuicja jest w gruncie rzeczy nieświadomością - wpływem, którego nie rozumiemy.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Antares)]]></author>
			<pubDate>Sun, 05 Jan 2025 09:13:03 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19880#p19880</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Inne rasy pozaziemskie]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19878#p19878</link>
			<description><![CDATA[<p>Misja niestety jest fikcją napisaną dla ludzi przez ludzi. Pan Bernatowicz tu uroczy i ujmujący chłopak, ale mija się z prawdą, firmując swoim nazwiskiem tą książkę. Najlepiej podsumował go Piotr Cielebiaś na swoim kanale -tam znajdziesz recenzję książki Misja, z którą ja się zgadzam. Jak wygląda wzięcie na obcą planetę opisane jest w książce Artura Bartleta -UFO z Planety Akart. Zupełnie inny poziom abstrakcji. To mogło się zdarzyć naprawdę. Też na Forum wstawiałam link do jego strony. </p><p>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19069#p19069<br />http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19045#p19045</p><p>Odnośnie przekazów Taygetian też niektóre rzeczy nie trzymają się kupy. Mówią o wymiarach 3D i 5D w ogóle ich nie definiując. Jeśli chcesz komuś wyjaśnić jakieś zjawisko, to najpierw musisz zdefiniować pewne podstawowe pojęcia i upewnić się, czy mówicie o tym samym. Dopiero potem możesz opisywać zjawiska, które tam zachodzą i warunki brzegowe, przy których zachodzą. Jaka jest korzyść z informacji tak przedstawionej (3D i 5D- a gdzie po drodze podziało się 4D i dlaczego nikt nie opisał co jest pośrodku)? <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />&nbsp; Inaczej jest to jak przysłowiowe tłumaczenie rachunku różniczkowego dla stada małp, które z podstawowymi działaniami matematycznymi ma problemy. Ponadto Taygeta to gwiazda Plejedian z dziesięcioma planetami, z których cztery są zamieszkałe. Czyżby nagle Plejadianie zmienili nazwę na Taygetianie i zaczęli opowiadać zupełnie inną historię? W necie jest cała masa fimów zrobionych przez AI z przedstawicielami Taygetian. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Widzę tu całkowity brak konsekwencji i świadomą manipulację ludźmi przy okazji stworzenie wersji alternatywnej dla przekazów Plejadian. Przeczytaj książkę UFO z Plejad, a zrozumiesz o czym mówię. Tam przekaz jest jasny i klarowny. A do kontaktów z Ziemianami wyznaczani są kosmici/kosmitki z doświadczeniem w kontaktach międzycywilizacyjnych, a nie dzieci.</p><p><strong>Istoty niskie mówią niewiele używając wielu słów- tym się zawsze kieruj oceniając to, co ci ktoś próbuje przekazać.</strong> Większość fimów na YouTube o przekazach kosmitów i channelingach to lipa (bo mówi się dużo i nie stoją za tym żadne konkretne treści, oprócz ogólników, zakropionych pozorną miłością i pozorną harmonią -poczytaj sobie o neurolingwistycznym programowaniu ludzi na określone zachowania) jest bardzo niewiele rzetelnej wiedzy, bo właśnie o to chodzi, aby zaciemnić maksymalnie temat związany z kosmitami.</p><p>A to jak trafiłaś na Forum Przyjaciół Saleinji to z pewnością przeznaczenie, a może powiem przekornie zdarzenie synchroniczne -bo jak ktoś dąży do poznania prawdy, to zwykle ląduje w miejscu, gdzie znajdzie odpowiedzi na swoje pytania. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> A tak na poważnie, jak wpiszesz w wyszukiwarkę kosmita, to&nbsp; wyskakuje strona Hejala z jego zdjęciem...</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (malgosia.wl)]]></author>
			<pubDate>Sat, 04 Jan 2025 21:31:29 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19878#p19878</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Inne rasy pozaziemskie]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19877#p19877</link>
			<description><![CDATA[<p>Moja historia z tą stroną jest też niebywała. Któregoś dnia, jak zawsze miałam włączone określone zakładki - nie związane z tematami pozaziemskimi <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /><br />Wyszłam z pokoju, w międzyczasie wygasił się ekran a kiedy wróciłam i włączyłam, była na nim ta strona. Pierwsze co przyciągnęło moją uwagę było zdjęcie Hejala, dlatego jej nie wyłączyłam. Nie mam pojęcia jak to się stało, ale nie szukałam tej strony i na pewno na nią nie weszłam. Niemniej, nie żałuję <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Julita)]]></author>
			<pubDate>Fri, 03 Jan 2025 20:35:22 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19877#p19877</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Inne rasy pozaziemskie]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19876#p19876</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Antares napisał/a:</cite><blockquote><div class="quotebox"><cite>Julita napisał/a:</cite><blockquote><p>Ciekawa jestem również Waszego zdania na temat książki &quot;Misja&quot; Michela Desmarquet, jeżeli czytaliście <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p></blockquote></div><p>Tak. Na tym forum są bardzo podzielone opinie, ale z tego co zauważyłem, większość wypowiadających się w temacie &quot;Misji&quot; odbierała ją pozytywnie i jako wiarygodne źródło. Ja czytałem &quot;Misję&quot; spory kawał czasu temu, i od samego początku wzbudziła we mnie wątpliwości, a czym dalej tym bardziej stwierdzałem, że ktoś napisał fikcję w dobrej wierze - ale jednak fikcję. Nie przekonała mnie w żadnym wypadku, sorry. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Dla odmiany, Małgosia chyba miała na jej temat pozytywną opinię, natomiast niepozytywną na temat B. Marciniak i jej przekazów od Plejadian - które z kolei moim zdaniem źródło dostarcza wielu (choć nie aż tak wielu jakbym chciał) informacji, które są użyteczne, m.in. nt. ludzkiego organizmu.</p><p>Julita, czy mogłabyś napisać które z przekazów Tajgetan do ciebie najbardziej przemówiły?</p></blockquote></div><br /><p>Mi się Misja bardzo podobała i to ona zainspirowała mnie do dalszych poszukiwań informacji. Byłam trochę zwiedziona, kiedy dowiedziałam się, że Tajgetanie nie potwierdzają jej autentyczności. Misja przedstawia piękny świat na Tjehoobie i to mnie urzekło <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> <br />Przedstawione w niej historie, nie pokrywają się z tymi, które przekazują inni (Tajgetanie czy Hejal), ale może właśnie ma być inspiracją...<br />Co do przekazów Tajgetan, trudno mi powiedzieć, które przemówiły. Kieruję się ciekawością i przeczuciem. Informacji, które przekazują jest naprawdę bardzo dużo, wiele z nich zaskakujących, a nawet mało pozytywnych. Wiele mi natomiast rozjaśniło o gwiezdnych nasionach, ich problemach, tęsknotach etc. Miałąm wiele momentów &quot;acha&quot;...<br />Dużo o tym mówi też Dariusz Michalik (kanał &quot;ścieżki wolnej woli&quot;) - polecam.<br />Tak wiele jest sprzecznych przekazów, że można się pogubić. Dokładając do tego jeszcze naszą percepcję, matrix, zniekształcenia, &quot;odgórne&quot; plany, blokady... pozostaje uzbroić się w cierpliwość, pokorę i&nbsp; zaufanie do własnej intuicji <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Wydaje mi się, że do każdego trafia coś innego, a w gruncie rzeczy cel jest wspólny - przebudzić się.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Julita)]]></author>
			<pubDate>Fri, 03 Jan 2025 20:28:50 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19876#p19876</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Inne rasy pozaziemskie]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19875#p19875</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Julita napisał/a:</cite><blockquote><p>Ciekawa jestem również Waszego zdania na temat książki &quot;Misja&quot; Michela Desmarquet, jeżeli czytaliście <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p></blockquote></div><p>Tak. Na tym forum są bardzo podzielone opinie, ale z tego co zauważyłem, większość wypowiadających się w temacie &quot;Misji&quot; odbierała ją pozytywnie i jako wiarygodne źródło. Ja czytałem &quot;Misję&quot; spory kawał czasu temu, i od samego początku wzbudziła we mnie wątpliwości, a czym dalej tym bardziej stwierdzałem, że ktoś napisał fikcję w dobrej wierze - ale jednak fikcję. Nie przekonała mnie w żadnym wypadku, sorry. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Dla odmiany, Małgosia chyba miała na jej temat pozytywną opinię, natomiast niepozytywną na temat B. Marciniak i jej przekazów od Plejadian - które z kolei moim zdaniem źródło dostarcza wielu (choć nie aż tak wielu jakbym chciał) informacji, które są użyteczne, m.in. nt. ludzkiego organizmu.</p><p>Julita, czy mogłabyś napisać które z przekazów Tajgetan do ciebie najbardziej przemówiły?</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Antares)]]></author>
			<pubDate>Fri, 03 Jan 2025 20:08:32 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19875#p19875</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Inne rasy pozaziemskie]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19874#p19874</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Antares napisał/a:</cite><blockquote><div class="quotebox"><cite>Julita napisał/a:</cite><blockquote><p>Stopień gęstości na ziemi utrzymywany jest (wg. Tajgetan) już w głównej mierze poprzez świadomość kolektywną. Jednostkowo można być momentami w 5D, np. podczas utrzymywania własnej wysokiej wibracji. To ludzie mają moc kreacji.</p></blockquote></div><p>Podejrzewam, że dokładnie zapoznajesz się z ich przekazami. Czy Tajgetanie dostarczają jakieś bardziej dokładne informacje?</p><p>Odnoszę wrażenie, że prawie wszystkie przekazy, z bardzo małym procentem wyjątków (które w dodatku nie są zbyt popularne, i mówią np. jak zbudować technicznie pewne urządzenia jak przykładowo piramidy własnej produkcji), mają na celu po pierwsze przekaz dla mas - większości społeczeństwa, a po drugie są pisane językiem humanistów. Humanistyczny sposób przekazywania treści przypomina to, jak wyglądają lekcje na języku polskim, głównie dotyczą ogólników, takich jak w cytacie - opierają się na domysłach i założeniach, np. że &quot;trzeba&quot; być patriotą czy że &quot;należy&quot; utrzymywać &quot;wysoką wibrację&quot; - jednak nie pogłębiają tych założeń. Problem z takimi niesprecyzowanymi terminami jest taki, że każdy ma własne, inne wyobrażenia na jej temat...</p><div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>Oprogramowanie ma naturę energetyczną i zapisane jest w otoczce energetycznej każdego z nas.</p></blockquote></div><p>Ma naturę wielowymiarową, a ta otoczka, którą zwykle nazywa się obecnie aurą (kiedyś mistycy mieli inne terminy na to samo zjawisko), to głównie efekt wypadkowy działania dwóch nakładających się częstotliwości, podobnie jak w przypadku zjawiska elektromagnetycznego, czyli częstotliwości na poziomie fizycznym (zwanym atomami i postrzeganymi przez zmysły fizyczne), oraz częstotliwości na poziome mentalnym, astralnym itd. czyli poziomach tzw. subtelnych. A które nie są oczywiście postrzegane przez zmysły fizyczne.<br />Oznacza to, że po zakończeniu fizycznego żywota (czyli kiedy zabraknie tego ciała fizycznego) oprogramowanie w pewnej, dużej mierze nadal będzie działać - jedno wcielenie go nie kończy. Będzie jedynie pozbawione czynnika związanego z częstotliwościami fizycznymi (materialnymi).<br />Należy więc również osobno te zagadnienia traktować:</p><div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>Wszystko jest ze sobą powiązane, materia i energia, tworząc jedną całość, rozpatrywanie tego oddzielnie mija się z celem...</p></blockquote></div><p>Nie całkiem mija się z celem odróżnienie ciała fizycznego od tej części, która żyje wyłącznie po śmierci fizycznej człowieka; ciało fizyczne to taka technologia biologiczna i zarazem pewien wymuszający katalizator - żeby zrozumieć sens i cel istnienia ciała fizycznego, albo idąc jeszcze dalej, w ogóle sens życia w materii (a ponieważ nie ma ona charakteru trwałego dla większości gatunków - także ponownego wcielania się w różne organizmy żywe, czyli re-inkarnacji), trzeba by w jakimś zakresie zrozumieć punkt widzenia, który doprowadził do zapoczątkowania życia w materii - i pytanie brzmi: co jest tym co się wciela w organizm np. człowieka? I co się z tym czymś dzieje po śmierci fizycznej itd.</p><div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>Ale żeby szybciej i wydajniej działało trzeba też&nbsp; zmienić Hardware, czyli np. zmienić procesor na szybszy i bardziej wydajny, a to się wiąże ze zmianami w ciele fizycznym</p></blockquote></div><p>Niektórzy dochodzą do takiego wniosku, np. że należy ulepszyć układ nerwowy, przyspieszyć szybkość przepływów impulsów elektrycznych, a także energii. Istnieją kosmiczne cywilizacje, które robiły to za pomocą umysłu, oraz takie, które próbowały ten sam cel osiągnąć przy pomocy technologii. Jeszcze 200 lat temu ludzkość podążała tą pierwszą drogą, obecnie jako ludzkość skręciliśmy na tą odwrotną, drugą drogę. Jeśli chodzi o tą pierwszą, to zostały do tego celu zaprojektowane najróżniejszego rodzaju ćwiczenia oraz stojąca za nimi teoria, a ta najbardziej popularna pochodzi z wed, w tym w szczególności ajur-wedy. Obie rzeczy na tych najwyższych kręgach wtajemniczenia, czyli ćwiczenia oraz stojąca za nimi wiedza o układzie energetycznym człowieka, były jednak zwykle skrzętnie ukrywane, po części z obaw o to, by się nie dostały w niepowołane ręce.</p><p>I w tym momencie na arenę ziemską wkraczamy my - optymiści, którzy wierzą, że wydrzemy wszechświatowi niezbędne informacje <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> Pesymistów nie biorę pod uwagę, oni z góry zakładają, że nie warto nic robić, a świat i tak się zapadnie...</p><div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>tak samo jak przepuszczenie energii przez ciało zmienia jego właściwości i otwiera nieużywane dotąd merydiany.</p></blockquote></div><p>Działa to na wielu poziomach. W ogóle cały fizyczny organizm (i nie tylko, ale tu skupię się na materialnej części) jest zaprojektowany w bardzo zmyślny sposób: działa poprzez mnóstwo różnego rodzaju katalizatorów i blokerów, włączników, wyłączników lub przełączników, w zależności od potrzeby ORAZ... poziomu funkcjonowania. Część &quot;potrzeby&quot; współcześni ludzie rozumieją, są to m.in. hormony i enzymy na poziomie całego organizmu, oraz odpowiednie molekuły mówiąc najogólniej (w tym geny) na poziomie komórki (w tym tej jej części, którą nazywamy DNA); natomiast co do części &quot;poziomy funkcjonowania&quot;, to powszechnie zakłada się, że organizm człowieka nie ma żadnych poziomów i nie można wobec tego w nim aktywować nic ekstra. I tu się powszechna wiedza naukowa właśnie myli - bo to, co właśnie następuje stopniowo, to aktywacja poszczególnych poziomów, które tak jak piszesz aktywują te nieużywane do tej pory przez ludzkość (jej większość) części, o których mamy niewielkie pojęcie, jeśli w ogóle. Skąd te nieaktywne części się wzięły w organizmie człowieka??? Przecież ich istnienie jawnie przeczy wyznawanej jeszcze ciągle tzw. teorii ewolucji gatunków (chyba że się dorabia jakąś filozofię o śmieciowym DNA, co jednak generuje masę kolejnych problemów i pytań wymagających odpowiedzi), chyba że ktoś je w organizmie ludzkim umieścił (a tym samym zaprojektował). Tak więc czekają nas ciekawe czasy...</p></blockquote></div><p>Słucham przekazów Tajgetan od jakiegoś czasu, jest sporo dokładnych i konkretnych informacji. Oprócz strony swaruu.org, gdzie Gosia wrzuca transkrypcję rozmów, można je również znaleźć na kanale https://www.youtube.com/@agencjakosmiczna7667/videos.</p><p>Ciekawa jestem również Waszego zdania na temat książki &quot;Misja&quot; Michela Desmarquet, jeżeli czytaliście <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Julita)]]></author>
			<pubDate>Fri, 03 Jan 2025 19:48:47 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19874#p19874</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Inne rasy pozaziemskie]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19873#p19873</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Julita napisał/a:</cite><blockquote><p>Stopień gęstości na ziemi utrzymywany jest (wg. Tajgetan) już w głównej mierze poprzez świadomość kolektywną. Jednostkowo można być momentami w 5D, np. podczas utrzymywania własnej wysokiej wibracji. To ludzie mają moc kreacji.</p></blockquote></div><p>Podejrzewam, że dokładnie zapoznajesz się z ich przekazami. Czy Tajgetanie dostarczają jakieś bardziej dokładne informacje?</p><p>Odnoszę wrażenie, że prawie wszystkie przekazy, z bardzo małym procentem wyjątków (które w dodatku nie są zbyt popularne, i mówią np. jak zbudować technicznie pewne urządzenia jak przykładowo piramidy własnej produkcji), mają na celu po pierwsze przekaz dla mas - większości społeczeństwa, a po drugie są pisane językiem humanistów. Humanistyczny sposób przekazywania treści przypomina to, jak wyglądają lekcje na języku polskim, głównie dotyczą ogólników, takich jak w cytacie - opierają się na domysłach i założeniach, np. że &quot;trzeba&quot; być patriotą czy że &quot;należy&quot; utrzymywać &quot;wysoką wibrację&quot; - jednak nie pogłębiają tych założeń. Problem z takimi niesprecyzowanymi terminami jest taki, że każdy ma własne, inne wyobrażenia na jej temat...</p><div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>Oprogramowanie ma naturę energetyczną i zapisane jest w otoczce energetycznej każdego z nas.</p></blockquote></div><p>Ma naturę wielowymiarową, a ta otoczka, którą zwykle nazywa się obecnie aurą (kiedyś mistycy mieli inne terminy na to samo zjawisko), to głównie efekt wypadkowy działania dwóch nakładających się częstotliwości, podobnie jak w przypadku zjawiska elektromagnetycznego, czyli częstotliwości na poziomie fizycznym (zwanym atomami i postrzeganymi przez zmysły fizyczne), oraz częstotliwości na poziome mentalnym, astralnym itd. czyli poziomach tzw. subtelnych. A które nie są oczywiście postrzegane przez zmysły fizyczne.<br />Oznacza to, że po zakończeniu fizycznego żywota (czyli kiedy zabraknie tego ciała fizycznego) oprogramowanie w pewnej, dużej mierze nadal będzie działać - jedno wcielenie go nie kończy. Będzie jedynie pozbawione czynnika związanego z częstotliwościami fizycznymi (materialnymi).<br />Należy więc również osobno te zagadnienia traktować:</p><div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>Wszystko jest ze sobą powiązane, materia i energia, tworząc jedną całość, rozpatrywanie tego oddzielnie mija się z celem...</p></blockquote></div><p>Nie całkiem mija się z celem odróżnienie ciała fizycznego od tej części, która żyje wyłącznie po śmierci fizycznej człowieka; ciało fizyczne to taka technologia biologiczna i zarazem pewien wymuszający katalizator - żeby zrozumieć sens i cel istnienia ciała fizycznego, albo idąc jeszcze dalej, w ogóle sens życia w materii (a ponieważ nie ma ona charakteru trwałego dla większości gatunków - także ponownego wcielania się w różne organizmy żywe, czyli re-inkarnacji), trzeba by w jakimś zakresie zrozumieć punkt widzenia, który doprowadził do zapoczątkowania życia w materii - i pytanie brzmi: co jest tym co się wciela w organizm np. człowieka? I co się z tym czymś dzieje po śmierci fizycznej itd.</p><div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>Ale żeby szybciej i wydajniej działało trzeba też&nbsp; zmienić Hardware, czyli np. zmienić procesor na szybszy i bardziej wydajny, a to się wiąże ze zmianami w ciele fizycznym</p></blockquote></div><p>Niektórzy dochodzą do takiego wniosku, np. że należy ulepszyć układ nerwowy, przyspieszyć szybkość przepływów impulsów elektrycznych, a także energii. Istnieją kosmiczne cywilizacje, które robiły to za pomocą umysłu, oraz takie, które próbowały ten sam cel osiągnąć przy pomocy technologii. Jeszcze 200 lat temu ludzkość podążała tą pierwszą drogą, obecnie jako ludzkość skręciliśmy na tą odwrotną, drugą drogę. Jeśli chodzi o tą pierwszą, to zostały do tego celu zaprojektowane najróżniejszego rodzaju ćwiczenia oraz stojąca za nimi teoria, a ta najbardziej popularna pochodzi z wed, w tym w szczególności ajur-wedy. Obie rzeczy na tych najwyższych kręgach wtajemniczenia, czyli ćwiczenia oraz stojąca za nimi wiedza o układzie energetycznym człowieka, były jednak zwykle skrzętnie ukrywane, po części z obaw o to, by się nie dostały w niepowołane ręce.</p><p>I w tym momencie na arenę ziemską wkraczamy my - optymiści, którzy wierzą, że wydrzemy wszechświatowi niezbędne informacje <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> Pesymistów nie biorę pod uwagę, oni z góry zakładają, że nie warto nic robić, a świat i tak się zapadnie...</p><div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>tak samo jak przepuszczenie energii przez ciało zmienia jego właściwości i otwiera nieużywane dotąd merydiany.</p></blockquote></div><p>Działa to na wielu poziomach. W ogóle cały fizyczny organizm (i nie tylko, ale tu skupię się na materialnej części) jest zaprojektowany w bardzo zmyślny sposób: działa poprzez mnóstwo różnego rodzaju katalizatorów i blokerów, włączników, wyłączników lub przełączników, w zależności od potrzeby ORAZ... poziomu funkcjonowania. Część &quot;potrzeby&quot; współcześni ludzie rozumieją, są to m.in. hormony i enzymy na poziomie całego organizmu, oraz odpowiednie molekuły mówiąc najogólniej (w tym geny) na poziomie komórki (w tym tej jej części, którą nazywamy DNA); natomiast co do części &quot;poziomy funkcjonowania&quot;, to powszechnie zakłada się, że organizm człowieka nie ma żadnych poziomów i nie można wobec tego w nim aktywować nic ekstra. I tu się powszechna wiedza naukowa właśnie myli - bo to, co właśnie następuje stopniowo, to aktywacja poszczególnych poziomów, które tak jak piszesz aktywują te nieużywane do tej pory przez ludzkość (jej większość) części, o których mamy niewielkie pojęcie, jeśli w ogóle. Skąd te nieaktywne części się wzięły w organizmie człowieka??? Przecież ich istnienie jawnie przeczy wyznawanej jeszcze ciągle tzw. teorii ewolucji gatunków (chyba że się dorabia jakąś filozofię o śmieciowym DNA, co jednak generuje masę kolejnych problemów i pytań wymagających odpowiedzi), chyba że ktoś je w organizmie ludzkim umieścił (a tym samym zaprojektował). Tak więc czekają nas ciekawe czasy...</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Antares)]]></author>
			<pubDate>Fri, 03 Jan 2025 15:31:13 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19873#p19873</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Inne rasy pozaziemskie]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19872#p19872</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><div class="quotebox"><cite>Julita napisał/a:</cite><blockquote><p>Tak, jest bardzo dużo rozbieżności w informacjach. Nie biorę wszystkiego za prawdę, ale też nie neguję. Mam otwarty umysł.</p></blockquote></div><p>Nikt nie jest nieomylny ani wszechwiedzący i wszyscy popełniamy błędy, ale warto dyskutować, aby wyciągnąć wnioski ze zdobytej wiedzy. Wtedy budujemy sobie podstawy, na których możemy opszeć naszą wiedzę i doświadczenia, które z niej wynikają. Konfrontacja prowadzi do rozwoju, unikanie konfrontacji prowadzi do stagnacji. Kto pyta, ten nie błądzi.<strong> Brawo dla Ciebie Julita, że nie boisz się zadawać pytań...</strong></p></blockquote></div><p>Dziękuję Małgosiu, cieszę się, że jest coraz więcej ludzi i miejsc, w których można porozmawiać i wymienić się wartościowymi treściami w obszarze &quot;wrażliwych&quot; jeszcze na ziemi tematów <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Julita)]]></author>
			<pubDate>Fri, 03 Jan 2025 10:10:53 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=19872#p19872</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
