<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Przyjaciół Saleinji - Wielki plan gwiezdnych wędrowców.]]></title>
		<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?id=1177</link>
		<atom:link href="http://kosmita.ofp.pl/forum/extern.php?action=feed&amp;tid=1177&amp;type=rss" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<description><![CDATA[Najświeższe odpowiedzi w Wielki plan gwiezdnych wędrowców..]]></description>
		<lastBuildDate>Mon, 12 Feb 2024 17:54:12 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Wielki plan gwiezdnych wędrowców.]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18943#p18943</link>
			<description><![CDATA[<p>A czy nazwa jest taka ważna? Agenci, czy gwiezdni wędrowcy. Jakie to ma znaczenie? No niby są, ale tak jakby ich nie było. Może musi być odpowiedni moment, do wybudzenia ich. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Na pewno mają jakiś wpływ, świadomy, albo i nieświadomy. Nie wiem.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Krykers)]]></author>
			<pubDate>Mon, 12 Feb 2024 17:54:12 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18943#p18943</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Wielki plan gwiezdnych wędrowców.]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18940#p18940</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Krykers napisał/a:</cite><blockquote><p>Z takiego taktycznego punktu widzenia, to jeszcze nie jest na nich czas. Bo teraz to będzie bez sensu. Gwiezdni Wędrowcy, są sporadyczni. Myślę że zaczną się pojawiać częściej, jak dojdzie do zmian, które zostaną poprzedzone negatywnymi wydarzeniami. Wtedy będą potrzebni. Ja czuję, że coś się szykuje. Z roku na rok, odczuwam to coraz bardziej. I mam mieszane odczucia.</p></blockquote></div><p>Oni tu już są na tej planecie, nie wiem czy &quot;gwiezdni&quot; i &quot;wędrowcy&quot; to odpowiedni termin, ale odnoszę się do agentów, o których pisze ka-nu. W zasadzie to byli przez wszystkie tysiąclecia, ale wówczas to pojawiali się bardzo sporadycznie (takie postacie jak Jezus itp.). Agenci czy Gwiezdni Wędrowcy nie mają pełnej wiedzy o tym, co robią, tak jak agent z CIA nie zna wszystkich sekretów organizacji, dla której pracuje.</p><p>Niektórzy nie są świadomi nawet, że nimi są, lub jeszcze nie są. Bardzo prawdopodobne Krykers i ka-nu, że jesteście jednymi z nich.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Antares)]]></author>
			<pubDate>Sun, 11 Feb 2024 19:01:17 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18940#p18940</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Wielki plan gwiezdnych wędrowców.]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18939#p18939</link>
			<description><![CDATA[<p>Z takiego taktycznego punktu widzenia, to jeszcze nie jest na nich czas. Bo teraz to będzie bez sensu. Gwiezdni Wędrowcy, są sporadyczni. Myślę że zaczną się pojawiać częściej, jak dojdzie do zmian, które zostaną poprzedzone negatywnymi wydarzeniami. Wtedy będą potrzebni. Ja czuję, że coś się szykuje. Z roku na rok, odczuwam to coraz bardziej. I mam mieszane odczucia.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Krykers)]]></author>
			<pubDate>Sun, 11 Feb 2024 18:49:43 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18939#p18939</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Wielki plan gwiezdnych wędrowców.]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18410#p18410</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Antares napisał/a:</cite><blockquote><p>Natknąłem się na większość wątków u Sapkowskiego które opisujesz, nie pamiętam tego z poruszaniem się w czasie - to było w powieści czy opowiadaniach? O co chodziło z tą podróżą w czasie?</p></blockquote></div><p> Napisałam ci tyle ile trzeba, aby zainteresować sagą Sapkowskiego. Opowiadanie treści mija się z celem, przeczytasz czy nie -Twój wybór. W Netfiksowskim serialu i grze komputerowej nie znajdziesz tych rzeczy, o których Ci napisałam. Nie znajdziesz nawet w Polsatowskim serialu, tylko i wyłącznie w książce.</p><div class="quotebox"><cite>Antares napisał/a:</cite><blockquote><p>Ale myślę, że jest tu przesada w gloryfikowaniu Sapkowskiego i jego &quot;nauki&quot;, kiedyś natknąłem się na wywiad z nim i pamiętam, że wyraźnie zaznaczał, że ponieważ stworzył świat fantasy nie musi się stosować do żadnych wytłumaczeń w jaki sposób i dlaczego magia w tym świecie działa.</p></blockquote></div><p> Sapkowski może się odżegnywać, ale niektóre idee czy sposób zachowanie postaci są zbyt logicznie umiejscowione w przestrzeni i czasie i czasami nasuwa się pytanie -czy ta książka została napisana tylko przez Sapkowskiego? Bo jeśli ludzka myśl może być nagrana i odtworzona jak taśma magnetofonowa, to zaawansowana cywilizacja może wpływać na mniej zaawansowaną cywilizację poprzez wgrywanie pewnych idei autorom, którzy później wykorzystują to w swoich książkach. Wydaje mi się że tak jest w przypadku literatury fantasy i S-F, a ja przeczytałam tego tony. Podobnie jak z kręgami zbożowymi, to nie zabawa w rysowanie ładnych obrazków, tylko wiedza oddziaływująca na nasze podświadome zachowania. I nawet ci, którzy je wydeptali, mogą odżegnywać się od wzniosłych idei, które temu przyświecały. W taki sposób można ukierunkować czyjś rozwój, nie ingerując bezpośrednio w jego życie.</p><div class="quotebox"><cite>Hejal napisał/a:</cite><blockquote><p>Ziemia nie stoi w miejscu, <span style="color: #FF0000">nie leży, ani nie klęczy</span>, lecz krąży wokół Słońca po orbicie. Część Układu Słonecznego znajduje się pod panowaniem energii Wodnika, a część w strumieniu energii Ryb.</p></blockquote></div><p> Hejalu, co to miało być? I dlaczego polskie literki w drugim wydaniu po skopiowaniu tekstu zamieniają się na znaki specjalne? I dlaczego usunąłeś rozdział z eksperymentem fatimskim? I dlaczego pominąłeś w rozdziale z meteorytem tunguskim informację, że pojazd kosmiczny, który się tam rozbił, był z układu Proximy Centauri (gwiazda typu czerwony karzeł, znajdująca się około 4,24 lat świetlnych (40 bilionów km) od Ziemi))?<br /></p><div class="quotebox"><cite>Hejal napisał/a:</cite><blockquote><p>Nie należy stosować fizyki do zjawisk niefizycznych. Ich cechą wspólną jest wibracja, a nie energia mierzalna w laboratoriach fizyków za pomocą materialnych narzędzi. A co z energią psychiczną, duchową? Widzisz ją? Potrafisz zmierzyć?</p></blockquote></div><p> Wibracja ma trzy parametry, które ją określają: CZĘSTOTLLIWOŚĆ, AMPLITUDĘ i KSZTAŁT i są to cechy raczej fizyczne. Mogą one mieć niemierzalne energie, ale w jakiś sposób wpływają na zdarzenia w świecie materialnym i pewnie nie tylko, tak samo jak kody programów komputerowych, które są zapisem czysto cyfrowym(zero jedynkowym) wpływają na hardware w sprzętach elektronicznych. Moje pytanie brzmi, co należy stosować zamiast fizyki do zjawisk niefizycznych? Jakie narzędzia są tutaj stosowane?</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (malgosia.wl)]]></author>
			<pubDate>Wed, 31 Aug 2022 06:46:28 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18410#p18410</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Wielki plan gwiezdnych wędrowców.]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18409#p18409</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>malgosia.wl napisał/a:</cite><blockquote><p>Żeby coś oceniać trzeba najpierw to przeczytać w całości. Jeśli zatrzymałeś się na pierwszym tomie to lipa. Nie mamy o czym rozmawiać, nie znasz tematu, tym bardziej twoja ocena jest niemiarodajna.</p><p>W świecie Tolkiena wszystko jest czarno białe -dobrzy są dobrzy, a źli są źli i koniec kropka. Tak samo jest w produkcjach Marvela, samotnie walczący bohater i zło, które zawsze zostaje pokonane i tak w kółko. Żadnej gębi tu nie ma oprócz bezsensownej strzelanki i oklepanych tekstów o bohaterstwie.</p></blockquote></div><p>Ok, rozumiem Twój punkt widzenia. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Czytałem opowiadania Sapkowskiego z dwóch tomów, bazuję także na opiniach innych, myślę, że pojęcie jednak jakieś tam mam ale nie czuję presji, by wspomnieć o swojej opinii tylko wtedyk przeczytam od deski do deski każdą książkę, styl Sapkowskiego jest dość wyrazisty, niewiele rzeczy mnie tam przekonało, generalnie plusem tam był, jeśli coś już wymieniać, czasami humor i lekki sposób pisania, co w powieści zaczęło się psuć, nie wiem jak dalej. Ale przyznam, że nigdy nie traktowałem ani Tolkiena, Sapkowskiego ani żadnego z innych wymienionych uniwersów jako jakiś trakat filozoficzny, bo myślę, że to nie o to chodzi. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /><br />Natknąłem się na większość wątków u Sapkowskiego które opisujesz, nie pamiętam tego z poruszaniem się w czasie - to było w powieści czy opowiadaniach? O co chodziło z tą podróżą w czasie?</p><div class="quotebox"><blockquote><p>Magia u Tolkiena po prostu jest, nie wiadomo skąd się wzięła i jak ją należy rozumieć. Wszystko jest przewidywalne i przez to niestety BARDZO NUUUUUUDNE (zakończenie z serii i żyli długo i szczęśliwie, więc po co czytać, jak wiadomo jak się skończy). To świat nierealny, dlatego mi absolutnie nie pasuje. Bajki czytałam jak byłam mała. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p></blockquote></div><p>U Tolkiena nie jest w cale tak bajkowo-czano-biało jak to opisujesz, jest wiele elementów i niuansów poza głównym wątkiem, które nie są tak wyidelizowane jak główna fabuła, w Silmarillionie było dużo więcej nieoczywistych i nie-biało-czarnych elementów i postaci. Właśnie magia Tolkiena chyba polegała na tym, że wszystko owijała tajemnica - to chyba dla wielu ludzi jest zaletą, niż jak to piszesz wadą.<br />Z Marvelem, choć jak pisałem znam świat tylko trochę i to wyłącznie z filmów, też nie wydaje mi się taka czarno-biała sytuacja, we wspomnianych X-men nie ma podziału na dobrych i złych. Myślę, że patrzysz na ww. uniwersa przez ograniczony pryzmat.</p><div class="quotebox"><blockquote><p>U Sapkowskiego masz wszystko to, czym się tak ostatnio rajcujesz na tym portalu, czyli geny starej krwi, Wiedzący - w Starszej Mowie Aen Saevherne, podróże w czasie, perfekcyjnie i realnie opisaną wojnę dwóch potęg, magię, która jest paranauką, wiedźminów &quot;poprawionych&quot; genetycznie i przeszkolonych w zabijaniu istot-potworów powstałych w epoce koniunkcji sfer.</p></blockquote></div><p>Nie chcę się przelicytowywać, faktycznie są tu pewne aspekty odbijające naszą rzeczywistość, jak wspomniana mutacja czy poprawianie wyglądu za pomocą magii. Przyznam jednak, że te wątki były podane w typowo Sapkowskim stylu. Natomiast nie odnoszę wrażenia, że pokrywa się to z tym, o czym piszę na forum, raczej jest to dość odmienne podejście. Ale myślę, że jest tu przesada w gloryfikowaniu Sapkowskiego i jego &quot;nauki&quot;, kiedyś natknąłem się na wywiad z nim i pamiętam, że wyraźnie zaznaczał, że ponieważ stworzył świat fantasy nie musi się stosować do żadnych wytłumaczeń w jaki sposób i dlaczego magia w tym świecie działa. Wychodzi więc właściwie ten sam zarzut, który stawiasz Tolkienowi <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> który dla mnie akurat nie ma znaczenia.</p><p>Podobał mi się wątek palantirów w Śródziemiu, za pomocą których na odległość można było nie tylko porozumiewać się, ale również siać fałszywą propagandę - co władca ciemności właśnie robił. To właśnie idealnie odbija moim zdaniem to, jak 8 miliardów ludzi na Ziemi jest za pomocą szklanych ekranów z &quot;autorskim wyborem newsów&quot; ogłupianych <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><div class="quotebox"><blockquote><p>Sapkowski nie podaje wszystkiego pod nos, tylko dawkuje porcjami i zmusza do myślenia. Dlatego jest dużo retrospekcji, które wyjaśniają dlaczego coś się wydarzyło. Czytać trzeba ze zrozumieniem, a nie po łebkach...</p></blockquote></div><p>Myślę, że takie niuanse, które dają do myślenia, da się znaleźć w wielu powieściach, jeśli nie czyta się ich po łebkach i nie sugeruje się tylko ich formą. Tak naprawdę nikt chyba nie ocenia w ten sposób powieści - próbując się doszukiwać róznych przekazów, ale po prostu kierują się tym, czy do nich świat, styl itd. przemawia czy nie, i potem mogą różnie dodatkowo interpretować fabułę, jeśli im się spodobała. A jeśli nie - to z reguły właśnie czytają po łebkach, po co na siłę zgłębiać? <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Myślę, że tak to właśnie działa.</p><div class="quotebox"><blockquote><p>W Star Trek-u lubię relację „Jim” Kirk&nbsp; i Spok, spotkanie dwóch cywilizacji i kultur jest ciekawie przedstawione (chodzi o produkcję z linku poniżej).<br />https://www.youtube.com/watch?v=pKFUZ10Wmbw<br />https://www.youtube.com/watch?v=EO1FZEUbZJE<br />https://www.youtube.com/watch?v=VzxNsa6aYUc<br />Nie wydaje mi się że jest nudna, jest dużo ciekawych koncepcji związanych z podróżami czasoprzestrzennymi, najbardziej chyba zbliżonymi do rzeczywistości...</p></blockquote></div><p>Ok dzięki. Przyznam, że nigdy nie oczekuję za dużo po żadnych fabułach fantasy czy SF, jeśli chodzi o jakieś zaawnsowane tematy. Koncepcja mocy jako uniwersalnej siły życiowej jest najbliższa wg. mnie temu, jaka jest rzeczywistość, z popularnych serii SF.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Antares)]]></author>
			<pubDate>Tue, 30 Aug 2022 14:51:33 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18409#p18409</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Wielki plan gwiezdnych wędrowców.]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18405#p18405</link>
			<description><![CDATA[<p>Żeby coś oceniać trzeba najpierw to przeczytać w całości. Jeśli zatrzymałeś się na pierwszym tomie to lipa. Nie mamy o czym rozmawiać, nie znasz tematu, tym bardziej twoja ocena jest niemiarodajna.</p><p>W świecie Tolkiena wszystko jest czarno białe -dobrzy są dobrzy, a źli są źli i koniec kropka. Tak samo jest w produkcjach Marvela, samotnie walczący bohater i zło, które zawsze zostaje pokonane i tak w kółko. Żadnej gębi tu nie ma oprócz bezsensownej strzelanki i oklepanych tekstów o bohaterstwie.<br />Magia u Tolkiena po prostu jest, nie wiadomo skąd się wzięła i jak ją należy rozumieć. Wszystko jest przewidywalne i przez to niestety BARDZO NUUUUUUDNE (zakończenie z serii i żyli długo i szczęśliwie, więc po co czytać, jak wiadomo jak się skończy). To świat nierealny, dlatego mi absolutnie nie pasuje. Bajki czytałam jak byłam mała. =) </p><p>U Sapkowskiego masz wszystko to, czym się tak ostatnio rajcujesz na tym portalu, czyli geny starej krwi, Wiedzący - w Starszej Mowie Aen Saevherne, podróże w czasie, perfekcyjnie i realnie opisaną wojnę dwóch potęg, magię, która jest paranauką, wiedźminów &quot;poprawionych&quot; genetycznie i przeszkolonych w zabijaniu istot-potworów powstałych w epoce koniunkcji sfer. Świat Sapkowskiego jest światem bardzo logicznie skonstruowanym, czytając książkę zadawałam sobie pytanie, czy to mogłoby się na prawdę wydarzyć? To zdecydowanie nie jest książka fantasy, oprawa jest fantasy, ale to co opisuje Sapkowski jest bardzo realnym, logicznie skonstruowanym światem. Sapkowski nie podaje wszystkiego pod nos, tylko dawkuje porcjami i zmusza do myślenia. Dlatego jest dużo retrospekcji, które wyjaśniają dlaczego coś się wydarzyło. Czytać trzeba ze zrozumieniem, a nie po łebkach...<br />Pierwszy tom opisuje Ciri -główną bohaterkę tej sagi, wokół której cała akcja się kręci, wiedźmin Geralt i czatodziejka Yennefer nie są najważniejszymi postaciami. Zakończenie też zaskakuje i nie należy do konwencji &quot;i żyli długo i szczęśliwie&quot; -u Sapkowskiego nie ma dobra i zła, jest większe lub mniejsze zło i to bohaterowie muszą umiejętnie lawirować w takich warunkach. Wspaniale nakreślone postacie z ich cechami, tak że czasami ma się wrażenie że jesteśmy w naszej rzeczywistości, tylko oprawa jest fantasy. Nigdy nie wiadomo co się wydarzy i to jest bardzo pociągające, tak jak w prawdziwym życiu...<br />Dwa zbiory opowiadań tylko wprowadzają w świat sagi, całą akcja obejmuje właśnie tych pięć tomów i tam zawarte jest całe sedno powieści.<br />Jest jeszcze jedno opowiadanie, które jest alternatywnym zakończeniem powieści o tytule &quot;Coś się kończy, coś się zaczyna&quot; -taki żart Sapkowskiego na zakończenie. Dlatego uważam, że Sapkowski bije na głowę wszystkich pozostałych twórców, kpi z gatunku, a jednocześnie pewne rzeczy traktuje bardzo poważnie, i w odróżnieniu od innych jego saga jest niepowtarzalna, a ja przeczytałam niemało powieści z tego gatunku i mam skalę porównawczą...</p><p>W Star Trek-u lubię relację „Jim” Kirk&nbsp; i Spok, spotkanie dwóch cywilizacji i kultur jest ciekawie przedstawione (chodzi o produkcję z linku poniżej).<br />https://www.youtube.com/watch?v=pKFUZ10Wmbw<br />https://www.youtube.com/watch?v=EO1FZEUbZJE<br />https://www.youtube.com/watch?v=VzxNsa6aYUc<br />Nie wydaje mi się że jest nudna, jest dużo ciekawych koncepcji związanych z podróżami czasoprzestrzennymi, najbardziej chyba zbliżonymi do rzeczywistości...</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (malgosia.wl)]]></author>
			<pubDate>Mon, 29 Aug 2022 07:23:00 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18405#p18405</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Wielki plan gwiezdnych wędrowców.]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18400#p18400</link>
			<description><![CDATA[<p>Mam na odwrót, Sapkowski do mnie nie przemówił, opowiadania były nawet ciekawe, próbowałem lata temu zacząć powieść, ale zatrzymałem się na początku pierwszego tomu i nie przebrnąłem dalej, ogólnie wydał mi się mdły, ale to może po prostu nie mój styl - napisz może co zwróciło Twoją uwagę u Sapkowskiego. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Do Star Treka zachęcano mnie, próbowałem kilka razy do niego podejść, niestety z kolei Star Trek akurat wydał mi się nudny. Myślę, że mocno skupiasz się tutaj na formie, a w każdej z tych wymienionych &quot;epopei&quot; fantastycznych dzieje się dużo poza samymi efektami, również nie jestem fanem komiksowych bohaterów, ale ja tam osobiście widzę bardzo dużo różnych elementów, które w takie pop-kulturowej formie mają przekazywać ludziom pewien przekaz: nie spłycałybym tych historyjek w oryginalnym przesłaniu, tyle, że faktycznie jednak forma, skupiająca się na niekończących się pojedynkach wydaje się mdła. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /><br />Patrząc z lotu ptaka, jako słabo zaznajomiony ze światem marvelowskim, batmana, supermena itd., tzn. nie wchodząc w szczegóły, widzę tam jednak sporo ważnych przekazów, których by nie było, dla ludzi:<br />- stworzenie wizerunku kogoś, kto wychodzi ponad źle działające prawo i korupcję, ponad zwykłe życie skupione wokół kariery, po to, by walczyć jednak za pewne ideały<br />- zachęca do zainteresowania mitologią<br />- wskazuje na głębokie problemy społeczne, czy te związane z władzą oraz ich powiązaniach ze światkiem przestępczym<br />- bardzo zaintrygowała mnie koncepcja mutantów z X-men, co moim zdaniem jest znacznie bardziej bliższe naszej rzeczywistości, niż to się powszechnie przeciętnemu człowiekowi wydaje, tyle, że nie ma (chyba?) szkoły, która by uczyła jak tego typu potencjał rozwijać<br />- wskazuje na płytkość zwykłego świata</p><p>A to, że wokół Gwiezdnych Wojen, Spidermana i innych tworzy się dodatkowo cały biznes, a efekty specjalne muszą przyciągać uwagę, to osobna sprawa.</p><p>Napiszę jeszcze słówko o Tolkienie: świat przedstawiony przez niego nie da się właściwie z niczym porównać, także wszyscy pozostali jego naśladowcy wydają się marni. Wg. mnie świat Sapkowskiego, pomijając pewne rzeczywiście kwestie społeczno-polityczne, które nakreślił (akurat przypadł mi do gustu wątek około-ekologiczny, ale nie przepadam za apokaliptycznymi wizjami przyszłości), jest jednak daleki od tego pierwszego. To samo dotyczy innych fantasy, których co prawda nie czytałem wiele, ale te, z którymi się zaznajomiłem, nie mają takiej głębi bogactwa. Nawet ciekawe koncepcyjnie historyjki jak Diuna, świat również rozbudowany - ale brakuje tam tej głębi, jeśli już mówić o fantasy.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Antares)]]></author>
			<pubDate>Sat, 27 Aug 2022 06:01:59 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18400#p18400</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Wielki plan gwiezdnych wędrowców.]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18398#p18398</link>
			<description><![CDATA[<p>Od Tolkiena wolę Sapkowskiego, a od Gwiezdnych Wojen wolę Star Trek-a. Tolkien jest nudny, a jego świat jest czarno biały bez odcieni szarości. Co innego świat Sapkowskiego, mam wrażenie że to się dzieje obecnie, jakby przez stulecia zmieniła się tylko choreografia, ludzie pozostali tacy sami z ich niedoskonałościami (mówię o książce, a nie o filmach czy grze komputerowej, które są do niczego).<br />Gwiezdne Wojny to bajka, tylko oprawa i efekty specjalne kosztowały majątek. Generalnie wolę inny rodzaj ekspresji, ten akurat do mnie nie przemawia, a fascynacja mocą jest wręcz dla dzieci i według mnie odciąga od istoty problemu, tak samo jak serie Marvela o SpiderManie czy IronManie, albo innych superbohaterach. Typowe Hollywodzkie mózgotrzepy, nic nie wnoszące do rozwoju, szkodliwe społecznie -dzieci nie powinny tego raczej oglądać.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (malgosia.wl)]]></author>
			<pubDate>Thu, 25 Aug 2022 08:02:24 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18398#p18398</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Wielki plan gwiezdnych wędrowców.]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18397#p18397</link>
			<description><![CDATA[<p>Chciałem napisać jakie moim zdaniem informacje - analogie do naszego rzeczywistego świata, choć tej części ukrytej - można znaleźć ogólnie rozumianej fantastyce.</p><p>Wydaje mi się, że takich informacji było bardzo duzo u Tolkiena - poniżej wymieniam niektóre:<br />- istnienie czarodziejów, jako ekwiwalentu tajemniczych mistrzów, którzy wpływają z ukrycia na losy świata, tyle, że w naszym świecie mało kto w ogóle bierze ich pod uwagę<br />- mroczni władcy, analogia do czegoś co można określić jako siły ciemności na Ziemi, i nieustanna wojna tocząca się od tysięcy lat, w tym przechodzenie ludzi na stronie ciemnej strony mocy<br />- istnienie różnych linii krwi, co u Tolkiena jest przedstawione jako różne rasy: elfów czy grupy ludzi<br />- tworzenie krzyżówek różnych ras, mutanty, rozrzedzanie się krwi itp.<br />- opuszczenie przez elfy ziemi, która została zamieszkana już prawie wyłącznie przez ludzi<br />- używanie różnych magicznych przedmiotów, które wyraźnie przypominają wykorzystanie technologii, np. do zdalnego porozumiewania się<br />- kraina do której udawali się zmarli na zachód to ewidentnie znana ze starożytnego Egiptu i innych cywilizacji również kraina zmarłych na zachodzie, u Tolkiena nazywała się Aman, egiptolodzy tłumaczą egiopskie określenie jako Amenti, od którego prawdopodobnie pochodzi chrześcijańskie określenie Amen<br />- liczne proroctwa co do przyszłości świata</p><p>U Tolkiena znajdziemy bogactwo takich różnych elementów, i trudno znaleźć inne przykłady tak wielu odniesień, może poza Gwiezdnymi Wojnami. Po za tym trzeba dodać, że Tolkien nie wymyślał wszystkiego sam z siebie, praktycznie cała jego mitologia ma oparcie w już istniejących mitologiach. Mam wrażenie, że jest to sprytnie podyktowany channeling, rodzaj współczesnego ekwiwalentu mitologcznych opowieści dla zwykłego ludu w starożytności, którzy podobnie jak dzisiaj z reguły nie rozumieli w nich analogii czy ukrytego sensu symbolicznego jako odniesień do prawdziwej rzeczywistości.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Antares)]]></author>
			<pubDate>Tue, 23 Aug 2022 07:17:25 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=18397#p18397</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Wielki plan gwiezdnych wędrowców.]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=17923#p17923</link>
			<description><![CDATA[<p>Daleko nie trzeba szukać (aż w literaturze SF) -MATRIX, OBCY, RESIDENT EVIL, TERMINATOR to świat przyszłości rządzony przez korporacje lub sztuczne inteligencje. Człowiek jest tylko narzędziem do realizacji celów, programowanie społeczeństwa zaczęło się dawno temu, pod koniec lat 70-tych, wtedy powstał pierwszy OBCY. Takie wizje przyszłości zapadają głęboko w podświadomość tych, którzy to oglądają. Książka Hejala to przeciwwaga, która pokazuje świat jaki mógłby istnieć na Ziemi, ale Ziemianie muszą tego chcieć. Na razie nikt nie chce i każdy sobie rzepkę skrobie, bo ma taką świadomość, jaką zaprogramował mu system, za którym stoją właśnie korporacje. A kto stoi za korporacjami? Garstka ludzi, którzy tym wszystkim kręcą.</p><p>Nie demonizowałabym niszowości FORUM, wystarczy w przeglądarkę wpisać kosmita i mamy do dyspozycji wszystko, co potrzebne. Jeśli nikogo nie interesują tematy poruszane na Forum to dlatego, że nie dorósł do nich i woli zajmować się czymś innym -np. sportem, oglądaniem telewizji, urodą, muzyką rozrywkową, Facebookiem, YouTub-em, Instagramem i innymi tego typu tematami zastępczymi, w taki sposób większość spędza swoje życie, nie widząc, że wieko trumny już się dawno nad nimi zamknęło. Ludzie nie chcą się rozwijać, dopiero sytuacje ekstremalne zmuszają do rozwoju, niestety, ale wtedy dla co poniektórych jest już za późno.</p><p>A jeśli mam coś polecić z literatury SF -to jest warte przeczytania:<br />Cylinder van Troffa – powieść z nurtu tzw. fantastyki socjologicznej napisana przez Janusza Andrzeja Zajdla.<br />[url]https://pl.wikipedia.org/wiki/Cylinder_van_Troffa[/url]<br />Jakieś analogie do tego co się dzieje obecnie? Albo do bombla czasu stojącego opisanego przez Hejala? <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> To książka z 1980 roku.<br />Kosmici też zrobili przeciwwagę dla obecnego systemu, właśnie poprzez literaturę SF, takie mam wrażenie, takich analogii do tego co się dzieje obecnie można znaleźć więcej w książkach SF...</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (malgosia.wl)]]></author>
			<pubDate>Tue, 07 Dec 2021 07:53:11 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=17923#p17923</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Wielki plan gwiezdnych wędrowców.]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=17922#p17922</link>
			<description><![CDATA[<p>Wizje i informacje, także te prorocze, przychodzą w różnych formach, nie tylko w snach - także w formie fikcji literackiej, choć niektórym osobom może to wydawać się trudne do uwierzenia. Wspominałem już o książce Orwella, która jest fikcją, ale ostatnio głośno się o niej mówi, bo jak się okazuje, bardzo dobrze opisuje aktualne wydarzenia. Jest też powszechnie znanym faktem, że mnóstwo autorów literatury SF przewidziało aktualne czasy, w tym nie tylko urządzenia, które wykorzystujemy, czy technologie takie jak internet (np. S. Lem o tym podobno pisze) - ale wręcz ich konsekwencje wpływu na społeczeństwo. Przyznam, że nie jestem fanem literatury SF i żadnej książki nigdy nie przeczytałem z tego gatunku, to jednak ilość różnego rodzaju przewidywań dotyczących przyszłości i teraźniejszości jest zaskakująco duża.</p><p>Warto zwracać na takie rzeczy uwagę: informacje, które różni ludzie otrzymują, są rozsiane wszędzie. Tymczasem niektórzy sztywno trzymają się przekonania, że muszą to być jakieś objawienia religijne.</p><p>Jestem właściwie przekonany także, że również inne formy fikcyjne odzwierciedlają naszą rzeczywistość. Od pewnego czasu jest bardzo duże zainteresowanie różnego rodzaju filmami o zombie czy wampirach. Skąd to się bierze? Te ostatnie, jako istoty, które nie są do końca ludźmi, ale potrzebują się żywić w jakiś sposób człowiekiem - czy to jego krwią, czy mięsem. Najpierw przechodzą mutację, a potem polują na prawdziwych ludzi.</p><p>Ostatnio właśnie byłem w szoku, kiedy zauważyłem, jak wiele fikcji, którą zawsze kiedyś uważałem za czystą rozrywkę, symbolicznie odzwierciedla aktualne - ale także prawdopodobnie nadchodzące czasy... To są rozsiane wszędzie symbole: zombie czy wampir, istoty mroku, które, aby przeżyć, są zmuszone żywić się innymi. Nie wiem, czy szczepionka tak będzie działać na DNA, że wymusi jakieś bardzo daleko idące zmiany w organizmie, ale kiedy porównuję wszystko ze swoimi snami (jak ten, który podałem), ze zdumieniem obserwuję rosnącą liczbę analogii, które wydają się wręcz niemożliwe, ale jednak coraz bardziej prawdopodobne - prawdopodobieństwo jest tym większe, im więcej czytam rzeczywistych wiadomości na temat nowych &quot;szczepionek&quot;... symbole dosłownie nas otaczają, wszystko wydaje się być zaplanowane już dawno temu!</p><p>Nie chcę nikogo straszyć, więc na tym skończę, choć niektóre wizje fikcyjne są, mówiąc delikatnie, mało romantyczne. Część z was pewnie i tak uzna, że to zbyt daleko idący punkt widzenia (i dobrze), ale myślę, że są tacy, którzy również zauważyli liczne analogie do rzeczywistości, powiedziałbym, że zbyt liczne.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Antares)]]></author>
			<pubDate>Mon, 06 Dec 2021 20:34:07 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=17922#p17922</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Wielki plan gwiezdnych wędrowców.]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=17921#p17921</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Antares napisał/a:</cite><blockquote><p>Myślę, że warto pamiętać, że forum Hejala, być może celowo, jest bardzo niszowe, aktywnie tu dyskutuje właściwie regularnie kilka osób. Jest to troszkę małe &quot;podwórko&quot;, na którym wymieniamy się poglądami - nie szedłbym do zbyt daleko idących wniosków z tego tytułu. Gdyby, przykładowo, Hejal bardzo chciał, by jego książka lub strona dotarły do szerokiego grona, to by w tym kierunku świadomie działał. Myślę, że ostatecznie ci, do których te czy inne informacje mają dotrzeć, w końcu je otrzymają w taki czy inny sposób.</p></blockquote></div><p>Odnosząc się do tej wypowiedzi, zwróciliście uwagę, iż w pewnym stopniu forum Hejala... Jakby to ująć, znajduje się w takiej pozycji w internecie, iż natrafić na nie mogą głównie tylko ci, którzy poszukują informacji o gwiezdnych wędrowcach, kosmitach albo rozwoju duchowym i chodzi tutaj o osoby, które konkretnie szukają wiedzy. Nie wystarczy wpisać w wyszukiwarkę prostej frazy - strony o duchowości. Trzeba zainwestować trochę czasu i energii, żeby tutaj dotrzeć. Prawdę mówiąc, ja sam już nawet nie pamiętam jak odnalazłem to forum i w sumie z perspektywy czasu dziwię się, że tutaj wylądowałem, bo jeśli nie użyjesz odpowiednich słów kluczy jak - Hejal, Saleinjii, Wibracja - to szanse są bardzo nikłe, że tutaj trafisz. Można powiedzieć, że w pewnym sensie trafiłem tutaj &quot;przypadkiem&quot;. Ale to oczywiście tylko moje spostrzeżenie, wcale nie musi być prawdą i osobiście odnoszę wrażenie, że głównym czynnikiem, dlaczego forum jest takie ciężkie w znalezieniu, jest mała liczba odwiedzający oraz użytkowników. Myślę także, iż dużą ilość osób odpycha takie spojrzenie na &quot;duchowość&quot;, które nie jest zgodne z ich wizją jaką sobie wymyślili...</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (ka-nu)]]></author>
			<pubDate>Mon, 06 Dec 2021 19:48:41 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=17921#p17921</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Wielki plan gwiezdnych wędrowców.]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=17920#p17920</link>
			<description><![CDATA[<p>Coś się zmieniło, mam przeczucie, że plany istot, które wspierają wielu gwiezdnych wędrowców na Ziemi uległy zmianie. Kiedyś wędrowcy mieli działać w cieniu, dlatego podoba mi się określenie Antaresa &quot;Agent&quot; - było ono jak najbardziej na miejscu. <img src="http://kosmita.ofp.pl/forum/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p>Teraz jednak plan uległ znacznemu przyśpieszeniu i gwiezdni wędrowcy biorący udział w zmianie systemu na planecie mają działać bardziej jawnie - trochę tak jak to robili Boriska (chłopiec z Marsa), Max Spiers czy Christina Von Dreien. W przeciągu najbliższych lat świat zostanie zalany masą informacji o kosmitach i duszach pochodzących z innych planet...</p><p>W pewnym sensie kosmiczna drużyna sięgnęła po ciężkie działa, wielu wędrowców prawdopodobnie zacznie doświadczać wielu różnych channelingów i zostaną im ujawnione informacje, które wcześniej podlegały &quot;blokadzie&quot;.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (ka-nu)]]></author>
			<pubDate>Mon, 06 Dec 2021 16:26:33 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=17920#p17920</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Wielki plan gwiezdnych wędrowców.]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=17919#p17919</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Antares napisał/a:</cite><blockquote><p>Gdyby, przykładowo, Hejal bardzo chciał, by jego książka lub strona dotarły do szerokiego grona, to by w tym kierunku świadomie działał. Myślę, że ostatecznie ci, do których te czy inne informacje mają dotrzeć, w końcu je otrzymają w taki czy inny sposób.</p></blockquote></div><p> Gdybyś w Wiadomościach TVP puścił przekaz Hejala, większość uznałaby to za dobry żart i zapomniała o nim na drugi dzień, bo do wiedzy trzeba dorosnąć, a o tym decyduje ilość wzlotów i upadków jakie dotychczas zaliczyliśmy. Ten proces właśnie trwa, jest dość gwałtowny i niektórzy nie nadążają za zmianami. Dlatego książka jest dla nielicznych, tych którzy kiedyś będą decydować o losach świata, a nie dla gawiedzi. Dla gawiedzi są mecze piłkarskie, skoki narciarskie tańce z gwiazdami i&nbsp; inne tego typu mózgotrzepy.&nbsp; Forum nie pojawiło się przypadkowo, może być narzędziem wymiany doświadczeń, bo łatwiej jest uczyć się na cudzych błędach, niż na swoich własnych.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (malgosia.wl)]]></author>
			<pubDate>Mon, 06 Dec 2021 12:53:49 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=17919#p17919</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Wielki plan gwiezdnych wędrowców.]]></title>
			<link>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=17918#p17918</link>
			<description><![CDATA[<p>To prawda, niezależność od wszelkich systemów, którymi zarządzają skorumpowane rządy, jest bardzo ważna. W Polsce na szczęście jest wyjątkowo duża ilość społeczeństwa, która nawet nie wzięła 1 dawki, nie mówiąc o następnych. Skuteczność programu szczepień musi spadać (co zresztą ma potwierdzenie w danych), chyba, że wprowadzą paszporty, bo nieprzekonani i tak nie wezmą, zaś osoby, którym wmówiono, że po 1-2 dawkach jest &quot;ostatnia prosta&quot;, zorientowali się, że to było kłamstwo. Tak więc nie ma co oceniać sytuacji po pierwszych wydarzeniach - nie ma wątpliwości, że to był plan, który musiał ujrzeć światło dzienne, i nie było możliwości jemu zapobieżenia, zresztą gdyby była, to by nie miała ta cała akcja sensu, prawda? Te wydarzenia, w moim przekonaniu, miały dobitnie uświadomić tym, którzy od lat podejrzewali, że coś jest na rzeczy, że jednak te wczesne &quot;teorie spiskowe&quot; - albo nazywając rzeczy po imieniu, daleko idący sceptycyzm do władz czy wielkich koncernów, które mają władzę nad tą planetą - nie były w cale tak usilnie zwalczanymi poglądami &quot;wyssanymi z palca&quot;, a przeciwnie, zwykłym zdroworozsądkowym myśleniem, bo biorącym pod uwagę, że nie wszystko, co nam mówią w mediach, jest prawdą, a najczęściej zwykłą propagandą. Również piszesz gorzkie słowa pod adresem społeczeństwa, i chyba, jak wspominałem gdzieś indziej, warto po prostu zdawać sobie sprawę, że ludzie są jacy są - ofiary zawsze się pojawią przy tak wielkich akcjach.</p><p>Czy &quot;gwiezdni wędrowcy&quot; raczkują, to pewnie zależy... są na świecie grupy całkiem zorganizowane, ale nie szukają rozgłosu. Myślę, że to jest właśnie część planu, i nic nie dzieje się z dnia na dzień. Wydarzenia zostały zaplanowane, zaś &quot;gwiezdni wędrowcy&quot; mieli być tak samo zaskoczeni - może w mniejszym stopniu - jak inni. Dlatego, że inkarnując na Ziemi, pamięć o tych wydarzeniach jest blokowana. Jestem przekonany, że każdy krok po kroku musi najpierw indywidualnie zająć się swoim własnym &quot;podwórkiem&quot;. Nie sądzę, by ocenianie szerokich wydarzeń z jednostkowego przypadku, jak jedna porażka w odosobnionym przypadku, mogła spowodować jakiekolwiek konsekwencje. Większe przedsięwzięcia buduje się na bazie mniejszych kroczków, i jeśli cokolwiek ma działać, to w pierwszej kolejności każdy musi sam określić swój stosunek do wydarzeń. W przeciwnym wypadku, jeśli tego się nie zrobi, to tym bardziej nie zrobi się tego w jakiejś większej grupie. Myślę, że warto pamiętać, że forum Hejala, być może celowo, jest bardzo niszowe, aktywnie tu dyskutuje właściwie regularnie kilka osób. Jest to troszkę małe &quot;podwórko&quot;, na którym wymieniamy się poglądami - nie szedłbym do zbyt daleko idących wniosków z tego tytułu. Gdyby, przykładowo, Hejal bardzo chciał, by jego książka lub strona dotarły do szerokiego grona, to by w tym kierunku świadomie działał. Myślę, że ostatecznie ci, do których te czy inne informacje mają dotrzeć, w końcu je otrzymają w taki czy inny sposób.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Antares)]]></author>
			<pubDate>Mon, 06 Dec 2021 11:21:03 +0000</pubDate>
			<guid>http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?pid=17918#p17918</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
